2008-04-05 12:57, aktualizacja: 2008-04-05 12:58:10
Dharma jest terminem prawie tak pojemnym jak taoistyczne wu-wei. Jej znaczenie komplikuje dodatkowo fakt, iż jest używana zarówno w buddyzmie, jak i hinduizmie. W ujęciu buddyjskim oznacza ona min. prawdę, ostateczność, prawo powszechne.
Termin ten jednak świetnie oddaje charakter 2. Festiwalu Filmów Buddyjskich, jaki będzie można zobaczyć w wybranych miastach polski od 7 kwietnia. Różnorodność tematów poruszanych przez filmy może przyprawić o zawrót głowy niejednego początkującego mnicha, który chciałby wejść na drogę dharmy. Nazwa festiwalu nieprzypadkowo nawiązuje do powieści autorstwa Jacka Kerouaca o tym samym tytule. Kerouac był jednym z pierwszych artystów zaliczanych do tzw. Beat Generation. Książki przez niego pisane nawiązywały do licznych podróży jakie odbył. Podróży nie tylko po różnych zakątkach świata, ale i duszy. To stwierdzenie chyba w najlepszy sposób może oddać wrażenia, jakich należy się spodziewać podczas festiwalu. Jak mówią organizatorzy: - Pokażemy sylwetki największych mistrzów duchowych, podróżników i odkrywców naszych czasów, tajemnicze miejsca i rytuały, odległą kulturę i duchowość.zofia nowak 07.04.2008 08:30
Plus za rzetelna inormacje o ciekawym wydarzeniu kulturalnym.
Nie wiem tylko co znaczy określenie, ze fllmy te "nie są skazone naszą europejska megalomanią". W takiej zgrabnej notce informacyjnej tego typu waloryzowanie, az prosi sie o rozwiniecie i moze napisanie czegos wiecej na temat filmy himalajskie i inne, bo w przeciwnym razie pozostanie, niestety, tylko gołosłownym szkalowaniem kina europejskiego. Dlaczego kino europejskie jest megalomańskie, a "himalajskie" rzekomo--jak twierdzi Autor--nie jest? Mozna prosic o rozwiniecie tematu?
Mateusz Pilarczyk 08.04.2008 12:24
Stwierdzenie to nie odnosily sie do kina eurpejskiego. Chodzilo mi raczej o specyficzny dla Europejczykow sposob postrzegania odmiennych kultur. W pelni zgadzam sie ze stwierdzeniem, że slowa te wymagaja rozwiniecia, ale jest to temat na osobny artykul, ktory jak czas pozoli w najblizszym czasie postaram sie napisac. A o kinie himalajskim bedzie szerzej juz po festiwalu, gdyz czesci z prezentowanych filmow nie widzialem.
Wybrane oferty pracy: