Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29471 miejsce

Włoski noblista poparł strajkujących górników "Budryka"

Dario Fo, artysta i laureat literackiej Nagrody Nobla z 1997 r. udzielił poparcia strajkującej już 42. dzień załodze kopalni "Budryk". Fo jest drugim światowym autorytetem, który poparł polskich górników. To samo uczynił reżyser Ken Loach.

Dario Fo. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Dario_Fo_portrait.jpg (Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0) / Fot. User:Nk"Niezwykła walka, którą od ponad miesiąca toczycie w Waszej kopalni, domagając się godziwych płac oraz praw związkowych i prawa zawierania układów zbiorowych pracy zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Podobnie wielkie wrażenie zrobiły na mnie Wasze poświęcenie i wyrzeczenia, na które przystaliście wraz ze swoimi rodzinami. Przekazuję Wam wyrazy głębokiej solidarności i poparcia. Wasza walka jest sprawą pracowników i pracownic na całym świecie" - można przeczytać w przesłanym na ręcę Krzysztofa Łabądzia z Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" w kopalni "Budryk" liście poparcia od noblisty Dario Fo.

- Szkoda, że polskie elity intelektualne wzorem lat 80. nie popierają walczących o godność i sprawiedliwość robotników. Dobrze jednak, że są światowe autorytety, które nie dbają tylko o swoje cztery liery, ale i o tych wszystkich, którym dzieje się krzywda - powiedział Łabądź wyraźnie wzruszony poparciem od Fo.

Noblista od zawsze darzył wielką sympatią ruch pracowniczy. Już 25 lat temu trupa teatralna Dario Fo przekazywała część swoich dochodów na rzecz włoskich związków zawodowych.

Trybun ludowy

82-letni Dario Fo jest włoskim satyrykiem, autorem i reżyserem sztuk teatralnych oraz kompozytorem.
W czasie II wojny światowej działał w ruchu oporu pomagając w przedostaniu się żołnierzy armii alianckich do Szwajcarii. Faszyści chcieli go wcielić do swoich oddziałów. Uciekł jednak i do momentu wyzwolenia Włoch ukrywał się. W roku 1953 wyreżyserował sztukę "Il dito nell'occhio". Zagrawszy kilka przestawieniach jego trupa została skrytykowana przez kościelną cenzurę, a następnie wyrzucona przez kościelnych dygnitarzy z ich teatru. Co więcej, uniemożliwiono im zorganizowanie innego miejsca do przedstawiania tej sztuki. 9 lat później Dario Fo napisał oraz wyreżyserował słuchowisko "Canzonissima" dla RAI. Jednym z jego wątków było morderstwo popełnione przez mafię na dziennikarzu. Bossowie największych rodzin mafijnych poczuli się tym urażeni i wydali na Fo wyrok śmierci. Policja zapewniła mu ochronę i do wykonania wyroku na szczęście nie doszło. Kolejna znana sztuka - "La Signorina da buttare" poruszła w sposób kontrowersyjny tematy wojny wietnamskiej i zabójstwa prezydenta Kennedy'ego. Charakter ich przedstawienia doprowadził do tego, że rząd USA uznał przestawienie za obraźliwe. W efekcie przez wiele lat Dario odmawiano wydania wizy amerykańskiej. W roku 1968 bardzo wzburzyła go agresja Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Wówczas to zabronił przedstawiać swojej twórczości w państwach "zza żelaznej kurtyny". W 1973 r. wystawił sztukę "Guerra di popolo in Cile" mówiącą o buncie przeciwko juncie wojskowej w Chile. Inspiracją było tu zamordowanie Salvadora Allende, którego sam podziwiał.

Loach też

Dario Fo nie jest pierwszą światową osobistością, która poparła strajkujących od kilkudziesięciu dni górników kopalni "Budryk". Wcześniej uczynił to także znany na całym świecie brytyjski rezyse Koen Loach, o czym pisaliśmy w wiadomościach24.pl: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/ken_loach_poparl_strajkujacych_gornikow_budryka_55346.html

Strajk trwa

Obie sławy udzieliły swojego poparcia dla walki załogi kopalni "Budryk" w Ornontowicach na Śląsku. Dziś mija 42. dzień strajku, który ma charakter płacowy. Protestujący górnicy domagają się zrównania ich płac z płacami obowiązującymi w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, do której samodzielna dotąd kopalnia z początkiem 2008 roku została włączona. Wyrównanie płac oznaczałoby 700 zł podwyżki dla pracowników ornontowickiej kopalni.
Dla walki strajkującej załogi "Budryka" wciąż napływają z całego świata wyrazy poparcia oraz wsparcie finansowe dla ich rodzin.
Strajk płacowy ma charakter okupacji i głodówki. Pod ziemią głoduje od półtora tygodnia 30 górników, 5 innych na powierzchni. 150 osób okupuje ponadto podziemne wyrobiska, a co najmniej drugie tyle - zakład na
owierzchni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Jeśli jest niesprawiedliwie, to się walczy. Nie widzę innego wyjścia. Siedzieć cicho jak mysz pod miotłą?? Udawać, że jest dobrze???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, autor jest związkowcem. Czy coś w tym złego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Oj chłopcze! Naczytałeś się Pulsu Biznesu i teraz pleciesz jak potłuczony... "- bez przesady, żeby robic aferę z tego.
Jak mnie oblali błotem, to nie było skandalu, prawda? Nie potrafili UMIEJĘTNIE SKRYTYKOWAĆ, tylko od razu wylali mi kubeł zimnego wiadra na głowę. Tak też nie wypada dziennikarzom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra luz, mnie to nie uraziło :) Nie interesuje mnie, czy autor jest związkowcem (to prawda Hose?) ale jeśli tak, to tylko utwierdza mnie w moim przekonaniu n.t. tej specyficznej grupy :)

Hose, ja się nie będę z Tobą spierał, który związek jest bardziej be, bo generalnie uważam, że wszystkie. Tzn same związki są czasami potrzebne, ale ich liderzy, szczególnie związków górniczych, to lepiej nie mówić. Poza tym jak mogę ciepło mówić i myśleć o kimś, kto jedzie do Warszawy, robi kilofem rozróbę na ulicy, bo uważa, że NALEŻĄ MU SIĘ moje pieniądze które płacę jako podatnik. Z jakiej racji? A może ja wolę tani węgiel z RPA? Umówmy się, górnicy w Polsce często gęsto chyba nie zauważyli, że zmienił się ustrój i to, że "górnik daje węgiel" to już nie jest budowanie pomyślności ojczyzny, bo decyduje rynek.

"Naczytałeś się pulsu biznesu" - hmm, akurat nie, ale jeśli bym czytał to co? Są niesłuszne gazety w Polsce? Coś jak "naczytałeś się GW" tylko teraz uderzamy w tony nie ideologiczne, ale ekonomiczne, tak? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, Patrysiu kochany, jesteś niepoważnym związkowcem ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry artykuł. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryś, broń swoich racji :-)
Niech żyje BUDRYK!
Buźka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z okresu pobytu we Wloszech znam bardzo kontrowersyjne opinie o panu Dariu Fo.
Niewatpliwie jest wielkim artystą, ekscentrykiem i człowiekiem o bardzo zdecydowanych zapatrywaniach komunistycznych. Miał chyba z tego powodu w pewnym okresie zycie nieprzyjemne i dramatyczne przezycia.
Niemniej jednak z tego co wiem o tym panu nie nalezy on do osób majacych trzeźwe rozeznanie akurat w sprawach Budryka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj chłopcze! Naczytałeś się Pulsu Biznesu i teraz pleciesz jak potłuczony... Czemu od razu nie napiszesz, ze 99 proc. górników chce pracować??? Przecież Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej podstawił pod "Budryk" kilka autokarów dla chcących pracować, by przewieźć ich na inne kopalnie Spółki i... NIKT nie wsiadł. Najbardziej w komunie tkwi "Solidarność". Bo w komunie takie związki zawsze w kapsie dyrektorów byli i murem za nimi. Wypisz wymaluj budrykowa "S"!!! Tak, zgadzam się z Tobą. Szkoda, że Dario Fo nie wie jaką ciężką kasę biorą związkowcy NSZZ "Solidarność", będący w zarządzie lub w Radzie Nadzorczej Klubu Sportowego "Jastrzębski Węgiel", którego JSW jest sponsorem strategicznym!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe, lubię takie dowcipy przy niedzieli :) Bidak pewnie nie wie, że 95% górników chce pracować, a sterroryzowani przez związki strajkujący mentalnie tkwią w komunie i ten Pan Noblista po części pewnie też, jak sporo innych "intelektualistów". Pewnie chciał się przypodobać czerwonemu Prodiemu, tylko że on raczej jest premierem schodzącym ;) A powinien też wiedzieć, jak ciężką kasę biorą szefowie związków :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.