Pozycja materiału w rankingach:
Na razie znaleziono tylko dwie stare łopaty. Jednak są w Polsce ludzie, którzy wierzą, że wnętrze góry Sobiesz koło Piechowic kryje olbrzymi skarb III Rzeszy. W swych opowieściach są tak przekonujący, że udało się im oczarować tą wizją wiele poważnych osób
Złota Wrocławia, Bursztynowej Komnaty i innych kosztowności szukał nawet rząd Józefa Oleksego. W poszukiwania zaangażował się wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko. Sprawa wyszła na jaw przy okazji otwarcia słynnej już szafy pułkownika Jana Lesiaka.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
szosza 09.03.2012 05:45
Panie Jarku Rzepecki, sprawa "wykopania" skrzyń z dokumentami archiwum załogi KL AUSCHWITZ dotyczy Przełęczy Kowarskiej i miejsca N 50°45,8546' E 15°51,9531' w pobliżu nie istniejącego niemieckiego schroniska. Polakiem, o którym Pan wspomina, jest Mieczysław Bojko, znany pisarz i eksplorator, który w pięknym stylu wyprowadził w pole ogólnopolskie media, wymyślając to wszystko, a celem była promocja jego najnowszej książki.
Chyba przyzna Pan, że trzeba być kompletnym idiotą, aby wykopać skrzynie z dokumentacją obozu w Auschwitz, wziąć za przysługę 5000 euro (a nie jak Pan pisze kilkadzieśiąt tysięcy marek), pomóc wywieźć te skrzynie do Niemiec, a zaraz potem udać się do prasy (Nowiny Jeleniogórskie), radia (Radio Wrocław) i telewizji (TVP3 Wrocław), aby o sprawie ze szczegółami opowiedzieć. Przecież to publiczne przyznanie się do przestępstwa i to kilkukrotnego, no chyba, że sprawa jest od początku do końca tzw. fikcją literacką, za co autorowi absolutnie nic nie grozi. Prokuratura wszczęła śledztwo (które niebawem umorzy), IPN również, Muzeum w Auschwitz narobiło niepotrzebnego hałasu, a ogólnopolskie TV wiadomo, oni tylko czekają na takie kwiatki i nie ważne, czy są one prawdziwe. Tak więc jeśli, jak to Pan pisze ..."po prostu totalny burdel w tym chorym panstwie"... to tylko i wyłącznie z powodu jego naiwności.
Mieczysławowi Bojko gratuluję świetnego pomysłu na premierę nowej książki (podobno sprzedaż starych też znacząco wzrosła) i umieszczenia zdarzeń w pobliżu daty wyzwolenia obozu, co zapewne jeszcze bardziej wzmogło zaiteresowanie tematem. Moralistów pragnących wygłaszać tyrady o niemoralności czynu, odsyłam do lektury nt. takich osobników jak Werner von Braun lub Hubertus Strughold i ich kariery w USA. Tam będziecie mieli większe pole do popisu.
Jarek Rzepecki 28.01.2012 22:34
sluchajcie....ja jestem pasjonatem historii i to jest moje hobby.Tak naprawde to na terenie Polski jest bardzo duzo ukrytych takich skarbów i dokumentow...bo Niemcy juz od 1943 r.wywozili i ukrywali wszystko co bylo wartosciowe z militarnego i gospodarczego punktu widzenia a akcja ta kierowal na polecenie Hitlera M.Bormann....najbardziej nalezalo by sie tu skupic na terenie Slazka.Amerykanie poszukiwali wszelkich skarbow i nowych technologii po drugiej wojnie w ramach dwoch operacji....Paperclip i Lusty ale nie wszystko znalezli.....poza tym na terenie Slazka pod koniec lat 30-tych bylo 112 zakladow przemyslowych a trzy lata pozniej juz 400....w tym ponad 140 zostalo przeniesionych pod ziemie....prawda ma tez drugie dno takie ze nasz rzad ma to gdzies bo prawo jest takie ze jak cos zaczniemy szukac to musimy wiele warunkow wypelnic i poniesc koszty a nawet jesli cos znajdziemy to i tak nic z tego nie mamy bo to co w ziemi jest wlasnoscia skarbu panstwa....a jak zaczniemy szukac na wlasna reke i nie zglosimy tego to juz wogole....a obcy ludzie glownie Niemcy ktorzy maja nadal dokladne plany wyworza wszystko co jest wartosciowe....i to niestety przy pomocy polakow ktorzy biora za to pieniadze....tak jak to mialo ostatnio miejsce z archiwum zalogi KL AUSCHWITZ.....ktory zostal wykopany dzieki polakowi i jego koparce Niemcy dali mu kilkadziesiat tysiecy marek i archiwum wzieli....po prostu totalny burdel w tym chorym panstwie.
maryska 19.06.2011 14:39
Moze i w tej okolicy cos schowali,ale pierdoly o pociagu ,to nie trzyma sie kupy.Bo latwiej jest schowac skrzynie.Ale jaka historia ,ze caly pociag z maszynista,ze pod para,ze jeszcze gwizdal ,jak go zamurowywali.Parowoz to cenna rzecz .Jesli jakis nawiedzony UBek wie cz parowyz jest pod para i moze sam wyjechac to prosze o informacie,pod starym debem ,pod tym, pod ktorym odpoczywal Gering,uciekajac od Sowietow.
angello 06.03.2011 20:55
panowie jesto temat taki jak rzeka lecz sa dowody i jest schemat wiec sami rozumiecie panstwa polskiego niestac na zaplacenie 10% z kwoty wielu bilionow zlotych bo wartosc tego skarbu jest przeogromna powiem ze jest on do dzis pilnowana i to jest prawda wiec.....
Artur gothic 11.02.2011 15:46
Skarby są tylko do szukania trzeba miłosnika o durzej wiedzy a nie arehologa po szkole ; wiem co pisze bo sam znam takich ludzi co mają skarby większe niż nie jedno muzeum;;;;;;;)
Monika 16.01.2011 14:02
Gdzieś ta bursztynowa komnata jednak musi być skoro ja ukradziono, przecież sie nie rozpłynęła w powietrzu? byłoby rewelacyjnie gdyby sie odnalazły te wszystkie skarby.
Lepiej żeby to wróciło w ręce Polski i służyło nam Polakom .
Andrzej Polak 19.03.2009 12:34
To,że Bursztynowa komnata jest w górze Sobiesz to pewne.Jestem w posiadaniu niezbitych dowodów,że jest równiez szczebel drabiny która śniła się św.Piotrowi i uwaga,zaginione pióro ze skrzydła Archanioła Gabriela zagubione w tajnej akcji pod krtptonimem "UFO".
Madzia Kłodawa 19.11.2006 12:11
bezrobocie rosło,firmy padały a naczelni wodzowie szukali skarbow! tak dalej i przepasc przed nami Polsko ((( ech
Adam Degler 18.11.2006 12:26
Archeolodzy dość często znajdują skarby. Skarbem jest garść denarów Marka Aureliusza wyciągniętych z ziemi i klejnoty, które należały do Blanki de Valois, pierwszej żony króla czeskiego Karola IV Luksemburskiego (słynny skarb średzki, ukryty przez kupca żydowskiego Mojżesza ok. 1348 r. - dla zainteresowanych patrz artykuł pt. "Święto Wina w Środzie Śląskiej").
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)