Facebook Google+ Twitter

Wniebowzięcie NMP z perspektywy trzech denominacji

Wiara w szczególne potraktowanie Matki Bożej w momencie śmierci datuje się co najmniej na IV wiek. W VI wieku cesarz Maurycy ustanowił święto kościelne dla obszaru wschodniego, upamiętniające ten religijny fakt.

 / Fot. w24"Matki Bożej, w ziemskim pielgrzymowaniu nie spotykały żadne zaszczyty. Całe Jej życie było wypełnione pokornym cierpieniem. Jedynym wydarzeniem w jej ziemskim życiu związanym z honorami było jej zaśnięcie. Ciało Bogarodzicy otoczyli aniołowie i apostołowie, którzy w cudowny sposób przybyli z różnych stron świata". Tak też pokazywana jest na ikonach: w otoczeniu Aniołów, dźwigających gromnice i w otoczeniu apostołów, w tym apostoła Pawła. Sztuka prawosławna wnosi oryginalny element w to wydarzenie: dusza Maryi przedstawiana jest w postaci niemowlęcia, które ujmuje Chrystus.

Jakkolwiek i prawosławni wierzą w przejście Maryi z duszą i ciałem do nieba, to osobne odprowadzenie duszy i ciała wskazywałoby na pewną różnicę z katolikami. Wniebowzięcie jest nie aż tak nadzwyczajne, nadludzkie, jak wyobrażają sobie je katolicy. Przecież i prorok Eliasz wzięty był do nieba.

Dla Starokatolików, odrzucających dwa ostanie sobory, Wniebowzięcie jest prawdą wiary, nie dogmatem.

Pismo Święte milczy na temat Maryi, nie mówi też o okolicznościach jej odejścia do nieba. Dla Marcina Lutra był to wymowny znak, czym mamy się zajmować.

Protestanci nie wierzą we Wniebowzięcie, gdyż cuda Chrystus czynił, wędrując na ziemi, a po Chrystusie nie mają one dla nich znaczenia. Największym cudem jest Zmartwychwstanie i żaden inny nie powinien go przesłaniać. Nie wykluczają jednak takiego zdarzenia. Nie jest ono im konieczne do zbawienia, tak samo zresztą jak dla katolików i prawosławnych.

Cuda w Ewangelii i Starym Testamencie należały do kanonu postępowania Bożego z ludźmi i znaczą one obecność Boga na ziemi. Ewangelikalni chrześcijanie, którzy sceptycznie odnoszą się do dogmatyki, modlą się o uzdrowienie i dar języków. Wychodzi im to spektakularnie dobrze. Dlaczego w parę lat po śmierci Chrystusa Bóg nie mógłby uczynić cudu adresowanego do ziemskiej matki? To pytanie stawiają szczerze prezbiterianie, metodyści, baptyści i ewangelikalni chrześcijanie. Oni pytają, katolicy stwierdzają.

W uzasadnieniu dogmatu z 1950 roku Pius XII pisał, że niepodobna jest, aby Matkę Boga toczyło po śmierci robactwo. Nie przypadkiem jest, że Kościół podał do wierzenia Wniebowzięcie w dzień Wszystkich Świętych, 1 listopada, kiedy ludzie myślą o śmierci i wieczności, nagrodzie i karze. Jeden z nas - człowiek był wart takiego przejścia przez wrota śmierci, które jest uhonorowaniem jego życia. To pocieszające. Zamiast śmierci jest sen.

Wywyższenie Matki Bożej to akt samego Chrystusa. W centrum tego wydarzenia pozostaje więc Dominus Iesus - Pan życia i śmierci. "Całość tajemnicy Chrystusa, związana z odkupieniem grzechów przez Jego Wcielenie, śmierć i Zmartwychwstanie, stanowi przyczynę boskiego macierzyństwa Maryi, Jej Niepokalanego Poczęcia i chwalebnego Wniebowzięcia. I nie jest to jedynie cel ostateczny owych przywilejów maryjnych - czyli po co one miałyby powstać, ale również przyczyna sprawcza - czyli dlaczego one zaistniały".

Wniebowzięcie Maryi wskazuje na wielki dar dla wszystkich wierzących: wskrzeszenie ciała. To kolejny aspekt tego święta obok tajemnicy Chrystusa rozumianej jako konsekwentna całość, obejmująca życie i śmierć jego matki oraz obok odstąpienia od wizji śmierci, jako siły destrukcyjnej.

Ciało ludzkie zostało wywyższone i uchronione od biologicznej degradacji. Wcale nie jest to odkrywcze. Tradycja Kościoła musiała bronić fizyczności przed zakusami idolatrii duszy. Gnoza przeciwstawiała duszę i ciało, które w herezjach pierwszych wieków zasługiwało bardziej na potępienie, niż wywyższenie. Było przeszkodą w świętości.

Dzisiaj raczej neguje się duszę. Warto więc pamiętać, że jedno i drugie stanowi o człowieczeństwie i świętości. Jedno i drugie przeżyje śmierć i wejdzie do wieczności. Wierzy w to znacząca część ludzkości.

Znajdź nas na Google+



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

rozwinięcie mysli
  • rozwinięcie mysli
  • 16.08.2012 10:11

"Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu".

Karol Marks

Komentarz został ukrytyrozwiń
stanek
  • stanek
  • 15.08.2012 19:50

Beata Rudnicka - to jesteś ty zżerana przez robactwo - od samego wierzchołka, czyli głowy, bo masz ją przednią - wyznawczyni nicości.

Religia to opium.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem szczerze, że mnie to się nawet ciekawie czytało, bo tekst dostarcza sporo konkretnych informacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
matka od aniołów
  • matka od aniołów
  • 15.08.2012 17:49

przecież to jest tylko zarys historyczny, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A moją uwagę przyciągnął ten fragment:

"W uzasadnieniu dogmatu z 1950 roku Pius XII pisał, że niepodobna jest, aby Matkę Boga jadły robaki"

Straszna by to była rzeczywiście profanacja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezu co to jest!?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię poczytać czasem takie teksty, jak ten, bo nigdy nic nie wniosą do tego, jak było naprawdę...

Nadziwić się nie mogę, jak wielkie talenty bajkopisarskie mają ludzie, jak wszystko da się dogiąć do aktualnych potrzeb...

W opowieściach biblijnych nie można jakoś znaleźć wzoru pełnej, zdrowej rodziny, która byłaby niezaprzeczalnym przykładem do naśladowania dla tych wszystkich, którzy chcą "przy niej kombinować" (np. in vitro, różne dziwne związki jednego człowieka z drugim, wychowanie i edukacja w rodzinie).
Chociaż, Świętą Rodzinę można pokazywać jako wzór do adpocji... dla tych, których Bóg nie może "obdarzyć" potomstwem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.