Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40348 miejsce

Wnuki dzieci wojny. Postscriptum

Kilka miesięcy temu na łamach „Studia Opinii” opublikowałem tekst "Wnuki dzieci wojny". Został przychylnie, licznie skomentowany. I jedna z opinii, może najbardziej krytyczna, że zbytnio upraszczam, skłoniła mnie do refleksji.

Kilka miesięcy temu na łamach „Studia Opinii” opublikowałem tekst Wnuki dzieci wojny. Został przyjęty przychylnie, licznie skomentowany. I jeden z owych komentarzy, może najbardziej sceptyczny ze wszystkich, krytyczny, że moje spojrzenie na całe pokolenia jest jednostronne, że zbytnio upraszczam, skłonił mnie do refleksji. Zacząłem się zastanawiać.

Pisząc, a raczej kiedy tamten tekst mi się pisał, chodziło mi o zaledwie, a może aż, poruszenie kwestii mentalnego wychodzenia całego ciągu pokoleń PRL-u z wojny (również wychodzenia do wolności!); o pokazanie, o dotarcie do istoty owego wychodzenia przy pomocy kilku prozaicznych obserwacji wyjętych z codziennego życia, dodatkowo przepuszczonych przez pryzmat refleksji własnych i lektur.

I właśnie jedną z owych moich konstatacji, a raczej wnioski wyciągnięte z niej, w owym komentarzu zakwestionowano. Nie zmieniło to mojego punktu widzenia. Nie uznałem, że zaistniało realne ryzyko zawalenia się konstrukcji, którą na tak pozornie kruchym fundamencie zbudowałem, napisałem. A jednak, pomimo to, zacząłem się zastanawiać.

Przypadłość irracjonalnego gromadzenia wszystkiego na zapas, a także przykładanie wagi do każdej, nawet w dzisiejszej rzeczywistości śmieciowej rzeczy i gromadzenie ich w często monstrualnej skali, autor wspomnianego zakwestionowania przypisał wcale nie syndromowi przeżycia wojny, a po prostu starczej przypadłości „aberracji psychicznej”. Uznałem to za całkiem zasadne, nie pozbawione sensu, ale przy tym paradoksalnie jeszcze mocniej odkrywające warstwę znaczeniową materii, którą zaledwie domyślnie poruszyłem w tekście.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.