Facebook Google+ Twitter

Woda z kosmoenergią uleczy wszystkie schorzenia

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-12-07 08:56

Zygmunt Hołoga otworzył w Jastrzębiu salon zdrowia, w którym chce udzielać porad i aplikować swoją "ożywioną" wodę z pozyskaną przez niego kosmiczną energią! Za 1,5 litrową butelkę specyfiku chce 5 zł. Chętnych nie brakuje...

Jakim cudem inżynier, który otrzymał nagrody na targach wynalazków i innowacji, twierdzi teraz, że woda z kosmoenergią jest dobra na wszystkie schorzenia?

- Uzdrawiające działanie tej wody polega na przekazaniu wibracji wody żywej do wody w człowieku - argumentuje mężczyzna. -. Wody z Lourdes, Fatimy są wodami żywymi, posiadającymi wibracje fal elektromagnetycznych. Dlatego te wody są wodami uzdrawiającymi. - Kosmoenergię pozyskuję ze skał z różnych stron świata, dysponuję też zębem mamuta i skamieniałym drzewem sprzed milionów lat - tłumaczy pewnym głosem Hołoga i dodaje – energię pozyskuję też z warzyw i owoców, mam też specjalną piramidkę.

fot. Dziennik Zachodni/Zbigniew Hołoga - wynalazca wody z kosmoenergiąDziennik Zachodni prześwietlił jego działalność - podobno ma się tu znajdować Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Ekologii Wody, Budowli i Środowiska. Budynek jest na razie całkowicie pusty, na środku głównego pomieszczenia "wynalazca" umieścił sporych rozmiarów dmuchany basen ogrodowy. Na ustawionych przy oknach krzesełkach leżą warzywa, owoce, kawałki kamieni. Na ulotce czytamy, że ma się tutaj znajdować... Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Ekologii Wody, Budowli i Środowiska. W swoich broszurach podaje także numery już uzyskanych rzekomych patentów. Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, wcale ich nie posiada! Julita Łoniewska, rzecznik Urzędu Patentowego nie mogła uwierzyć w relacje dziennikarza DZ ..

- Jeżeli ktoś powołuje się na ochronę patentową mimo że jej jeszcze nie ma, to sprawa dla policji. Za to grozi grzywna, albo nawet areszt - tłumaczy i obiecuje, że urząd prześwietli Hołogę.

Sam zainteresowany w pierwszej rozmowy z nami przedstawił się, że posiada tytuł doktora. Następnego dnia stwierdził, że jednak go nie ma, bo "zmarł mu promotor i studiów nie ukończył". - Ale ludzie mówią do mnie "doktor", bo mam już tak obszerną wiedzę. Patenty? Mam ich ponad 150 i nigdy nie odmówiono mi jeszcze rejestracji - tłumaczy Hołoga.

Twierdzi, że kosmoenergię pozyskuje ze skał z różnych stron świata: z zęba mamuta i skamieniałego drzewa sprzed milionów lat. Jego woda ma usuwać przykre zapachy w oczyszczalniach ścieków, w zbiorowych i domowych szambach, w oborniku i gnojowicy, w chlewniach i oborach. Woda ma też sprawić, że pracodawcy nie będą mieli problemów z absencją chorobową swoich pracowników, zaś u posiadaczy samochodów, zwiększy się bezpieczeństwo jazdy - obiecuje wynalazca-uzdrowiciel.

Dodajmy, że już dwa lata temu Hołoga gratisowo zamontował na jednym z jastrzębskich basenów swoje urządzenie.

- Jakoś szczególnie nie odczuliśmy pozytywnych wibracji - śmieje się Krzysztof Radomski, kierownik kąpieliska. - Kazał zrezygnować z chloru. Dobrze, że nie posłuchałem, sanepid zamknąłby basen po dwóch tygodniach. Pudełko o średnicy ok. 50 cm jest zainstalowane na jednej z rur wylotowych do basenu. Skrzyneczka ma cztery komory, w których znajduje się woda oraz coś, co ma niby przejmować energię z kosmosu. Gdybym miał za to płacić, w życiu nie dałbym się nabrać. Przecież to jakieś nieporozumienie!

Hołoga w kolorowej broszurce, którą rozdaje ludziom, pisze, że jego sensacyjne odkrycie ma ochronę patentową. Sprawdziliśmy. Wniosek do Urzędu Patentowego w Warszawie, złożył dopiero kilka dni temu! - To absolutnie nie oznacza, że ten pan otrzyma taką ochronę - mówi Julita Łoniewska, rzecznik prasowy Urzędu Patentowego. - Na ochronę patentową czeka się niekiedy kilka lat!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czego to ludziska nie wymyślą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.