Pozycja materiału w rankingach:
Dziś sprawdzi się przysłowie, że nieszczęścia chodzą parami. Spotkamy żeglarzy z krwi i kości, ale też takich, którzy się tylko za nich uważają. Na zwiedzanie Gryfina będziemy mieli więcej czasu niż zwykle. Największy plus - ludzie!
OSINÓW - GRYFINO
- zgasł silnik. Zobacz także:
Artykuły
(18)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.88)
Wiek: 64 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
O mnie: od wielu lat interesuję się turystyką wodną i o tym chciałbym pisać.W czerwcu wypływam wraz z żoną w rejs na 9- metrowym jachcie motorowym.Rejs będzie trwał kilka lat.Trasa rejsu to śródlądowa Europa,jej wybrzeże i wybrzeże Afryki.O tym będę pisał.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 22.07.2011 20:54
Gryfino okazało się nad wyraz przyjaznym miejscem. Oby takich jak najwięcej.
Jerzy Granowski 16.07.2011 00:33
Pseudo żeglarze staną się żeglarzami dopiero, gdy sami będą potrzebować pomocy...
Okazuje się, że jednak jest wielu wspaniałych ludzi, chętnych udzielenia pomocy i gościny...
Chce się żyć i obcować z takimi osobami...
Ryszardzie, Tobie i załodze życzę stopy wody pod kilem - Jerzy
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)