Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

61711 miejsce

Wodna włóczega. Dzień siódmy: Kostrzyń - Osinów

Wpływamy na Odrę i myślimy że będzie spokój - błąd. Zaczęły się kłopoty. Wpakowaliśmy się w nie na własne życzenie. Musimy pamiętać, że nasza łódź to nie kajak i nie wszędzie wpłynie. Od jutra podstawowa zasada - trzymać się szlaku.

Ujście Warty do Odry / Fot. Ryszard NależytyKOSTRZYŃ - OSINÓW DOLNY

Kiedy budzimy się rano, naszych kolegów z jachtu „ BAAJ” już nie ma. Wcześnie rano wypłynęli
do Szczecina. My mamy czas, czeka nas krótsza trasa. We wczorajszej relacji zapomniałem podać kosztów pobytu w przystani OSIR: pobyt jachtu – 10zł za dobę, za osobę 4 zł , prysznic 5 zł, woda na jacht w kosztach, a prąd do negocjacji.

ODRA

Wypływamy na Wartę, do Odry mamy kawałek. Za chwilę skręcamy w prawo i już płyniemy z nurtem drugiej, co do wielkości polskiej rzeki. Na Odrę wpływamy w jej 618 kilometrze, a przed nami 45 km płynięcia z dość bystrym prądem rzeki. Gorąco, ale lekki wiaterek pomaga oddychać. Ruch na rzece nieduży, trochę mnie to dziwi, ale jest niedziela to i barek mniej.

prom przez Odrę w Gozdowicach / Fot. Ryszard NależytyObserwujemy brzegi i myślę, że grupą ludzką, która najwięcej korzysta z rzek są wędkarze. Brzegi są dosłownie oblepione przez wędkujących. Ryby łowią całe rodziny, w tym coraz więcej kobiet. Nie wiem czy coś złowią, ale przynajmniej spędzają czas na łonie natury. Po 15 km mijamy Kienitz, miejscowość po niemieckiej stronie Odry. Piszę o tym dlatego, ponieważ jest tam przystań w której można się zatrzymać, a miejsc takich po polskiej stronie za dużo nie ma. Po prawej mijamy wieś Gozdowice, w nadzorze wodnym który tam się znajduje można zatankować paliwo. W tej samej miejscowości chodzi prom, dzięki dobrodziejstwu Schengen brak mostu został natychmiast zagospodarowany przez przedsiębiorczych rodaków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Jurkowi tłumaczyć nie muszę, ale Grzegorza informuję - ten pojazd to bocznokołowiec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu a dlaczego nie kołami?:-))) Wbrew pozorom koła też mają zalety:-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawi mnie czy ja dobrze widzę, że ten prom napędzany jest kołami a nie śrubą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsza niemiła niespodzianka - oby takich jak najmniej. Ciekawi mnie, czy nie ma po stronie niemieckiej filii osinowskich cyrulików

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Kostrzyna warto zajrzeć na Dni Twierdzy - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kostrzyn to jeszcze lubuskie - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny pomysł na czynny wypoczynek. Wspaniała przygoda i jest o czym pisać. Lubie turystykę wodną ostatnio kajakiem składanym Neptun (Oj, stary ci on, stary) na Krutyni i po Wielkich Jeziorach Mazurskich.
Życzę stopy wody pod kilem i pozdrawiam dzielną załogę Jerzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonały serial. Brawo dla autora. Pwodzenia i pozdrawiam BRK

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.