Pozycja materiału w rankingach:
Nie nad morze i nie w góry. Mieszkańcy Warszawy oblegają miejskie parki i skwery. Jednym chodzi o miejsce na zacienionej ławce, innym – o skąpaną w słońcu polanę.
– Nie da się długo wytrzymać na słońcu – mówi Irena Wiechecka, która wraz z mężem odpoczywa na parkowej ławce w cieniu. – Rano i wieczorem wybieramy się na takie spacery, na godzinkę, czasem dwie. To bardzo poprawia samopoczucie.
znalazł zacienione miejsce, rozłożył koc i wyleguje się, czytając gazetę. – Żyć, nie umierać! – cieszy się. A jaką radę dałby tym, którzy zmagają się z upałami? – Przede wszystkim dużo pić. To jest podstawa.
Justyna Litewiak od cienia woli słońce. – Ja raczej korzystam z upałów, a nie uciekam od nich – mówi. – Leżę tu już od godziny i mam nadzieję na wspaniałą opaleniznę.Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.24)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa / Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się społecznościami i nowymi projektami w Gazeta.pl (Agora)
Ostatnie artykuły autora:
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1485)