Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Wojciech Cejrowski show w Ostrowcu Świętokrzyskim

Pozycja materiału w rankingach:

23050 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 56pkt

Oceń:

Wojciech Cejrowski show w Ostrowcu Świętokrzyskim


Przy wypełnionej do ostatniego miejsca sali kina Etiuda w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyło się spotkanie autorskie ze znanym podróżnikiem i pisarzem, Wojciechem Cejrowskm. "Boso do... Ostrowca Świętokrzyskiego" przyjechał na zaproszenie Miejskiego Centrum Kultury.


W opowieści Cejrowskiego jest też mowa o pozornym prawie własności panującym choćby w Polsce: jeśli chcemy wybudować dom na własnej działce, musimy mieć pozwolenie od urzędników; o niezrozumiałych decyzjach władz różnych telewizji, którzy z powodu poglądów prowadzącego zdejmują z ramówek programy o wysokiej oglądalności. - "WC Kwadrans" miał 3,5 miliona widzów - przypomina Cejrowski. - Wyrzucili! W Polsacie ("Z kamerą wśród ludzi") miałem półtora miliona - też wyrzucili. Teraz "Boso przez świat" ma 2,8 - 3,2 mln widzów i na razie nie mam umowy na nowy sezon; o kobietach: "Mężczyzna nie zrozumie kobiety, proszę tego od nas nie wymagać. Jesteście i będziecie tajemnicą".

Zdaję sobie sprawę, że najdokładniejsza nawet relacja nie jest w stanie oddać treści, a przede wszystkim atmosfery spotkania z Wojciechem Cejrowskim. Jest on bowiem człowiekiem obdarzonym niezwykłym talentem narracyjnym i aktorskim (nie na darmo studiował w szkole teatralnej) z zacięciem kabaretowym. I nawet jeśli w jego występie "pobrzmiewają echa" Marcina Dańca i "Konia polskiego", to przecież są to wysokich lotów wzorce. Dopracowane gesty, vis comica, modulacja głosu sprawiają, że tego one man show słucha się i ogląda z niesłabnącym zainteresowaniem i ...bolącym od śmiechu brzuchem!

Drugą część spotkania z Wojciechem Cejrowskim stanowiły pytania z sali. I lapidarne odpowiedzi. Na pytanie: jak zostać podróżnikiem? - Wyjechać. Czy podczas wypraw bywa niebezpiecznie? - Nie bardziej niż podczas podróży samochodem na trasie Warszawa - Gdańsk. I tu, i w dżungli ginie codziennie 7 osób. Dlaczego jeździ właśnie w te rejony? - Z nienawiści do śniegu. Zimą marzną mi paluszki u nóg. Kiedy wyda następną książkę? - Jak dotychczasowe przestaną się dobrze sprzedawać, nie chcę rozpraszać czytelników - nabywców (W. Cejrowski jest także wydawcą własnych książek - przyp. KK).

Podpisywanie książek trwało blisko dwie godziny. / Fot. Krzysztof KrzakNa zakończenie spotkania refleksja: Dobrze byłoby, gdyby nastąpił powrót do związków rodzinnych. Należy odtworzyć ciasne relacje rodzinne, takie, w których starzec jest wartością, mędrcem, którego cenimy i nawet nam by do głowy nie przyszło, żeby go gdzieś odesłać. Starość jest trudna, a Jan Paweł II pokazywał, że może być także wartościowa, nawet jeśli bywa okrutna dla naszego organizmu.

I już zupełnie na pożegnanie: Jeśli się państwu podobało, pomódlcie się za mnie, a jeśli się nie podobało - pomódlcie się tym bardziej.
Wojciech Cejrowski podczas pierwszych minut spotkania w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof Krzak Ładne kobiety mogły liczyć na dłuższą rozmowę z Wojciechem Cejrowskim. / Fot. Krzysztof Krzak
Krzysztof Krzak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Krzak

Napisz do autora

Artykuły (395) Galerie (126) Średnia ocen (3.97)

Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Artur Wojnowski 03.02.2010 11:23

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 48

Cejrowski jest niezły. Showman. Z przyjemnością oglądam Jego " Boso przez świat ". Nie przeszkadza mi nawet przemycana w nich indoktrynacja. Taką wymyślił konwencję i konsekwentnie się tego trzyma. Jednak do podawanych "faktów" podchodzę z dystansem.
Choćby dlatego: http://tierralatina.blox.pl/2008/04/Cejrowski-klamie.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 03.02.2010 11:12

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 47

Życie pełne przygód to dopiero życie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Lenarcik 03.02.2010 11:08

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 53

I tak trzymac Ewo! Korzystajac z okazji rzuccie okiem na bloga www.kubafromcuba.blox.pl - Chlopak jezdzi po Azji jak dluga i szeroka, bywa w miejscach, o ktorych niektorzy z nas nigdy nie slyszeli. Ciekawie pisze, robi fajne zdjecia :-).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 03.02.2010 10:52

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 40

To i dobrze Marku, będziesz mnie co chwila zaskakiwał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Lenarcik 03.02.2010 10:41

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 37

@ Ewa: no widzisz, wiele jeszcze o mnie nie wiesz :-)

@ Jaroslaw: No pelna zgoda. Tajowie nie naleza do najbardziej pracowitych narodow na swiecie, ale ludzie maja mozliwosc sie utrzymac. Rodzina sie zrzuci na ulicznego grilla, stajesz i smazysz. Albo rozlozysz koc a na nim 100 par butow do sprzedania. Jak zla lokacja to jutro staniesz gdzie indziej. I nie bedzie dyskusji, ze psuje wizerunek miasta. I policja nie przyjdzie, nie zamknie, nie zapyta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 03.02.2010 10:25

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 44

Lodówka, to oczywiście przenośnia.
Nie wiedziałam Marku, ze Ty też tak zrobiłes. "Szalony" marzycielu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Lenarcik 03.02.2010 09:31

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 38

Świetna relacja z spotkania z niezwykłym człowiekiem. 5* dla autora. Tekst o lodówce stał się mottem wielu osób podróżujących. Niesamowite jak wielu ludzi chciałoby ruszyć w świat, a tego nie robi z uwagi na strach, a być może presję społeczną. No bo jak to tak? Zamiast studiów lub po studiach? Jak to tak rzucić pracę i pojechać? Wyjść poza ramy, wyjść ze swojej strefy komfortu? Nie można tak przecież. Społeczeństwo ma oczekiwania - szkoła, praca, żona, dzieci, śmierć. Wszyscy powinni tak samo...Ja lodówki nigdy nie kupiłem, więc nie sprzedałem. Ale sprzedałem stary samochód, trochę sprzętu RTV, spakowałem się w 15kg torbę (słowo!), resztę rzeczy się pozbyłem. Rzuciłem dobrą pracę w dobie recesji, usiadłem na kanapie w pustym, wynajmowanym mieszkaniu i uśmiechnąłem się do siebie. Nigdy nie czułem się bardziej wolny. :-) Czego i wszystkim marzycielom życzę!

Słowo jeszcze o treści wykładu Cejrowskiego. Nie wiem jak wyglądają kwestie mieszkaniowe w Azji Płd Wsch, gdzie od paru miesięcy jestem, ale z fascynacją obserwuję małe biznesy. Dajmy na to ulicznych kucharzy, których cały dobytek to mały wózek z przenośnym grillem i zapasem jedzenia. Wyłażą na ulicę po zmroku i zamieniają moją dzielnicę w jedną wielką restaurację. Dla mnie pyszne jedzenie za grosze - dla nich zarobek na życie. Licencje? Pozwolenia? Sanepid? Podatki? Kasy fiskalne? No proszę sobie nawet nie żartować... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 02.02.2010 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 50

Świetna relacja. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 02.02.2010 19:10

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 50

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 02.02.2010 18:38

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 41

Może jestem dziwakiem, ale ja nie kocham podróży; natomiast uwielbiam ze smakiem opowiedziane i napisane relacje. Ja najchętniej miałbym swoją własną wysepkę, niczym Robinson Cruzoe + Piętaszek płci żeńskiej, i tam budowałbym od podstaw SWÓJ świat..... :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.