Facebook Google+ Twitter

Wojciech Siemion: - Nie dojadę do wszystkich

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-04-28 17:28

Mamy wielkie problemy innej natury i kultura w zasadzie została zepchnięta na sam margines życia publicznego. Akurat tak się dziwnie składa, że zjawisk, wydarzeń w kulturze – nigdy nie musieliśmy się wstydzić. To Europa nie nadążała za nami. - Mówi Wojciech Siemion w rozmowie z Markiem Różyckim jr.

Wojciech Siemion / Fot. WikipediaMarek Różycki jr.: - Pan w swoim dworku w Petrykozach – muzeum kultury i sztuki – jest dla wielu takim Robinsonem Kultury. Czy jako artysta, aktor i działacz społeczny ma Pan jakąś receptę na przetrwanie prawdziwie polskiej nie skomercjalizowanej kultury i kultywowanie twórczości wysokiej próby dla ludzi jej spragnionych?
- Myślę, że rzeczywiście to coś, co jest przeżyciem w sztuce jest niezbędne każdemu człowiekowi. Ba, zaryzykowałbym nawet i takie twierdzenie, że ci, którzy oddają się wizytom przy budce z piwem, robią to tylko dlatego, że nikt im nie dostarczył, nie zmusił ich jak gdyby do tego, co później socjologowie kultury - nazwaliby przeżyciem w kulturze czy w sztuce. Myślę tu również o tych, co biorą udział w tak zwanym „wyścigu szczurów” i bardziej chcą Mieć niż być!
Ale jak można dostrzec obecnie – mamy wielkie problemy innej natury i kultura w zasadzie została zepchnięta na sam margines życia publicznego. Akurat tak się dziwnie składa, że zjawisk, wydarzeń w kulturze – nigdy nie musieliśmy się wstydzić. To Europa nie nadążała za nami.

- Właśnie, między innymi dlatego – jak myślę – ta poprzeczka w kulturze i sztuce ostatnimi laty szalenie nam się obniżyła, a dostępność – ograniczyła. Wilczy, liberalny kapitalizm pokazuje swoje najbardziej drapieżne oblicze; nędza większości miesza się z bogactwem namaszczonych, a pieniądz i zdrożne namiętności rządzą bez reszty ludzkimi poczynaniami w Polsce.
- To nie musi tak być do końca. Weźmy doświadczenia historyczne. Niegdyś w krajach zachodnich także zaczął rozwijać się kapitalizm i wolny rynek – wcale to jednak nie oznaczało, że kultura czy sztuka tam upadła. Możemy z XIX wieku czy początków XX wyliczyć od razu wiele przecudownych nazwisk wielkich malarzy, poetów, pisarzy, kompozytorów, których twórczość jest wciąż obecna i weszła niejako do kanonu sztuki światowej. Nie na darmo ogłaszaliśmy poprzednie lata – Chopinowskim, Reymontowskim, Mickiewiczowskim, Słowackiego itd. Nie chciałbym jednak mówić o tym, że złe, dobre czy inne czasy w jakikolwiek sposób determinują powstawanie wielkich dzieł.

- Ale mnie nie chodzi o kilka czy kilkanaście wielkich nazwisk w kulturze. Mówię o dostępności i przetrwaniu prawdziwie polskiej, nie skomercjalizowanej kultury i kultywowanie twórczości powszechnie dostępnej dla biednego polskiego społeczeństwa.
- Zawsze będzie kultura masowa, skomercjalizowana - niestety - i poprzeczka kultury wysokiej dla tych, którzy stają się – z różnych przyczyn - smakoszami innego stołu sztuki.

- …właśnie, nieporozumienie polega na tym, że Pan mówi o smakoszach, a ja o głodzie, nie tylko kultury…
- Czy rzeczywiście to coś, co się dzieje w życiu społeczno-gospodarczym i ekonomicznym ma wpływ na konsumpcję kultury? Niewątpliwie, jakiś wpływ ma, ale to wcale nie znaczy, że już nie będziemy mieli wielkiej kultury, wielkiej sztuki.
Marr

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

-Ale przecież nie tylko o wszechogarniającą nędzę tu chodzi, a o świadomość, gdzie są te wartości i o tych nauczycieli, mistrzów – przewodników duchowych, autorytety. Gdzie można ich szukać? Czy doprawdy tylko na cmentarzu Powązkowskim?!
-"Ja umieram, lecz zaklinam niech ŻYWI nie tracą nadziei" ...
Straszna jest ta świadomość, że i tego Mistrza już tylko na Powązkach będzie można znaleźć, ale dla ZYWYCH zostały jego słowa w tego rodzaju wywiadach, ale przede wszystkim w 28 wspaniałych książkach, które zawierają jego przemyslenia, komentarze, niebanalnie zestawione obrazy i poezję, "Lekcje Czytania" wreszcie - pasjonujący cykl jakby wykładów dla wszystkich chcących głębiej wniknąć w poezję najwybitniejszych polskich poetów. Trzeba zrobić wszystko, żeby te skarby wydawane własnym sumptem w kilkunastu czasem egzemplarzach, dotarły do masowego odbiorcy i wszystkich bibliotek szkolnych! To na nich powinny polskie dzieci uczyć się sztuki interpretowania tekstów poetyckich i wrażliwosci na sztuke wogóle!
Nie mogę drugi raz postawić 5*, ale jeszcze raz dziękuję gorąco za ten wywiad!
Razem z przyjaciółmi artysty chcemy stworzyć stronę internetową Wojciecha - napewno znajdzie się na niej link do tego artykułu..
Zapraszam tez na chwilę wspomnień z Petrykoz link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miało naturalnie być... jak przesłanie dla nas.
Nie traćmy nadziei.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutno robi się, kiedy odchodzą Ci, których "zadrą" w sercu była wrażliwość.

"Ja umieram, lecz zaklinam niech ŻYWI nie tracą nadziei"
/J. Słowacki - "Testament mój"/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też tak właśnie odebrałam zacytowane słowa, Sławo, nomen omen z utworu Słowackiego o takim tytule, jak testament dla nas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt. To świetny wywiad. Szkoda, że nie ma już na w24 takich ludzi jak Marek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.04.2010 17:46

Na falach wspomnień...Dziękuję za przypomnienie tego tekstu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ja umieram, lecz zaklinam niech żywi nie tracą nadziei". Odczytanie tego wersu polega na tym - nie jak mówi cała Polska: "Niech żywi nie tracą nadziei". Bo nie nadzieja jest ważna w tym wersie, tylko żywi". "Nikt nie chciał mnie słuchać…"
Może teraz posłuchają?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wokciech Siemion i KULTURA, tzka przez duże K.nIKT CHYBA JUZ NIE BEDZIE POTRAFIŁ LĄCZYĆ , TAK JAK ON, kultury wielkiej, TEJ Z WARSZAWSKICH I KRAKOWSKICH TEATROW, FILMU...,Z KULTURA MAŁĄ (pisownia celowa0 tą z wiosek i małych miasteczek. Trudno chyba sobie wyobrazić kogoś innego w tej roli...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojciechu,
smutno się zrobiło.
Ale pozostanie Pan w naszej pamięci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.05.2009 12:09

Znakomity wywiad. Jakże prawdziwe: "Niedługo mieszkaniec wsi będzie mógł odbierać programy z całego świata, tylko nie wiem czy będzie umiał wybrać wartościowy program, który go zainteresuje i w jakim procencie go zrozumie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.