Pozycja materiału w rankingach:
Mamy wielkie problemy innej natury i kultura w zasadzie została zepchnięta na sam margines życia publicznego. Akurat tak się dziwnie składa, że zjawisk, wydarzeń w kulturze – nigdy nie musieliśmy się wstydzić. To Europa nie nadążała za nami. - Mówi Wojciech Siemion w rozmowie z Markiem Różyckim jr.
Marek Różycki jr.: - Pan w swoim dworku w Petrykozach – muzeum kultury i sztuki – jest dla wielu takim Robinsonem Kultury. Czy jako artysta, aktor i działacz społeczny ma Pan jakąś receptę na przetrwanie prawdziwie polskiej nie skomercjalizowanej kultury i kultywowanie twórczości wysokiej próby dla ludzi jej spragnionych?Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Anna Sobol 29.04.2010 21:46
-Ale przecież nie tylko o wszechogarniającą nędzę tu chodzi, a o świadomość, gdzie są te wartości i o tych nauczycieli, mistrzów – przewodników duchowych, autorytety. Gdzie można ich szukać? Czy doprawdy tylko na cmentarzu Powązkowskim?!
-"Ja umieram, lecz zaklinam niech ŻYWI nie tracą nadziei" ...
Straszna jest ta świadomość, że i tego Mistrza już tylko na Powązkach będzie można znaleźć, ale dla ZYWYCH zostały jego słowa w tego rodzaju wywiadach, ale przede wszystkim w 28 wspaniałych książkach, które zawierają jego przemyslenia, komentarze, niebanalnie zestawione obrazy i poezję, "Lekcje Czytania" wreszcie - pasjonujący cykl jakby wykładów dla wszystkich chcących głębiej wniknąć w poezję najwybitniejszych polskich poetów. Trzeba zrobić wszystko, żeby te skarby wydawane własnym sumptem w kilkunastu czasem egzemplarzach, dotarły do masowego odbiorcy i wszystkich bibliotek szkolnych! To na nich powinny polskie dzieci uczyć się sztuki interpretowania tekstów poetyckich i wrażliwosci na sztuke wogóle!
Nie mogę drugi raz postawić 5*, ale jeszcze raz dziękuję gorąco za ten wywiad!
Razem z przyjaciółmi artysty chcemy stworzyć stronę internetową Wojciecha - napewno znajdzie się na niej link do tego artykułu..
Zapraszam tez na chwilę wspomnień z Petrykoz link
Jolanta Paczkowska 26.04.2010 07:37
Miało naturalnie być... jak przesłanie dla nas.
Nie traćmy nadziei.
Alicja Pływaczyk 25.04.2010 23:54
Smutno robi się, kiedy odchodzą Ci, których "zadrą" w sercu była wrażliwość.
"Ja umieram, lecz zaklinam niech ŻYWI nie tracą nadziei"
/J. Słowacki - "Testament mój"/
Jolanta Paczkowska 25.04.2010 20:17
Też tak właśnie odebrałam zacytowane słowa, Sławo, nomen omen z utworu Słowackiego o takim tytule, jak testament dla nas.
Adam Lutostański 25.04.2010 19:30
Fakt. To świetny wywiad. Szkoda, że nie ma już na w24 takich ludzi jak Marek.
Autor usunął profil 25.04.2010 17:46
Na falach wspomnień...Dziękuję za przypomnienie tego tekstu!
S. Korn. 25.04.2010 17:06
"Akurat tak się dziwnie składa, że zjawisk, wydarzeń w kulturze – nigdy nie musieliśmy się wstydzić. To Europa nie nadążała za nami." - Mówi Wojciech Siemion w rozmowie z Markiem Różyckim jr.
Wojciech Siemion odszedł , ale pozostały Jego słowa, zapisane niczym testament dla żywych... Czześć Jego pamięci .
Jolanta Paczkowska 25.04.2010 16:46
"Ja umieram, lecz zaklinam niech żywi nie tracą nadziei". Odczytanie tego wersu polega na tym - nie jak mówi cała Polska: "Niech żywi nie tracą nadziei". Bo nie nadzieja jest ważna w tym wersie, tylko żywi". "Nikt nie chciał mnie słuchać…"
Może teraz posłuchają?
Robert Młynarczyk 25.04.2010 13:35
Wokciech Siemion i KULTURA, tzka przez duże K.nIKT CHYBA JUZ NIE BEDZIE POTRAFIŁ LĄCZYĆ , TAK JAK ON, kultury wielkiej, TEJ Z WARSZAWSKICH I KRAKOWSKICH TEATROW, FILMU...,Z KULTURA MAŁĄ (pisownia celowa0 tą z wiosek i małych miasteczek. Trudno chyba sobie wyobrazić kogoś innego w tej roli...
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)