Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39631 miejsce

Wojciech Witczak. Łucznik z lilijką w życiorysie

Postać Wojciecha Witczaka jest znana kilku sopockim pokoleniom, uczniom, sportowcom i harcerzom. Przez wiele lat kierował Szkołą Podstawową nr 4 i uczył w niej, a także działał na arenie sportowej i harcerskiej.

Wojciech Witczak / Fot. Ze zbiorów autoraUrodził się w 1913 roku na terenie Niemiec (Westfalia), w Bottropie. Jego dziad po kądzieli brał udział w powstaniu styczniowym. Po odzyskaniu przez Polskę wolności jego rodzice przenieśli się na Kujawy. Ojciec był policjantem i do wojny Witczakowie mieszkali w Chojnicach.

Młody Wojciech wstąpił do harcerstwa i zafascynował się nową dyscypliną sportową: łucznictwem. W 1926 roku, gdy łucznictwo po raz pierwszy zawitało na harcerskie zawody, Witczak zajął pierwsze miejsce w eliminacjach do harcerskich Mistrzostw Polski. Jednak ze względu na młody wiek, miał wówczas zaledwie 13 lat, w mistrzostwach nie mógł startować. W latach następnych będąc uczniem Państwowego Seminarium Nauczycielskiego i członkiem miejscowej drużyny harcerzy startował w wielu zawodach i mistrzostwach różnego stopnia. W łucznictwie doszedł do takiej wprawy, że w 1932 r. zdobył wicemistrzostwo Zlotu ZHP w Poznaniu.

Po skończeniu nauki trafił na rok do Szkoły Podchorążych w Brodnicy. Następnie został skierowany do pracy w Pokrzydowie i Jagodnikach na Białostocczyźnie, gdzie pełnił kierownictwo nad tamtejszymi szkołami powszechnymi. Jednocześnie opiekował się drużyną harcerską, organizował wycieczki i zawody sportowe. Nie zapominał o swoim ulubionym łucznictwie. Ale w małej, wiejskiej szkole trudno było mu robić sportową karierę.

We wrześniu 1939 roku ruszył na front pod dowództwem gen. Mikołaja Bołtucia, a następnie dowodził kompanią w sztabie gen. Władysława Bortnowskiego. Po walkach nad Bzurą, podczas wycofywania, się został ranny w nogę. Wycofywał się na tereny wschodnie, do domu. Nic nie wiedział o losach rodziny. Później okazało się, że ojciec został zamordowany w Starobielsku z grupą polskich patriotów.

Po unormowaniu się sytuacji przez dwa lata kierował Niepełną Szkołą Średnią na Podlasiu. Tam poznał nauczycielkę z Brańska, Jadwigę Żarniewicz, z którą ożenił się w grudniu 1941 r. Już w tym czasie prowadził jedynie tajne nauczanie a pracą w leśnictwie zarabiał na utrzymanie. Jednak do oficjalnej pracy nie ograniczał się. Wojciech Witczak działał w konspiracji. Początkowo w Batalionach Chłopskich, a następnie w Armii Krajowej. Przyjął pseudonim „Zawisza” i był adiutantem komendanta obwodu kpt. J. Popławskiego. Uczestniczył w walkach z posterunkami niemieckimi i w odbijaniu robotników z łapanek.

Po przejściu frontu, za namową brata Władysława, by uniknąć zesłania lub wcielenia do Armii Czerwonej wstąpił ochotniczo do II Armii Wojska Polskiego. Wcześniej jednak zdążył zorganizować hufiec harcerski w Bielsku Podlaskim i stanął na jego czele. Następnie przyszła kolej na organizację pułku w Kraśniku i marsz w drugiej linii z taborami po polskiej ziemi. Walczył o Częstochowę. W mieście tym pozostał przez kilka kolejnych miesięcy, i tu znowu organizował odradzające się harcerstwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.