Remis będzie dla nas jak porażka - mówił przed meczem z Ruchem obrońca Polonii Warszawa Tomasz Brzyski. Miał rację. Bo choć piłkarze Jose Marii Bakero wywalczyli w sobotę jeden punkt, to schodzili z boiska ze zwieszonymi głowami.
Nic dziwnego, spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Dramatycznie – A dla nas remis wcale nie jest złym wynikiem – nie krył zawodnik gości Ariel Jakubowski. Nic dziwnego. Ruch w tym sezonie właściwie o nic już nie walczy – na europejskie puchary szanse ma bardzo niewielkie, a utrzymanie zapewnił sobie już dawno.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Kamil Bieńko 20.03.2010 14:19
Niech się wycofa dla dobra Polonii. Ten klub zasługuje na normalnego właściciela, a nie na nieobliczalnego szarlatana. Tam nie ma żadnej stabilizacji.
Adam Lutostański 20.03.2010 13:56
A jeśli Wojciechowski się wycofa po spadku to taki będzie z niego właściciel, że ho ho. Allianz się jakoś nie wycofał po spadku Górnika.
Adam Lutostański 20.03.2010 13:54
Najpierw Ruch bramka ze spalonego a wczoraj karny. Ja nie wiem.
Kamil Bieńko 20.03.2010 13:49
Ruch nie jest na straconej pozycji. Wystarczy spojrzeć na tabelę. A Wojciechowski niech się lepiej zajmie poprawą jakości swoich bloków, a nie piłką nożną.
Paweł Kiliański 20.03.2010 13:37
Przepraszam bardzo, ale dlaczego w tekście jest napisane: Nic dziwnego. Ruch w tym sezonie właściwie o nic już nie walczy – na europejskie puchary szanse ma bardzo niewielkie, a utrzymanie zapewnił sobie już dawno"?
Dlaczego ma małe szanse, jeśli zajmuję trzecie miejsce w lidze premiowane grą w europejskich pucharach? Takie kluby jak Lechia Gdańsk lub Polonia Bytom mają małe szanse, a właściwe zerowe, ale nie Ruch!
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)