Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177668 miejsce

Wójcik: W tym gronie znajdą się najbardziej znani i cenieni

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-05-10 11:49

Rozmowa z Adamem Wójcikiem, koszykarzem Prokomu Trefla Sopot, jedynym Polakiem powołanym do reprezentacji Europy.

Adam Wójcik. / Fot. Tomasz Ochocki / KFP / Fotorzepa- Był pan zaskoczony powołaniem na spotkanie, w którym mistrz Starego Kontynentu, reprezentacja Grecji, zmierzy się w Atenach z drużyną złożoną z najlepszych koszykarzy Europy?

- Ogromnie. To wielkie wyróżnienie, bo w tym gronie znajdą się najbardziej znani i cenieni zawodnicy Europy. Po prostu zagram z gwiazdami. Międzynarodowa Federacja Koszykówki chce taki mecz organizować co dwa lata, przed finałami mistrzostw Europy. Ten będzie pierwszy, a więc w jakimś względzie historyczny. Cieszę się podwójnie, bo już kiedyś dostałem zaproszenie na podobną imprezę, ale nie mogłem wystąpić. Gdy grałem w Belgii, zaproszono mnie do Stambułu na spotkanie gwiazd Euroligi. Ze względu na ważny mecz ligowy nie puścił mnie trener.

- Teraz nie będzie podobnego problemu? Spotkanie rozegrane zostanie 30 czerwca w Atenach, a wówczas powinien pan być na zgrupowaniu reprezentacji Polski, przygotowującej się do występu w finałach mistrzostw Europy...

- Nie, od razu zadzwoniłem do trenera Andreja Urlepa i wiem, że zezwoli na wyjazd. To, po pierwsze, tylko dwa dni, po drugie zaś, przygotowania są we wstępnej fazie.

- Co zdecydowało o tym wyróżnieniu?

- Wyboru dokonali przedstawiciele FIBA, więc ich trzeba by było zapytać. Na pewno istotny był fakt, że od lat gram w Eurolidze, jestem obecny na parkietach Europy. Poza tym swoje musiał zrobić sukces reprezentacji: po wielu latach, w dobrym stylu, wywalczyliśmy awans do finałów mistrzostw Europy.

- Pana występy w kadrze są już przesądzone?

- Jeśli tylko dostanę powołanie (śmiech). A tak na poważnie, to rozmawiałem z trenerem Urlepem, powiedziałem, że jestem do dyspozycji i to lato po raz kolejny poświęcam dla kadry. Nie po to rok temu walczyłem w eliminacjach, by teraz wycofać się w połowie drogi. Tym bardziej, że to będą prawdopodobnie moje ostatnie finały mistrzostw Europy.

- Kolejne będą w Polsce, nie warto poczekać?

- Jednak dopiero w 2009 roku, a ja nie robię się młodszy. Nigdy nie mówię nigdy, ale w Hiszpanii raczej pożegnam się z reprezentacją.

Michał Lizak

ŁS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.