Facebook Google+ Twitter

Wojna domowa w Libii? Przeciwnicy reżimu przejęli Benghazi

Chaos w kraju. Odcięto internet, panuje bezwzględna kontrola nad komunikacją i mediami, zagłuszane są telefony. Podpalono komisariaty policji, lokale Komitetów Rewolucyjnych, siedziby prorządowej telewizji i radia. Agencja Reuters podała, że dziś w ogniu stanął parlament.

 / Fot. U.S. Navy photo by Mass Communication Specialist 2nd Class Jesse B. Awalt/Released  public domain  http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Muammar_alPowstanie w Libii jest jednym z serii wystąpień, które rozgorzały w świecie arabskim od grudnia. Obalone zostały dzierżone przez władców wierchuszki w Tunezji i Egipcie. Inne, jak Bahrajn czy Jemen są zagrożone. Najmroczniej przedstawia się sytuacja w Libii.

W kraju wrze

Zamknięto lotnisko w Benghazi. W Trypolisie plądrowane są sklepy. Źródła donoszą o używaniu ostrej amunicji przez najętych przez rząd, zagranicznych najemników. Sytuacja wciąż się zaostrza. Do antypaństwowych demonstrantów oliwy do ognia dolewają też plemienni przywódcy, wypowiadający się z wrogością o Kaddafim. Wycofania się z kraju rozpatrują zagraniczne firmy, w tym BP. Human Rights Watch doniosło, że przez ostatnie pięć dni zamieszek zginęły ponad 223 osoby.

Syn kontrowersyjnego przywódcy kraju, Kaddafiego, Saif al-Islam, przyznał że demonstranci przejęli kontrolę nad niektórymi bazami wojskowymi oraz sprzętem wojskowym, m. in. nad czołgami i sprzętem artyleryjskim. Profesor Hanaa Elgallal, z Uniwersytetu w Benghazi, powiedział al-Dżazirze.

Dziś do dymisji podał się ambasador Libii w Indiach, Ali al-Essawi. JE oskarżył rząd o nasyłanie na protestujących uzbrojonych najemników z zagranicy. Abdel Moneim al-Honi, przedstawiciel Libii w Lidze Arabskiej, złożył dymisję aby przyłączyć się do rewolucji w swoim kraju.

Zaczęło się w Benghazi

Profesor Hanaa Elgallal, z Uniwersytetu w Benghazi, powiedział Al-Dżazirze, że miasto jest opanowane przez uzbrojoną młodzież. Żadne siły bezpieczeństwa nie kontrolują miasta.
Salahuddin Abdullah, określający się mianem organizatora wystąpień, powiedział dla brytyjskiego tygodnika "The Independent", że miasto świętuje, panuje euforia. Ludzie są zachwyceni. (...) Miasto nie jest już pod wojskową kontrolą. Jest całkowicie kontrolowane przez demonstrujących."

 / Fot. Bryan Tong Minh  GNU Free Documentation License, Version 1.2  http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Riots_3.jpgPrzywódca w opałach

Władzę w kraju sprawuje Muhammar al-Kaddafi, syn wędrownego hodowcy wielbłądów. Przejął ją w puczu wojskowym w 1969 r. Od młodości Kadafi zainspirowany był przez Nasera, egipskiego prezydenta i socjalistę. Stąd prawdopodobnie oficjalna nazwa Libii to "Wielka Arabska Libijska Dżamahirijja Ludowo-Socjalistyczna".

Kadafi, na fali wystąpień, wydaje się być bliski, podzielenie losu upadłych władców Egiptu albo Tunezji. Czy jest mu pisana przedwczesne emerytura? Wydaję się, że większość przywódców plemiennych przyłączyła się do powstańców, podobnie jak liczni przywódcy religijni i niektórzy ambasadorzy. Przewodniczący Ligii Arabskiej, Amr Moussa, przedstawił żądania protestujących jako "uzasadnione", określając sytuację jako "rozstrzygający moment" dla państw Arabskich.



Powiązane artykuły Wiadomości24.pl:
"Syn Kadafiego: Ojciec będzie bronił władzy do końca"
"Protesty w Libii. Dziesiątki rannych i zabitych"
"Co najmniej 104 osoby zginęły w Libii od początku protestów"
"Brutalny szturm policji w Bahrajnie. Wystąpenia w Maroku, Libii i Jemenie"

Ambasador Libii w Indiach w proteście przeciw przemocy złożył urząd
Kolejny ambasador Libii potępia brutalne działania swego rządu

projekt Googla - monitorowanie powstania w Libii na bieżąco
bieżące relacje z Libii - Gazeta Wyborcza
rp.pl
Protesty w Libii, BBC (ang.)
Protesty w Libii, The Independent (ang.)


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Ha, fakt, poczucie humoru trzeba w tym wypadku zachowac. A i w Europie demokracja rozna, chocby ludowa sie zdarzy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@RG
1) Znowu pozwolę sobie porównać Turcję i Izrael. Turcja była stowarzyszona ze śp. WE od lat 60.

2) Za powstanie Izraela odpowiada dokładnie "świat" a raczej węziej pojęta "Europa". Były to decyzje stricte polityczne, które swoje podłoże miały sporo przed IIWŚ - a warto spojrzeć, kto,kogo i dlaczego wysadzał wtedy w Jerozolimie.

3) Czy mógłbym się dowiedzieć, co znaczy "grzech pierworodny powstania Izraela"? Nie jestem specem z teologii, ale wydaje mi się, że grzech pierworodny dotyczy wszystkich - więc powinien w tym wypadku odnosić się do każdego innego przypadku.

@MB
Może to lekkie spaczenie, ale zawsze się uśmiecham, gdy słyszę o "demokratycznych rewolucjach" w innych kręgach cywilizacyjnych. Z tego co wiem, to taki eksperyment w europejsko-amerykańskiej formie nigdzie się dotąd nie udał. Tego typu myśli są tam po prostu obce. I, żeby było jasne, wcale nie wartościuję tu, czy to lepiej, czy gorzej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

POLECAM do powiązanych materiałów dorzucić
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza sie Panie Robercie. Mozna jedynie ujrzec oczyma wyobrazni doknoczenie rewolucji sprzed 2 lat i miec nadzieje, ze uczynila by z Iranu bardziej demokratyczny kraj..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Michale w większości jesteśmy zgodni ... Rozumiem odrebność Iranu czy tez Persji. Jednak wynika ona z zaszłości historycznej. To co obserwujemy dziś to zupełnie inny kraj i inne wartości. Od nienawiści do miłosci tak naprawdę daleka jest droga. I Iran pragnie przejąć dominantę w świcie arabskim - choć to Persja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otoz wlasnie to, ze sposrod krajow Bliskiego Wschodu Iran jest chyba przez nas - "Zachod" najmniej rozumiany i zwykle patrzysie nan przez pryzmat fundamentalistycznych ajatollachow (czego uniknac sie nie da, ale co dalekie jest od wyczepania tematu). Wnerwic sie, to lekko powiedziane - wielu Persow czuje sie zgola zbrutalizowanych arabskim islamem, ktory wielu tam jest obcy (najprostsza ilustrujaca to film Persepolis). Zgadzam sie w zupelnosci zatem, ze - choc na pierwszy rzut oka brzmi to paradoksalnie - Iran moze byc jedyna alternatywa dla muzulmanskich sasiadow, a kto wie, moze i sojusznikiem Izraela - choc na tym etapie to piesn przyszlosci.
Co do zaglady Libanu, w jego szwajcarsko-bliskowschodniej postaci to raczej konsekwencja losow Palestynczykow, ktorzy przeniesli tam swoja traumatyczna historie - problem zatem polityczny raczej niz religijny, zgola nic nie majacy wspolnego z wojujacym dzihadem. Natomiast nie ma kwestii, ze rozwoj obecnych wypadkow trudno przewidziec i islamski ekstremizm moze niezle sie w niej odnalesc, jasne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izrael od 1995 roku jest krajem stowarzyszonym z UE. Oczywiście nie jest prawdą, że za powstanie Izraela odpowiada "mityczny cały świat". Życie to nie mitologia i wyklucie się tego organizmu nie miało tak naprawdę wiele wspólnego z całym światem. Jeśli uznać cały świat za Berlin, Paryż, Londyn czy Waszyngton to zabrakło kilku innych stolic zdecydowanie ważniejszych w regionie, gdzie ten organizm się kluł. I mamy problem od 60 lat. Problem, który nie zostanie rozwiązany w Berlinie, Paryżu, Londynie czy Waszyngtonie. Ten grzech pierworodny powstania państwa Izrael prowadzi do wielu zaburzeń. I to zaburzeń nie lokalnych, ale globalnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie nosiłem się z zamiarem napisania tego;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Redukcjonizm:D
Znasz nasz problem - kwestia spojrzenia politologicznego przeciwko kulturoznawczemu;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z drugiej strony my też jakby indoeuropejscy jesteśmy, co różnic nie zaciera;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.