Facebook Google+ Twitter

Wojna fanatyków. Przegramy ją wszyscy

Już nie jedna, a dwie fanatyczne grupy uczestniczą w walce o krzyż. Działania zwolenników przeniesienia krzyża spod Pałacu Prezydenckiego, stały się na tyle nieprzemyślane i zawistne, że od broniących krzyża nie odróżnia ich właściwie nic.

Wszyscy doskonale wiemy, co pod Pałacem Prezydenckim działo się w ostatnich dniach. Teraz wszystko wskazuje, że będzie jeszcze gorzej. Do grupy fanatyków broniących krzyża, dołączają prowokatorzy, którzy równie zaciekle, jak ci pierwsi, zamierzają bronić swoich racji. Jeszcze bardziej niepokojące, że owi prowokatorzy zaczynają w coraz większym stopniu fanatyków przypominać. A starcie dwóch takich grup może się skończyć naprawdę źle.

Na Facebooku zainicjowana została akcja, która ma na celu przeniesienie krzyża spod pałacu do jednej z warszawskich kaplic. Dokonać tego maja zwykli ludzie, którzy umawiają się przez internet. Wszystko ma się odbyć w najbliższy poniedziałek o 23. Zważając na to, że symbol katastrofy smoleńskiej pilnowany jest cały czas przez jego zwolenników, może dojść do niespotykanej eskalacji konfliktu. Akcja ta jest równie fanatyczna, jak bronienie krzyża przez jego zwolenników. Pomijamy już fakt, że grupa z Facebooka uzurpuje sobie w ten sposób prawo o decydowaniu o krzyżu. Trochę ponad dwieście osób, chce wziąć sprawę w swoje ręce i jest to tak samo niesmaczne jak to, że grupa około tysiąca osób, to samo chciała zrobić kilka dni temu.

Do tych prób nieprzemyślanych działań, dochodzą inne - prowokacyjne. Film na YouTube, pokazuje jak młody człowiek ustawia pod krzyżem zdjęcie z pomnikiem Lecha Kaczyńskiego, które w dość jednoznaczny sposób tragicznie zmarłego prezydenta obraża. I niech nie dziwi się, że takim sposobem powoduje eskalację konfliktu. Ton i słowa w jakich zwraca się ów młodzian, do starszych ludzi (mordę to masz ty stary dziadzie, nie dotykaj mnie stara babo, a państwu kto płaci za adorowanie desek?) sprawiają, że od ludzi, którzy nazywają księży wysłannikami szatana, doszukują się w tłumie Żydów i używają krzyża w niewłaściwym celu, odróżnia tylko wiek. Inną sprawą jest to, że ten młody człowiek, wykazuje kompletny brak szacunku dla zmarłego prezydenta, który przecież winny zajściom pod krzyżem być nie może.

Zapewne niejeden taki incydent miał miejsce pod Pałacem Prezydenckim. Obie strony nie mają do siebie w ogóle szacunku. Pod tym samym filmem (ale także kilkoma innymi), przeczytać można obraźliwe komentarze. Stare capy moherowe, Co za kretyński naród!!, są 2 rozwiązania albo zalegalizować eutanazję, albo ubezwłasnowolnić chore towarzystwo, To kaczyńskiego powinni wy****rzyć z wawelu nie billboard lecha,

A nawet takie, które nie są nawet godne pożałowania, jak ten: jedeny problem to taki ze tak mało PISiorów lecialo tym samolotem.

Grupa młodych ludzi, próbowała postawić przed Pałacem Prezydenckim krzyż z puszek po piwie - informuje TVN Warszawa. Jakby tego było mało, jeden z uczestników akcji, przywiązał się to prowizorycznego krzyża, parodiując ukrzyżowanie Jezusa. To kolejny dowód na bezmyślne działania ludzi stojących w opozycji do broniących krzyża. To prowokowanie strony przeciwnej i bezczeszczenie krzyża, a przecież właśnie o to oskarżano grupę ludzi zgromadzonych pod pałacem. Różnic pomiędzy obydwoma stronami konfliktu po prostu nie ma.

Do tego dochodzą oczywiście wypowiedzi i wpisy na blogu Janusza Palikota, który jak widać, jest mentorem dla tych prowokatorów. Ciągłe obwinianie Lecha Kaczyńskiego o spowodowanie katastrofy i wyśmiewanie go (vide propozycja pomnika) także konflikt eskalują.

Jak na razie, najrozsądniej zachował się prezydent Komorowski, który zrobił wiele by konflikt załagodzić. Uczynił to decyzją o zawieszeniu przeniesienia krzyża, a także wypowiedzią o godnym upamiętnieniu ofiar katastrofy smoleńskiej, zwłaszcza pary prezydenckiej.

Przedstawione w artykule zachowania, działania i wypowiedzi przeciwników pozostawienia krzyża pod Pałacem Prezydenckim, pokazują, że nie mamy do czynienia tylko z jedną grupą fanatyków. Pojawiła się także druga, która niewiele różni się od swoich przeciwników. A to niestety, grozi nam jeszcze ostrzejszymi wydarzeniami w kolejnych dniach. W tej wojnie fanatyków, jedno jest pewne: nie będzie zwycięzców, będą tylko przegrani - my wszyscy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (54):

Sortuj komentarze:

+ :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bzdura Marcinie i dziwię się, że Ty jesteś autorem takiej tezy. Co z tymi, którzy urodzili się po wojnie i mają w okolicach 60-tki (a więc mają już swoje lata), i na Żydów zrzucają całe zło tego świata, chociaż żadnego na oczy nie widzieli?
.
.

Nienawiść zawsze jest zła. Bez znaczenia są jej powody. Obawiam się jednak, że niektóre środowiska zbyt pochopnie utożsamiają, albo wręcz podciągają odreagowanie pewnej bezsilności, próby zinterpretowania i odnalezienia łańcucha przyczyn i skutków w dziejach dokonywane przez nie+żydów. Uważam, że zbyt pochopnie i obronnie takie próby są kwalifikowane i piętnowane z pozycji "silnej władzy".

Kolega bronił magisterkę o ekonomii przedwojennej. – W Polsce Żydzi i Polacy skazani byli na morderczą rywalizację przed wojną, bo zasobów nie wystarczało dla wszystkich. W pracy pojawia się historia szklarza z Lublina, któremu Żydzi pożyczyli pieniądze, a następnie zażądali ich zwrotu w przyśpieszonym i tym samym terminie (wierzycieli było kliku). Szklarz splajtował.

Takie zdarzenia są transmitowane między pokoleniami. Dobrym tego przykładem jest Palestyna. Zadanych sobie ran nie zapomną dzieci, wnuki i prawnuki.

Akcja rodzi reakcję, nic się nie dzieje bez przyczyny. Przyczyny mogą być subtelne, ale najczęstszą jest tandem dominacji i buntu.

70% procent Amerykanów, Niemców, Brytyjczyków uważa, że Żydzi mają zbyt duże wpływy. Gdy J. Liebermann miał zostać vice prezydentem internet zapchał się od antysemickich komentarzy.

Sądzisz, że to się dzieje bez powodu? Że to tylko antysemityzm?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech Pan Marcin Stanowiec nie wpycha do jednego wora wszystkich starszych ludzi....bo to jest obrażanie. Prosze napisać dobitnie, że chodzi Panu o "mohery kościelne".

Jest ich wielu na tyle, ze mozemy mówic o reprezentacji starszego pokolenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Kasiu! Coś mi się zdaje, że wybiórczo potraktowała Pani moją wypowiedź. Ja swoich wypowiedzi nie opieram na wolnomyślicielstwie, tylko na faktach zaistniałych w czasie i przestrzeni. A fakty są jednoznaczne. Prezydent Komorowski jako pierwszy wystąpił o usunięcie krzyża, konserwator zabytków też upublicznił swoje stanowisko. Więc czemu Pani mnie pyta, co ja myślę. Ja wnioskuję w oparciu o zaistniałe dokonania osób publicznych i nic więcej. Przecież wyżej napisałem, że człowiek o inteligencji jaką ma Prezydent powinien przewidzieć skutki swoich poczynań. Teraz rozgorzała już wojna o krzyże na całego. Nawet faworyzowany przeze mnie Napieralski piętnuje niepoprawność, czy może wręcz niegodziwość, jaką jest krzyż wiszący na ścianie sali sejmowej. Czy to nie jest "WICHRZENIE"?
Proszę przeczytać mój wpis poprzedni cały i zanim Pani coś powie, radzę trochę się zastanowić i prześledzić przebieg wydarzeń.
Pozdrawiam. Jeszcze raz przypomnę. Polskie sprawy przybrały zły obrót. Co z tego wyniknie - pokaże czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednego w tym konflikcie brakuje z pewnością - szacunku dla jednej i drugiej strony względem siebie. Argumenty zdroworozsądkowe przerodziły się w argumenty siłowe i pyskówki. A kpina to, chyba naturalny, odruch obronny na całą sytuację: http://demotywatory.pl/1963260/600-lat-po-bitwie-pod-Grunwaldem , http://demotywatory.pl/1959328/Zadamy-godnego-miejsca-dla-krzyza

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Prezydentowi podobają, albo są na rękę, jemu i jego towarzyszom partyjnym. Kto wie, czy przez swój czyn nie chcieli świadomie wywołać krwawych starć - zwolenników i przeciwników usunięcia krzyża. Być może spodziewali się eskalacji konfliktu na cały kraj".

Panie Tadeuszu, naprawdę Pan tak myśli???

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W 1813 r. przeciwstawił się naleganiom rządu i opinii polskiej, skłaniającej się do ugody z Aleksandrem I. Sam też nie przyjął oferty Aleksandra dotyczącej amnestii i współpracy." Jak myślicie? Kto tak postąpił? I czy w zachowaniu Lecha Kaczyńskiego, nie ma podobieństwa do tego powyżej? Tyle tylko, że wymaga zamiany imienia z Aleksandra na Władymira. Jak zwykle, historia lubi się powtarzać.
Odnośnie krzyża.
Wywołanie awantury obciąża jedynie obecną Głowę Państw. Gdyby nie złożył deklaracji o usunięciu krzyża, czy też jego przeniesieniu i gdyby konserwator zabytków nie zaznaczył o braku miejsca ulokowania "obiektu" upamiętniającego Tragedię Smoleńską, na placu przed Pałacem Prezydenckim, to wszystko by "czas zagoił". Stało się inaczej. Nie wierzę aby, bądź co bądź inteligentny człowiek, nie przewidział rozwoju sytuacji po złożeniu wspomnianej wyżej deklaracji. Znaczy to, że sceny jakie się odbywają obecnie przed pałacem, albo się Prezydentowi podobają, albo są na rękę, jemu i jego towarzyszom partyjnym. Kto wie, czy przez swój czyn nie chcieli świadomie wywołać krwawych starć - zwolenników i przeciwników usunięcia krzyża. Być może spodziewali się eskalacji konfliktu na cały kraj. Wtedy można byłoby, za niewywiązanie się z obietnic danych społeczeństwu, obwinić fanatyków broniących krzyża. Przeszkadzającego Prezydenta - nie ma. W Parlamencie mają większość. Nie ma komu przypisywać winy za swoje potknięcia, niepowodzenia, czy swoją nieudolność. Polityka to ......!
Polacy to Wielki Naród. Ale do polityków, jakoś szczęścia nie mają. W siedemnastym wieku to nawet Sasów sprowadzono na tron polski, bo nie można było znaleźć drugiego "Piasta".
Widać spokój w Polsce jest komuś nie na rękę. Bo nie wierzę, aby na terenie Polski, akurat teraz nie operowały agentury nieprzyjaznych nam państw. A wichrzenie i inicjowanie podziałów wśród społeczeństwa jest dobrym sposobem na destabilizację w państwie, tak polityczną, jak i gospodarczą. Zapewne znów powiecie - kolejna teoria spiskowa. Mówcie co chcecie. Ale sprawy polskie przybierają zły obrót.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu, także uważam, że na tym co było dotychczas pod krzyżem i nadal jest - z pewnością się nie skończy. Żadna bowiem ze stron wzajemnie się obrzucających epitetami, jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Obawiam się, że tu już nie chodzi o to, czy krzyż ma tam stać. To jest wycinek zachowań społecznych w szerszym zakresie. I to jest straszne. Dzisiaj usłyszałam taki tekst - komentujący wydarzenia spod krzyża: żydostwo dorwało się do władzy i będzie nam tu rządzić. Autorem owego "komentarza" była osoba, której z pewnością ani do jednej, ani do drugiej strony konfliktu zaliczyć nie można.
Tekst oceniam na 5 *

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.08.2010 21:03

Dodam, że zgodę na publikację wizerunku otrzymał tylko kanał www.youtube.com/bitwaokrzyz

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.08.2010 21:00

Ja również nie przypominam sobie, aby ktoś pytał mnie o zgodę na publikację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.