Co szykują w tegorocznych wyborach nasi politycy? Czy istnieje szansa, aby zakończyła się nieustająca walka i oskarżenia pomiędzy dwoma rządzącymi partiami? Szczerość - to jest ważne zdaniem Polaków.
Sortuj komentarze:
Ryszard Tercjak 28.07.2011 07:28
No więc zgoda re,ale jeśli nie PO,a już na pewno nie PiS,to co?.-Czy wdzisz konkretną siłę polityczną,która mogłaby spełnić choć w przybliżeniu-powiedzmy-nasze marzenia,-no bo chyba nie SLD?...
Ryszard Tercjak 28.07.2011 07:19
Pani Magdzie i Panu kamilowi dziękuję.-Wiem jak pisze się "bieżąco"-mimo to zrobiłem błąd.-W tym kontekście,gotów byłbym przeprosić pana Kamińskiego,gdyby nie jego ordynarny atak na mnie.Pan Kamiński sam lubi jeździć po bandzie,a razi go jeśli ktoś inny to zrobi i ma trochę inny niż on-światopogląd
@Ryszard Tercjak/re 27.07.2011 17:49
"Szczęściem w nieszczęściu,jest fakt,że przedsięborczość Polaków,pracowitość i pomysłowość,- utrzymują kraj w niezłej kondycji,mimo słabości naszej polityki. Nie twierdzę,że mam rację,to tylko mój pogląd."
Co do zaradności-zgoda.jednak nie wolno zauważyć,że zaradności obywateli musi wspomagać państwo.Jak na razie,mamy socjalizm w wydaniu dowolności interpretacji przepisów przez urzędasów.Nikt z polityków nie przejawia woli aby to zmienić.jedna błędna decyzja urzędasa niweczy możliwość inwestycji ,a tym samy przynosi straty.Kto ponosi za to odpowiedzialność?Na pewno nie urzędnik,-straty ponosimy my,obywatele.Wśród polityków panuje,co najmniej "podejrzana"zmowa nic nie robienia.A pieniądz,który leży traci na wartości.Nie trzeba chyba przypominać,jakie straty poniosła polska gospodarka na skutek polityki rządów PiS.Wielomilionowe inwestycje zostały wstrzymane.inwestorzy zaczęli masowo wyprowadzać swój kapitał z polskiego rynku,a potencjalni prtzedsiębiorcy nie wyrażali ochoty do wejścia na nasz rynek.Kaczyńscy zdemolowali finanse,gospodarkę,sferę politycznej i obyczajowej kultury.Każdy inwestor który wyraził chęć zainwestowania kapitału,miał zaraz na "głowie"CBA,ABW ,a na koniec wizytee u prokuratora.Polacy pomimo swej zaradności,sami nie podźwigną naszej gospodarki na poziom europejski.Jesteśmy skazani na zagraniczny kapitał.Czy ktoś sobie wyobraża,że jest to możliwe z PiS-em u władzy?Sama hipotetyczna mozliwość przejęcia władzy przez tą partie wywołuje zamieszanie na giełdzie.A co z PO?Nic.Nie robią kompletnie nic. PiS sam się wykańcza i przez to nasi "politycy" wykańczają Polskę."Kto nie idzie do przodu,ten sie cofa"Polska przez tych chuliganów i nierobów z Wiejskiej jest już "cofnięta" o jakieś dwadzieścia lat w stosunku do reszty Europy.
@Adam Degler/re 27.07.2011 14:10
Ma Pan racje.PO od czterech lat nic,tylko dorzyna watahę-trup ściele sie gęsto.
Niech Pan lepiej zainteresuje sie tym,o czym mówią PiS-owscy propagandziści podczas "kameralnych" spotkań organizowanych na plebaniach w całej Polsce.Usłyszysz Pan i zobaczysz,co sobą reprezentuja Pańscy "idole".
Magda Wieczorek 27.07.2011 13:33
@ Panie R. Tercjak- wydaje mi się, że powinno być " bieżąco" nie "bierząco" i nie zauważa :))))) "PO ogranicza się do niezbędnej obrony własnej,-nie atakuje,co widać i słychać,choćby po wyważonych,mocno stonowanych wypowiedziach Donalda Tuska,ale i inni politycy PO,no może prócz Niesiołowskiego,przed starszego nie wychodzą. - no to rzeczywiście mało pan, panie Ryszardzie zauważa.
Kamil Kurowski 27.07.2011 13:26
Panie Tercjak - na bieżąco - piszę się przez "ż"...
Warszawiak 27.07.2011 13:23
Jakiś czas temu pewien mój kolega kiedy mu powiedziałem, że w tym kraju ŻADNA partia mnie nie reprezentuje powiedział, że strasznie mi współczuje, bo się muszę bardzo czuć zagubiony bez kogoś z kim się mogę identyfikować i dla kogo działać.
Bardzo się uśmiałem - jest wprost przeciwnie. W wyborach głosuję na tych, którzy mają szansę zrobić coś pozytywnego traktując wszystkie te organizacje jak firmy czyli wnikliwie przeglądam ich ofertę szukając tego co "zapisane jest maczkiem" (żeby nikt tego nie zauważył).
Normalny człowiek, to się powinien polityką interesować raz na parę lat przed wyborami, a resztę czasu mieć ją zwyczajnie w nosie, bo i tak się w ogóle przez ten czas jego zdanie czy zaangażowanie nie liczy...
Po co sobie psuć nerwy i np. walczyć z sąsiadami kogoś tam popierającymi skoro po prostu można razem iść na piwo i pogadać o samochodach czy innych? :)
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia. :)
Robert Kamiński 27.07.2011 13:07
Dziękuję za cenna uwagę.
Spalony ze wstydu, nie zamierzam prowadzić więcej wywodów w temacie.
Ryszard Tercjak 27.07.2011 13:01
Panie Kamiński-niezauważa-piszę się przez "ż"-nie wiedział Pan o tym?.
Robert Kamiński 27.07.2011 12:38
To że Pan nic nie zauwarza to tylko Pański problem.