Wczoraj w Spichlerzu w Płocku odbył się wernisaż zatytułowany "1939 wojna przez pryzmat wstążki i kamienia". Wystawa oparta na zbiorach Jana Walusia została zorganizowana przez Muzeum Mazowieckie.
Kolekcja orderów i odznaczeń którą zobaczyliśmy to m.in. odznaki AK z akcji "Burza", przeprowadzonej na rozkaz Związku Radzieckiego w listopadzie 1943 roku i trwała aż do października 1944. Wówczas 50 tys. żołnierzy zostało aresztowanych przez NKWD. Trafili do obozów i więzień lub zostali rozstrzelani- przypominał kolekcjoner Jan Waluś.
Na wernisażu zaprezentowano również ordery i odznaczenia poświęcone m.in. żołnierzom i obrońcom (a w nich krzyż Oświęcimski, Order Męczeństwa i Zwycięstwa dla Represjonowanych od 1939 do 1989 roku, czy Warszawski Krzyż Powstańczy). - Krzyż Powstania Warszawskiego był odznaką nieformalną nadawaną w oddziale AK żołnierzom za zabicie oficera niemieckiego - mówił Jan Waluś. - Odznaka była robiona z krzyża żelaznego, który oficer nosił na piersi i na ten krzyż nakładano polską przedwojenną złotówkę orłem do góry. Na niej była wybita kotwica Polski Walczącej - dodawał.
Inne zbiory orderów i odznaczeń były poświęcone m.in. Wojsku Polskiemu z 1943 roku (Odznaka Grunwaldzka, Odznaka Pamiątkowa 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, czy Medal Zasłużonych na Polu Chwały 1944) oraz zbiory poświęcone Polskim Siłom Zbrojnym na Zachodzie (Złoty Krzyż Zasługi "Legia Honorowa" ustanowiony w 1945 r., Krzyż Walecznych 1940, Polski Krzyż Jerozolimski, czy Krzyż Pamiątkowy Monte Cassino), a także ordery i odznaczenia poświęcone Wojnie Obronnej z września 1939 (Odznaka 19 Pułku Piechoty Odsieczy Lwowa czy Pułku Strzelców Podhalańskich).
- Wszystkie te odznaczenia, każdy ułamek metalu, wstążka, odznaka to jest kawałek naszej historii. To jest przelana krew żołnierza, o której po prostu powinniśmy pamiętać- mówił Jan Waluś.
Przypomniane również zostało wydarzenie z 7 maja 1986 roku, kiedy to Płock został odznaczony orderem Krzyża Grunwaldu. - Krzyż Grunwaldu ustanowiony został w listopadzie 1943 roku przez dowództwo Gwardii Ludowej. Odznaczenie to w 1945 roku przeszło do systemu odznaczeń Polski, a od 1960 roku jest podniesione do rangi orderu - wyjaśnił Waluś.
W preambule wygłoszonego przemówienia przypomniano bohaterską postawę płocczan podczas powstania styczniowego w 1863 roku. Wspomniano męczeńską śmierć arcybiskupa Nowowiejskiego, później likwidację płockiego getta, gdzie zginęło ok. 9 tys. Żydów.
Podczas wernisażu pułkownik Antoni Jelecki, Prezes Zarządu Okręgowego Związku Kombatantów i były więzień polityczny przekazał na ręce dyrektora płockiego muzeum mundur z czasów wojny, pełnym wzruszenia głosem dodając: "niech zostanie na wieki". - 1 września 1939 roku to jedna z najtragiczniejszych dat w dziejach naszego narodu. Dla Polski trwała 2078 dni, kosztowała życie prawie 6 milionów obywateli, gdy to podzielić wychodzi, że ginęło ok. 2800 osób dziennie - wyliczał drżącym głosem.
- Dziś patrzymy na Polski Wrzesień sprzed 70 lat wzbogaceni wiedzą historyczną i osobistymi wspomnieniami - dodał. To nie było, że ja wstąpiłem. Zostałem powołany. A badanie lekarskie wyglądało tak: Ty zdarov? Zdarov. I po badaniu- z lekkim uśmiechem dodawał.
Na wystawie mogliśmy również zobaczyć galerię zdjęć przedstawiającą m.in. mogiły powstańców styczniowych z 1863 roku, tablice pamiątkowe i groby uczestników walk 1920 r., kwatery żołnierzy poległych podczas I i II wojny światowej, miejsca egzekucji ludności cywilnej, a także ogólny rejestr miejsc i faktów zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w Płocku w latach 1939- 1945.
Oddział Poczty Polskiej wydał z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej dwie kartki pocztowe upamiętniające to wydarzenie.
Na koniec został rozstrzygnięty konkurs "Druga wojna światowa na zachodnim Mazowszu".