Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21170 miejsce

"Wojna w blasku dnia" - wywiad z Peterem Brettem

24 czerwca odbędzie się premiera drugiego tomu "Wojny w blasku dnia" Petera V. Bretta. To piąta powieść z Cyklu Demonicznego. Amerykański twórca przygód Arlena i Jardira zgodził się zdradzić kulisy pracy czytelnikom Wiadomosci24.pl

 / Fot. archiwum P.V.BrettaNie da się ukryć, że przebyłeś długą, "wielozawodową" drogę, aby zostać znanym pisarzem. Jak to się zaczęło? Kiedy zdecydowałeś się na karierę pisarza?
Pisarzem chciałem zostać od lat młodości - miałem wtedy dziewięć, może dziesięć lat. I nie oczekiwałem, że to stanie się od razu. Jednakże pisanie zawsze było tym, co kochałem i mogłem ciągle robić, nawet jeśli nikt tego nie czytał. Pisanie jest mnie również procesem uczenia się. Nie byłem w tym za dobry, gdy zaczynałem. Popełniłem wiele błędów przy pisaniu moich pierwszych książek - myślę jednak, że każda kolejna była lepsza od poprzedniej. W powieści "Malowany człowiek" udało mi się już coś stworzyć.

Co możesz powiedzieć o swoim warsztacie i trybie pracy? W jaki sposób pracujesz nad powieścią? Ile czasu poświęcasz, aby napisać książkę?
Każda książka jest inna, więc nie ma rzetelnego sposobu, aby odpowiedzieć na pytanie: ile godzin potrzeba, aby napisać książkę. Staram się pisać 1000 słów dziennie przez 5 dni w tygodniu. Zdarzają się jednak tygodnie, że znacznie przekraczam tę liczbę, w innych natomiast mój wynik jest zerowy. Moje książki mają średnio 250.000 słów, więc w najlepszych warunkach napisanie jednej powinno zająć mi około roku przy takim trybie pracy (to są najdogodniejsze okoliczności). Pierwsza książka potrzebowała jednak siedmiu lat, aby powstać, druga - trzech a trzecia - dwóch i pół. Myślę więc, że piszę coraz szybciej.

 / Fot. Fabryka Słów (C)Jakie inne zadania do wykonania ma pisarz?
Życzyłbym sobie nic nie robić przez cały dzień, tylko pisać - życie generuje jednak inne plany. Wiele dni spędzam na pracach administracyjnych: czytaniu umów, komunikacji z wydawcami i agentem, pomaganiu przy tłumaczeniach i marketingu. Mam też małe dziecko, które potrzebuje uwagi ojca, przyjaciół, itd.

Wspominałeś, że jesteś zafascynowany literaturą Tolkiena, szczególnie "Hobbitem". Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po przeczytaniu książki? Jakich innych autorów i książki cenisz?
Czasami myślę, że całe moje życie byłoby inne, gdybym jako dziecko nie przeczytał "Hobbita". Ta książka pobudziła moją wyobraźnię i zachęciła mnie do przeczytania setek powieści fantasy, gry w Dungeons & Dragons i samodzielnego pisania. Kto może powiedzieć, co wydarzyłoby się, gdybym przeczytał, np.: książki o Sherlocku Holmesie? Jak na ironię nie przeczytałem w tamtych czasach "Władcy pierścieni" Tolkiena. Po prawdzie kupiłem "Drużynę Pierścienia", gdy miałem dziewięć lat, ale lektura okazała się trudniejsza od "Hobbita" i przeczytałem ją tylko do połowy. Czytanie powieści dokończyłem dopiero w college'u i jestem zadowolony z tego. Dało mi to o wiele bardziej dojrzałe spojrzenie na opisaną historię i nabrałem jeszcze większego szacunku do Tolkiena. Najwcześniejszy wpływ na mnie miał J.R.R Tolkien oraz Terry Brookes. Obecnie moimi ulubionymi autorami są George RR Martin, CS Friedman i ostatnio Robert Jordan. Wśród pisarzy mojego pokolenia lubię też Marka Lawrence'a, Myke'a Cola, Scotta Lynch, Naomi Novik, Joe Abercrombie, Gaila Carrigera, Pata Rothfuss i Brenta Weeks.

Co było inspiracją do napisania cyklu powieści o demonach żywiołów?
Do napisania powieści zainspirowały mnie cykl o Shannarze Terry Brooks, "Master of the Five Magics" Lyndona Hardy i Trylogia Zimnego Ognia CS Friedman. "Malowany człowiek" traktuje o strachu i emocjach wywołanych przez demony. W tej historii ludzkość jest na wymarciu. Demony każdej nocy wychodzą i polują a ludzi chronią jedynie skomplikowane symbole, które wymagają stałej konserwacji. Demony są niemal nieśmiertelne i prawie niemożliwe jest, aby zabić je zwyczajną bronią. Głównym motorem opowieści jest fakt, że zaszczepiły strach w ludziach. Tutaj wiele "wyciągnąłem" z moich doświadczeń i obserwacji otaczającego mnie świata. Staram się pokazać dokładną interpretację tego, jak ludzie reagują na te uczucia. Wiele książek fantasy, które czytałem w młodości, pełne były przygód potężnych czarodziejów i herosów. To było wspaniałe, jednak trudno było odnieść się do takich bohaterów. Chciałem opowiedzieć bardziej ugruntowaną historię skupiając się również na codziennym życiu zwykłych ludzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję - tak specjalnie dla link

Komentarz został ukrytyrozwiń

To wywiad specjalnie ? wyłącznie dla W24 ?
Szacun dla autora. B. dobra robota. Dowiedziałam się wiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.