Autor usunął profil
Jeszcze nie umilkły echa ostatniej kampanii prezydenckiej, wielu Polakom wciąż dźwięczy pokojowy głos Jarosława Kaczyńskiego nawołujący do zakończenia "wojny polsko-polskiej", a rozejmu ani pokoju jak nie było, tak nie ma.
Zobacz także:
Artykuły
(133)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(3.48)
Wiek: 60 | Miejscowość: Trzcianka | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek jest bytem racjonalnym - pierwszeństwo daje rozumowi, potem woli, a na końcu uczuciom. „A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą. Nie znać języka swego – hańbą oczywistą. Co mi po tym, że wiersze swoje pięknie kształcisz,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Moroz 07.08.2010 07:54
Tak, porównuję prezesa Kaczyńskiego do Hitlera, bo on sam swoimi działaniami upodabnia się do tej kanalii. W całej uczciwości jednak muszę dodać, że kiedy mówię, czy piszę cokolwiek o Kaczyńskim - naprawdę staram się ważyć słowa. Tylko jak można to robić wobec POLITYKA, nie człowieka, który infantylnie (a może raczej groźnie?) stawia się ponad innymi politykami. Najbardziej jednak nie lubię u Kaczyńskiego zawłaszczania wartości, jaką dla mnie jest patriotyzm, prawicowość, itp. Kaczyński zawłaszcza to doskonale: PRAWDA, PATRIOTYZM, OJCZYZNA to ja! - wrzeszczy. Bo można wrzeszczeć, cichymi słowami. A wtedy każdy, kto nie jest z nim, musi stanąć przeciwko niemu. U Kaczyńskiego jest tylko białe i czarne. JEGO białe i czarne. Tylko tak można zachowywać się w wymiarze wiary - albo wierzę i jestem w tym konsekwentny, albo nie. W polityce nie może być takiej sytuacji. Sam Kaczyński zapultał się w swoich "wartościach". Narodowiec. Patriota. Wzór cnót chrześcijańskich.... i wywlókł z grobu Gierka, byle tylko "wyszło na jego". Tak nie postępuje uczciwy polityk. I dlatego również nie potrafię milczeć, kiedy pada nazwisko Kaczyński. Dla mnie to synonim zakłamania, egoizmu, uzurpatorstwa, braku wyczucia i ...głupoty politycznej! Tę ostatnią J. Kaczyński udowodnił nam odmawiając udziału w zaprzysiężeniu Komorowskiego. Tym samym stanął w tym samym szeregu, co gen. Jaruzelski! I dla mnie narodowy-socjalista tą decyzją najbardziej udowodnił swoją małość polityczną i miałkość swoich argumentów. Cóż, to po prostu całkiem mały polityk... z wygórowanymi ambicjami.
Autor usunął profil 05.08.2010 20:32
Mam nadzieję, ze wyborcy zrozumieją do jesieni 2011 o co tak naprawdę chodzi Kaczyńskiemu.
Henryk Kokot 05.08.2010 19:57
Panie Andrzeju, trzeba przyznać mocnych słów Pan używa. Swego czasu politykę kadrową Kaczyńskiego porównałem do polityki Stalina, który też pozbywał się silnych, mogących mu zagrozić osobowości. Pan, jak widzę poszedł dalej porównując retorykę pana prezesa do tej Hitlera. Nie da się ukryć, że obaj byli autokratami i wymuszali wiernopoddańcze posłuszeństwo.
Andrzej Moroz 05.08.2010 19:38
Kaczyński w opinii wielu ludzi jest jak rak: zaraża złością i trawi zarażone tkani - w tym przypadku narodu. Jestem człowiekiem o zdecydowanie prawicowych poglądach. I zawsze bliżej mi było do prawicy. Ale to, w jaki sposób PiS i osobiście Kaczyński dobija tę stronę sceny politycznej nie może przejść mimo. Krypto-partia, którą jest dzisiaj PiS sama siebie uznała za jedynego przedstawiciela prawicy a nawet szerzej: nurtu patriotycznego w Polsce. Jakim prawem? Na jakiej podstawie? Przecież PiS to jedna z kilku formacji o prawicowych kontacjach, a tak naprawdę wyłącznie PiS jest tak lewicowy w swoim programie, że aż dziwię się, że zwą się oni siebie prawicą. Jeżeli to weźmiemy pod uwagę, to przestaje dziwić język pana Kaczyńskiego. Kiedy spojrzymy kilkadziesiąt lat wstecz, był taki człowieczek z wąsem "niedużego wzrostu", który też krzyczał i odwoływał się do narodu. Tylko za tamtego oszołoma zaprojektowano VW (VolksWagen-y) a za tego coś wymyślono poza owymi wojnami polsko-polskimi? I kiedy tamten zaczynał, też wielu pukało się w czoło ale nic nie robiło. Kiedy zaczęli robić, oszołom wygrał wybory a potem złapał za mordę naród niemiecki i doprowadził do największej rzezi w historii. Nasz póki co jedynie krzyczy, ale obserwując to, co działo się w sprawie krzyża przy pałacu prezydenckim.... źle widzę przyszłość. Powie ktoś, że jątrzę. Nie. Ja się boję, że Kaczyński i jego formacja przejmie kiedyś władzę. I może nie stworzą gett i obozów koncentracyjnych. To nie te czasy! To my sami zamkniemy się w gettach własnych nadziei i obozach koncentracyjnych naszych marzeń o wolności człowieka. I obym był głupcem, niżby to miało się spełnić... :(
Henryk Kokot 30.07.2010 09:02
Kazimierzu, bardzo trafnie to ująłeś. Taki tytuł "Kaczyński musi odejść", byłby lepszy. 5*
Autor usunął profil 30.07.2010 08:56
Dzięki Michale. Nie tylko chowają, ale wycinają fragment tytułu. W tytule był też dopisek: "Kaczyński musi odejść". Dobrze, że zachowany został podtytuł. Pozdrawiam :))
Michał Piotr Kościuszko 30.07.2010 02:00
Coś Panu "chowają" te artykuły daleko, ale na szczęście mi nie umknął. Co prawda nie mam siły teraz przeczytać, ale jutro tu wrócę. Pozdrawiam
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)