Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72393 miejsce

Wojsko mamy prawie zawodowe...

Prawie na każdym kroku słyszy się o poborze chętnych do zawodowej służby wojskowej. Jak MON radzi sobie z nową sytuacją i napływem chętnych? Ile jest prawdy w spotach reklamowych? Od 15 listopada 2008 staram się o pracę w korpusie starszych szeregowych. Dotychczasowe doznania uświadamiają mi, że wojsko zawodowe w polskiej armii to fikcja, która utrudnia życie zarówno obecnym żołnierzom jak i przyszłym.

 / Fot. PAP/Piotr PolakObecna biurokracja w MON-ie sprawia, że załatwienie jakiejkolwiek sprawy nawet najdrobniejszej, wymaga setek dokumentów i dwa razy więcej podpisów i decyzji.

Jak wygląda moje wcielenie oraz osób, które poznałem w czasie egzaminów? Wszystko zaczyna się od egzaminu sprawnościowego. Podciągnięcia na drążku minimum 8 razy, brzuszki, (min. 55 razy) i
i najgorsze dla wielu chętnych - bieg na 3 km.

Po zaliczeniu tych ćwiczeń dostaje się zaświadczenie o uzyskanych wynikach. Do egzaminu sprawnościowego podchodziło 40 osób, zaliczyło 6, w tym tylko 3 z ocenami powyżej czwórki. Myśleliśmy, że najgorsze za nami, ale nic bardziej mylnego. Katorga dopiero się zaczęła. Po otrzymaniu zaświadczenia o zdanym egzaminie sprawnościowym, w ciągu 7 dni mieliśmy udać się do tej samej jednostki, w której zdawaliśmy egzamin, po kwestionariusz osobowy oraz inne dokumenty dotyczące poufnych danych. Powyższe czynności zajęły tydzień, choć można było je załatwić od ręki. Niestety, ciężko było spotkać osobę kompetentną do złożenia podpisów i wypisania potrzebnych zaświadczeń. Po wypełnieniu tych dokumentów i odebraniu zaświadczeń, trzeba było udać się do swojego WKU.

W WKU, na dzień dobry dowiedziałem się, że muszę mieć zaświadczenie z Ministerstwa Sprawiedliwości o niekaralności (koszt 50 zł), dostałem również dokument z którym należało udać się do Wojskowej Komisji Lekarskiej. Tam "bardzo szybko" (około 6 godzin) udało mi się załatwić sprawę, tzn. zarejestrować i odebrać skierowanie na badania. Od tego momentu pozostało mi tylko wykonać badania lekarskie.

Taka mała dygresja, do momentu dostania skierowania na badania wybrałem 8 dni urlopu, oraz straciłem około 350 zł premii uznaniowej za dni nieobecne, no i dodać trzeba te 50 zł za zaświadczenie o niekaralności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Minęły dwa tygodnie i nadal cisza.
Warto czekać? Takie to życie jest, weryfikuje każde plany. Dlatego trzeba mieć plan A i plan B.
Witaj Norwegio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrku oczywiście zgadam się z Tobą, że załatwienie większości spraw w polskich urzędach to istna katorga. Ale w tym artykule chciałem przedstawić bałagan jaki jest w MON-ie. Z jednej strony zachęcają do zgłaszania do służby wojskowej, a z drugiej strony ich przygotowanie do tej akcji, woła o pomstę do nieba.

Ps. W poniedziałek dzwoniłem do WKU i do JW (czyt. jednostki wojskowej), z zapytaniem czy coś się ruszyło w mojej sprawie. Odpowiedź mnie zdenerwowała, choć z drugiej strony, nie powinna. Moje dokumenty są w ..... - właśnie nikt nie wie gdzie, WKU wysłało ponad dwa tygodnie temu i do tej pory nie dotarły do jednostki. Podobno to wina poczty wojskowej.

Co mi pozostało? - Czekać!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

* dla niewtajemniczonych: OOS to ocena oddziaływania środowiskowego, OSO to obszary szczególnej ochrony, a SOO to specjalny obszar ochrony. Wypełnienie obowiązuje na przykład przy wniosku inwestycyjnym o zakup biurek i komputera ze środków UE (gdyby UE tylko wiedziała, że w Polsce potrafią wymyślić takie wymagania...).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst przeczytałe, bo został nagrodzony: link
Opisana procedura nie w Polsce jest niczym osobliwym, wszystko jedno, czy dotyczy wojska czy urzędu. Jeśli autor nie został poproszony o wypełnienie formularza OOS w podziale na OSO i SOO, to i tak jest nieźle*

Komentarz został ukrytyrozwiń

jesli faktycznie czujesz, ze tam jest twoje miejsce, to zycze ci dojscia do celu :)
dzisiaj moj brat mial bardzo skromne sniadanie. prawie mdlejac z glodu, zapytal jakiegos pana mundurze, czy moze isc do kantyny. popelnil niewybaczalny blad - nie zasalutowal... koles zerwal mu jakies naszywki, i mlody w czasie przerwy zamiast biec kupic sobie cos do jedzenia musial to cholerstwo przyszywac...
wiadomo, ze co nas nie zabije to wzmocni :D ale taki wielki facet nie moze jesc na sniadanie 1 parowki...
jedni lubia byc pomiatani, inni wyzywac sie na podwladnych... obys tylko wyposrodkowal :) powodzenia w brnieciu przez biurokracje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuje za pozytywne opinie na temat tego tekstu.
Dzięki również za wytknięcie błędu TOSIEK, nie zwróciłem na to uwagi, heh, "errare humanum est".
W czasie zasadniczej służby wojskowej pewien chorąży powiedział mi, śmieszną ale jakże prawdziwą rzecz, "gdzie logika się kończy tam się wojsko zaczyna", nie muszę wyjaśniać co to znaczy.

ol_dzi, chce iść do wojska, jeden czuje powołanie jako lekarz, drugi zostaje bokserem a są też tacy co mimo bałaganu jaki jest w wojsku idą do niego i ja do takich należę. Zawsze mogę zrezygnować.
Współczuje twojemu bratu, bo to samo przeszedłem, mając żonę w ciągu 7 miesięcy byłem dwa razy w domu. Zasadnicza służba uczyła pokory i wytrwałości a "co nas nie zabije to nas wzmocni".
Było ciężko, ale warto było przejść to piekło.

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.01.2009 08:02

mały błąd zamiast "dostania skierowania" powinieneś napisać "otrzymania skierowania" :) Artykuł ciekawy. Swoją drogą skoro chcesz iść na szeregowego i chcesz się przenieść do innego miejsca zamieszkania to nie opłaca Ci się ;) Dla osób, które planują się przeprowadzić zaplanowano szkoły podoficerskie (no i rzecz jasna wyższy stopień niż szeregowy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ciekawie i składnie napisane. Bardzo trafnie dobrane zdjęcia, do tematu artykułu (armia nieudaczników ;-) ) Poruszyłeś interesujący problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli...
Kiedyś trzeba było się namęczyć, żeby uniknąć wojska.
A teraz trzeba się namęczyć, żeby tam trafić :)
Nie no, reforma widoczna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i jeszcze + za fajny debiut na w24. tekst skladny, czytelny i o waznym problemie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.