Pozycja materiału w rankingach:
Armia pierwszy raz wyprzedaje nadmiar jedzenia. W samej Warszawie przygotowała 455 ton żywności - pisze "Życie Warszawy".
Sortuj komentarze:
Mirek Suchodolski 23.02.2010 09:00
Słoninę konserwową pamiętam, była naprawdę pyszna, chleb w dużej puszce konserwowej też jadłem, chleb był mniej smaczny i wiele innych przetworów też pamiętam. To było normalne, jak w schronach była wymiana żywności na świeżą. To był 1976/77r. czy teraz są w ogóle schrony dla cywilów, w razie W? Kiedyś to była tajemnica wojskowa, teraz mogę o tym śmiało napisać. Wielu starych Wiarusów, pamięta czasy wojska za komuny. Kiedyś szły, za mundurem panny sznurem, a teraz gdzie polski mundur? w Iraku, Afganistanie, Libii i innych częściach świata.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)