Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173957 miejsce

Wójt samotnik

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-10-23 09:27

Ciężko rządzi się Waldemarowi Wojtaszkowi wójtowi Czorsztyna. Samorządowiec od kilku miesięcy kieruje urzędem sam. Nie ma zastępcy ani sekretarza. Pozostała mu jedynie pani skarbnik.

Rada gminy nie zaakceptowała bowiem proponowanej przez niego kandydatury Marcina Dziadkowca na stanowisko sekretarza. Już niedługo wójt ma przedstawić kolejną kandydaturę na to miejsce. Jak zapewnia prowadzi rozmowy z osobą, która jak najbardziej nadaje się na sekretarza. Kto nią jest – wójt nie chce zdradzić. Obecna sytuacja w urzędzie nie budzi entuzjazmu u mieszkańców gminy.
– To paraliżuje pracę urzędu – mówi jeden z mieszkańców, chcący zachować anonimowość. – Wystarczy, że wójta nie ma w urzędzie, a nikt nie chce podjąć bez niego decyzji. Przecież tak nie może być. Ludzie są zdenerwowani, bo nic nie mogą załatwić.

Waldemar Wojtaszek, potwierdza że samemu rządzi mu się ciężko. Zdziwiony jest natomiast ogromnie stanowiskiem rady gminy, która nie przychyliła się do jego propozycji, wiedząc o trudnościach kadrowych na najwyższych stanowiskach w gminie.
– Sekretarz po wójcie i skarbniku jest najważniejszą osobą w gminie – mówi Wojtaszek. – Sprawuje nadzór m.in. nad urzędem, oświatą i pozyskaniem środków unijnych.
Od marca jednak stanowisko to nie jest obsadzone.
– Przedstawiłem bardzo dobrego kandydata, który jest absolwentem wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył studia podyplomowe. Ze swojego obecnego miejsca pracy ma bardzo dobre rekomendacje – informuje wójt.

Marcin Dziadkowiec, bo o nim mowa, obecnie pracuje w Zarządzie Dróg Powiatowych w Nowym Targu. Posiada dobre przygotowanie merytoryczne. Wójt Wojtaszek do dziś nie rozumie powodów odrzucenia tej kandydatury.
– Powołanie kogoś na stanowisko sekretarza i skarbnika wymaga akceptacji rad gmin – wyjaśnia Wojtaszek. – Głosowania rajców nie jest natomiast konieczne przy powołaniu kogoś na stanowisko zastępcy wójta.
Dlatego też Wojtaszek, po tym, jak jego sekretarz nie otrzymał akceptacji radnych, zaproponował niedoszłemu sekretarzowi funkcję zastępcy wójta. Ten jednak jej nie przyjął.

– Dlaczego? – Pan Dziadkowiec, jest obecnie radnym gminy Szaflary – odpowiada wójt. – Ustawa o pracownikach samorządowych zobowiązuje go do rezygnacji z mandatu, na co pan Dziadkowiec nie chciał się zgodzić. Dlatego też nie przyjął proponowanej przeze mnie funkcji zastępcy wójta.

Tak więc Czorsztyn wciąż pozostaje z bez sekretarza i wicewójta. Wójtowi pozostaje jedynie szukać kolejnego kandydata do funkcji sekretarze i liczyć, że tym razem spodoba się on miejscowym radnym.
Wojtaszek swojego zastępcę Tadeusza Wacha (kontrkandydata do fotela wójta Czorsztyna w ubiegłorocznych wyborach samorządowych) odwołał jakiś czas temu. Jak mówi mianowanie Wacha na wicewójta było kwestią uzgodnień przedwyborczych z opozycją.

Dzisiaj Wojtaszek nie potrafi sobie wyobrazić pracy bez zastępcy lub sekretarza. Tymczasem odwołanie wicewójta Wacha podzieliło radę gminy, a jego zwolennicy przeszli do opozycji.

M.K.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.