Pozycja materiału w rankingach:
- „Mała narracja” to nie jest to „dokument”. Gdy jestem na scenie, nie jestem przede wszystkim wnukiem hr. Dzieduszyckiego. Jestem przede wszystkim artystą, człowiekiem teatru. To nie jest żadna spowiedź. W sztuce interesuje mnie, by pokazać, w jaki sposób moje/nasze małe historie powiązane są ze sprawami uniwersalnymi - mówi w wywiadzie dla Wiadomosci24.pl Wojtek Ziemilski, autor "Małej narracji".
Lidia Raś:Kim Pan właściwie jest? Oczywiście oprócz tego, że twórcą spektaklu „Mała narracja” i wnukiem hr. Dzieduszyckiego, uznanego w 2006 roku przez IPN za TW?Sortuj komentarze:
Wojciech Janiszewski 10.01.2011 21:06
Byłem na spektaklu , jestem pod wrażeniem osobowości Pana Wojtka Ziemilskiego. Wywiad bardzo interesujący - gratuluję
Ireneusz Mosiczuk 08.12.2010 17:29
Gratuluję wywiadu, aż się palę aby "Małą narrację" zobaczyć. W okresie ujawnienia przez IPN materiałów przez Wrocław przeszła medialna burza związana z oskarżeniem. Nie wiem jaka jest prawda. Wiem, że noszący hr. Dzieduszyckiego na rękach, sadzający w pierwszych rzędach i kłaniający się w pas, naglę zapadli się pod ziemię. Atak mediów sparaliżował wszystkich.
Alicja Pionkowska 08.12.2010 17:23
Znakomity wywiad. Gratuluję p. Lidii. Porażające są słowa p. Wojtka Ziemilskiego:
"byłem też rozczarowany „wielką narracją” czyli sposobem w jaki mi przekazano to odkrycie IPN, sposobem potraktowania tej informacji przez media. Wszystko było nagle pisane wielką literą i waliło jak młotem z jakimś wręcz prymitywnym zacietrzewieniem, jakby historycy z IPN i dziennikarze mieli klapki na oczach i parli do przodu, bo taka jest prawda. Oczywiście ich prawda.
Adam Podgórski 08.12.2010 13:08
Wywiad niezwykle ciekawy i doskonale przeprowadzony. Nasuwa sie tylko jeda reflecja: co jest prawdą? I to, że każdy zna swoją prawdę, w która wierzy!
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)