Facebook Google+ Twitter

Wojujący Lieberman

Napięcie na linii Izrael - Iran wzrasta. Wzmagają je dodatkowo słowne utarczki między przywódcą Wenezueli, Hugo Chavezem i, nie mniej kontrowersyjnym, ministrem spraw zagranicznych Izraela, Awigdorem Liebermanem.

Avigdor Lieberman / Fot. PAP JIM HOLLANDERPrzypomnijmy, że stojący na czele partii „Yisrael Beitenu” („Nasz Dom Izrael” - przyp. aut.) Lieberman należy do zwolenników twardej polityki w kwestii palestyńskiej. O jego skrajnych przekonaniach nacjonalistycznych dyskutuje się nie tylko na Bliskim Wschodzie. Nie jest to bynajmniej tajemnica poliszynela, skoro sam zainteresowany o sąsiadach Izraela wypowiadał się w następujący sposób: „Izrael powinien zatopić Egipt, bombardując słynną Wysoką Tamę na Nilu, palestyńskich więźniów należałoby utopić w Morzu Martwym, a arabskich parlamentarzystów, zasiadających w Knesecie, rozstrzelać” (cytat za: P. Zychowicz, „Kim jest Awigdor Lieberman”, „Rzeczpospolita”, 17-III-2009 - rp.pl).

Wzajemnych oskarżeń ciąg dalszy


W czwartek, 6 sierpnia, Hugo Chavez nazwał polityka izraelskiego „szefem mafii” w odpowiedzi na oskarżenia o sprzyjanie radykalnym muzułmańskim organizacjom terrorystycznym. Chodzi tu głównie o libański Hezbollah („Partia Allaha” - przyp. aut.), który „rzekomo” rozsiał swe komórki na terytorium Wenezueli. Tym samym Liebermann sugeruje, że reżim Chaveza może pośrednio sprzyjać nuklearnym aspiracjom Iranu. Z kolei jednym z celów polityki zagranicznej Izraela jest zahamowanie wpływów islamskich w Ameryce Południowej, gdzie Iran powołuje do życia wciąż to nowe placówki dyplomatyczne. Mało tego, wywiad izraelski ma uzasadnione podejrzenia co do kilku państw, w tym Boliwii i Wenezueli, w sprawie utrzymywania przez nich tajnych kontaktów z reżimem Ahmadineżada, których wyrazem miało być dostarczanie uranu do budowy głowic nuklearnych. Irański program jądrowy jest realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Izraela.

Co na to strona wenezuelska? O reakcji Chaveza już wspominaliśmy. Wzajemne oskarżenia były konsekwencją 10-dniowego tournee izraelskiego ministra po krajach Ameryki Południowej. Nie bez znaczenia był kontrowersyjny wywiad z Liebermanem, który opublikował kolumbijski dziennik „El Tiempo”. Wenezuela nie przyznaje się do kontaktów z Iranem i przystępuje do kontrataków. Wśród innych oskarżeń skierowanych przeciw Liebermanowi jest pranie brudnych pieniędzy i szeroko pojęta działalność korupcyjna.

Na podstawie: Chavez calls Lieberman 'mafia boss', denies links to Hezbollah, „Haaretz”, 7-VIII-2009, [ haaretz.com – dostęp: 7-VIII-2009].

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie traktowałbym tego w kategoriach: lepszy-gorszy. Świat można zmieniać nie ulegając jednocześnie jego "zepsuciu". Co do Liebermana lub polityków w ogóle to wymaga się od nich dobrego przykładu jako reprezentantów kraju na arenie międzynarodowej. Na kreowanym przez niego wizerunku państwa cierpią wszyscy obywatele Izraela. Co do polityków to, niestety, każdy z nas wie, że nie jest różowo. W dzisiejszych czasach trudno o polityka, który byłby jednocześnie człowiekiem honoru i mężem stanu. Mało kto przedkłada dziś dobro narodu nad dobro własne. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.