Facebook Google+ Twitter

Wołają za mną „crazy”, bo pomagam zwierzętom?

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-08-31 08:20

- Wołają za mną „crazy” - mówi ze łzami w oczach Zofia Wróblewska. - Tylko dlatego, że nie mogę przejść obojętnie wobec porzuconych zwierząt. Mówią to ci, którzy nawet nie rozumieją, co oznacza to słowo. Jestem szalona, bo jestem dobra?

fot. Dziennik Bałtycki Zofia Wróblewska bezinteresownie opiekuje się porzuconymi zwierzętami. Karmi bezdomne psy, zimą łabędzie i kaczki. Ostatnio opiekuje się też siedmiorgiem małych kociąt. Ludzie zamiast pomagać, szkodzą.

- Choruję w środku, gdy słyszę reakcję ludzi. Obgadują mnie, pomawiają - opowiada pani Zofia. - Mój znajomy powiedział mi: „Bo pani jest za dobra pani Zosiu, a jak ktoś jest dobry, to ludzie myślą, że głupi”. A mnie zależy tylko na tym, aby zwierzęta były dobrze traktowane, przecież one nie szkodzą ludziom.

W listopadzie ubiegłego roku zbudowała kotom budkę z dykty, przykryła ją gazetami i folią. Po kilku dniach schronienie ktoś zniszczył.

- Komu to przeszkadzało? - pyta. - Teraz dokarmiam małe kotki i płaczę gdy widzę, jak w czasie deszczu woda spływa po nich jak w fontannie. Robią się zimne noce, a kocięta są zakatarzone. Dodaję im do mleka specjalny środek zakupiony u weterynarza, ale i to nie pomaga. Chciałabym, aby ktoś zainteresował się ich losem, przygarnął, bo ja sama nie jestem w stanie im pomóc.

Niestety, bezdomne zwierzęta często spotyka ból ze strony ludzi. Zofia Wróblewska nie raz widziała, jak dzieci i młodzież biega z karabinami na kulki i strzela do nich.

- Przychodzą wtedy albo zranione, albo ślepe - opowiada. - Utrzymuję kontakt z państwem Gucwińskimi z wrocławskiego ZOO. Opisują mi w liście, że gdy szukają pracownika, a ktoś napisze w podaniu, że kocha zwierzęta, to oni go nie przyjmują. Bo zwierzęta nie tylko trzeba kochać, trzeba je rozumieć. A jak widzę psa, którego właściciel prowadzi na smyczy i ciągnie, go aż zwierzę charcze, to ja się pytam tę osobę: czy pan lubi swojego psa?

Pani Zofia za własne pieniądze kupuje karmy dla zwierząt, chleb, mleko. Osoby, które są czułe na los zwierząt mogą jej pomóc przynosząc karmę. - Pieniędzy nie przyjmuję, nie chcę, żeby mówiono, że chcę się wzbogacać krzywdą zwierzą

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ludzie sa bezlitośni. Nie przeszkadzają mi zwierzęta, tylko staruszka, która ma choć trochę serca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.