Facebook Google+ Twitter

Wołek o byłych publicystach "Uważam Rze": "Horda, wataha wilków"

Tomasz Wołek zabrał głos w sprawie "dziennikarzy niepokornych", którzy ostatnio opuścili tygodnik "Uważam Rze". Nazwał ich hordą oraz watahą wilków.

 / Fot. Ryszard Hołubowicz/CC 3.0Wołek współpracował z wieloma z nich w "Życiu Warszawy". Dlatego dzisiaj niektórzy zarzucają mu, że jest "dziennikarskim ojcem" Cezarego Gmyza. Wołek pamięta doskonale tamte czasy; na dowód tego opowiedział smakowitą anegdotę o tym jak jego pies, Kleks ugryzł w pośladek byłego prezesa TVP, Bronisława Wildsteina. Nie byłoby w tym może nic złego, gdyby nie pewna sugestia. Oto jak zinterpretował to wydarzenie dziennikarz portalu natemat.pl: "Humorystycznie dodał, że jego pies, Kleks, zazwyczaj przyjazny dla ludzi, z niewiadomych powodów nie znosił Bronisława Wildsteina".

Poza tym Wołek zarzucił prawicowym dziennikarzom, że są odpowiedzialni za zamieszanie w "Uważam Rze": "Ci ludzie dokądkolwiek przychodzą do pracy, zawsze przychodzą do kogoś. Po pewnym czasie, a ta sytuacja powtarza się od lat, zaczynają tych, którzy przyjęli ich do pracy, traktować w najlepszym wypadku jako naiwnych safandułów. W gorszym jako przeciwników, a w najgorszym wrogów. Zaczynają czuć się właścicielami medium, które opanowali"- mówi Wołek w wywiadzie dla "Newsweeka".

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.