Facebook Google+ Twitter

„Wolna amerykanka” na polskich stokach. Raport UOKiK

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-11-29 18:40

Miłośnicy białego szaleństwa, którzy jeżdżą po polskich górach, są narażeni na nieuczciwość właścicieli stoków. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolował regulaminy i cenniki stacji narciarskich.

fot. Lucjusz Cykarski/Dziennik ZachodniKontrole przeprowadzono w 31 stacjach. – Specjalnie zrobiliśmy to przed sezonem, by właściciele wyciągów wprowadzili jeszcze zmiany – tłumaczy Cezary Banasiński, szef UOKiK. Dodaje, że narciarze często nie wiedzą, jakie mają prawa jako konsumenci.

Co najmniej 90 proc. stacji narciarskich oferuje parkingi, punkty gastronomiczne, wypożyczalnie sprzętu. Właściciele stoków dorabiają sobie prowadząc szkoły jazdy na nartach.

Choć regulaminy i cenniki wieszane są w widocznych miejscach, to część z nich zawiera niegodne z prawem zapisy. Co trzeci regulamin uniemożliwia odzyskanie pieniędzy za karnet, nawet jeśli pogoda lub wypadek uniemożliwiły jego wykorzystanie. – Każdy narciarz czy snowboardzista powinien mieć prawo do zwrotu pieniędzy, jeżeli nie skorzysta z usługi. To oczywiste, bo przedsiębiorca nie poniósł żadnych kosztów – twierdzą eksperci od praw konsumenta. Poza tym regulaminy pozostawiają wiele decyzji dotyczących reklamacji właścicielom stacji.

Ponadto w regulaminach często pojawia się klauzula, że wszelkie spory, jakie mogą wyniknąć z umowy, rozstrzyga sąd właściwy ze względu na siedzibę przedsiębiorcy, co jest sprzeczne z powszechnie obowiązującymi przepisami.

W Polsce największym powodzeniem wśród zwolenników sportów zimowych cieszą się stacje zlokalizowane w woj. małopolskim i podkarpackim. Kolejka na Gubałówkę przewozi w sezonie zimowym aż 1,25 mln osób. Na Kasprowy Wierch wjeżdża 750 tys., a Ośrodek Narciarski Palenica w Szczawnicy przyjmuje około 665 tys. gości. Nieco gorzej radzi sobie kolej gondolowa „Jaworzyna Krynicka”, z której korzysta 300 tys. gości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ja czekam na raport, w ktorym wyliczą organizacje/firmy, które są tak przyjazne dla konsumenta, że inst. kontrolna złapie się ze zdumienia za głowę i zarządzi ponowną kontrolę, czy aby nie pomylono się w obliczeniach... Póki co, w naszym katolickim kraju słyszę tylko o cwaniactwie i to najdelikatniej pisząc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.