Facebook Google+ Twitter

Wolna wola. Rzeczywistość czy fikcja?

Problem wolności i wolnej woli od wieków istnieje w dyskursie filozofów i myślicieli. Na kanwie tych sporów wyrosło wiele poglądów rozwijających różne koncepcje i odmiany determinizmu i indeterminizmu.

Najogólniej rzecz ujmując determiniści są zdania, że człowiek posiada jedynie fizyczną naturę, zaś jego działania zdeterminowane są od początku do końca przez procesy fizyko-chemiczne, czynniki zewnętrzne itd.

W najbardziej skrajnym ujęciu determinizm mówi, iż natura stanowi mechanizm, będący ciągiem z góry określonych zjawisk z których każde ma swoją przyczynę. Mówiąc prościej, w przyrodzie nie ma miejsca na przypadek, na coś, co by wymykało się prawu powszechnej determinacji. Tak zatem ani na poziomie fizycznym, ani na poziomie życia społecznego, ani też indywidualnego, wolność nie istnieje. Determinizm w psychologii mówi, że każde zachowanie człowieka jest z góry określone, choć nieuświadomione. Tak rozumiany determinizm przeczy istnieniu wolnej woli, rozumianej jako wolność w podejmowaniu decyzji.

Z perspektywy chrześcijańskiej filozofii wygląda to trochę inaczej, To fakt, że światem rządzą prawa biologii, fizyki, chemii itp. Każde z tych praw zawiera fundamentalną zasadę, że każdy skutek ma swoją przyczynę. To podstawowe prawo materii sprawia, że w przyrodzie, której człowiek jest cząstką, wszystko jest zdeterminowane. Determinizm wyraża się przez tzw. prawa zachowania. Oznaczają one ,że suma danych wielkości fizycznych jak: pęd, energia itp. jest stała, czyli żadna sama z siebie nie powstaje i nie znika. Dzięki temu prawu zjawiska materialne pozwalają się ująć w ścisłe formy matematyczne (2 + 2 zawsze = 4). U wyższych form życia np. u niektórych zwierząt, występuje zjawisko inteligencji i życia społecznego. Polega ono na działaniu celowym i posługiwaniu się do tego zdobytą informacją. Zjawisko inteligencji wskazuje na istnienie bardzo skomplikowanych programów, nazywanych też instynktem. Na zasadzie analogii możemy powiedzieć że ludzie również kierują się instynktem, ale byłaby to tylko część prawdy.

Człowiek w swej aktywności wykracza poza samą realizację postępowania inteligentnego. Wyrazem tej aktywności jest tworzenie lub burzenie programów inteligentnych, oraz działania etyczno-moralne z czym łączy się odpowiedzialność. Te zjawiska wskazują na istnienie wolności w działaniu człowieka, co wykracza poza prawa deterministyczne i nie da się tych zjawisk nimi wytłumaczyć. Ta konstatacja wymusza istnienie pewnej sprzeczności. Objawia się ona w człowieku tym, że żyjąc w świecie materialnym i podlegając prawom deterministycznym wykazuje w swoim działaniu coś, co tym prawom przeczy.

I w tym tkwi ODRĘBNOŚĆ człowieka od wszystkich innych zwierząt, nieraz bardzo do niego podobnych. Dlatego właśnie nieraz człowiek postępuje wbrew instynktowi (zdarza się że ludzie dokonują ludobójstwa, aborcji, samobójstw, bezinteresownie poświęcają się dla innych, rezygnują z działań, które podpowiada im instynkt np. ślubują czystość lub prowadzą ascetyczny tryb życia ). Wolność w działaniu oznacza wybór jakiegoś postępowania nie podyktowany bodźcami zewnętrznymi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (52):

Sortuj komentarze:

Szkoda ze mnie wczesniej niebylo tutaj , ale cosie odwlecze to nieuciecze . Jesli chodzi o moje poglady to sa sportowe i teokratyczne napisze prosto. Bog dal czlowiekowi wolna wole, ja naprzyklad w wieku 18 lat doszedlem na podctawie ksiazki O NASLADOWANIU CHRYSTUSA ,do wniosku ze skoro nieumie byc doskonalym to moge tylko sie oddac przez wiare w rece Chrystusa i bedac jemu poslusznym wypelniac Jego PRZYKAZANIA.Ale rowniez Duch swiety wstawia sie sie za nami jak pisze apostol Pawel w niewyslowionych westchnieniach naszych.Jezus zyjac tu na ziemi powedzial, ze wola moja jest pelnic wole Ojca mego ktory jest w niebie, bedac dzieckiem sie nauczal aby oddzielic dobro od zla . gdy dorosl zaczol nauczac praw Bozych. Staropolskie przyslowie mowi bez Boga nie do proga. A wiec wniosek prosty tylko w Bogu moge byc synem czlowieczym czyli prawdziwym dojrzalym meszczyzna i kobieta.I ja nieznalazlem lepszej opcji. A ni filozofi na temat wolnej woli ona jest dana od Boga i ma prawdziwe istnienie , uwazam tylko wNim, ale jest jeszcze opcja zla ,ale naten czas niemam otym juz pisac. Alem com napisal tom napisal na chwale Boza.DlugoszRoman.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kryctian Chrzanowski
  • Kryctian Chrzanowski
  • 21.04.2011 17:15

niesamowicie szczelnie zamknięte umysły Ci ludzie wierzący mają. Nie będę się rozdrabniał nad Panią Dorotę i Pana Mariusza bo to nie ma sensu. To że na proste pytania Pan Mariusz nie umie odpowiedzieć, no trudno. A odnosząc się jeszcze to tej boskości w człowieku. Czyli to co nam pomaga w myśleniu, podejmowaniu decyzji i tak dalej. To co tu się nazywa wolną wolą narzuconą bez boskości(bzdura) więc czy jeśli z pękniętego kondomu wydostanie się plemnik który dotrze gdzie trzeba i to wszystko przylepi się do macicy, nie będę tłumaczył jak powstaje życie. to każdy wie. no więc taki plemnik który wbrew księdzu (czyli chrześcijaństwu, bo chyba w gumce nie wolno seksu uprawiać) doprowadzi do powstania życia to bóg nie da temu życiu tego co innym? czy in vitro też zabronione przez kościół nie można myśleć. Czy jeśli dojdzie do momentu gdy sklonujemy człowieka, wolą boską będzie nie zdolny do podejmowania własnych decyzji? no jak to działa? bóg przyczyni się do nienaturalnego powstawania życia czy nie? bo że ludzie mają kodeks moralny i nie chcą żeby klonować życie to wiem ale i tak w końcu to zrobimy a może nawet już ktoś to robi, przecież o wszystkim nie wiemy. no to co z tą wolną wolą i bogiem, każdy to dostanie czy tylko Ci co robią według zasad kościoła?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Kryctian Chrzanowski.
Tak, twoja epoka się skończyła. Jeżeli ktoś z tobą chce kulturalnie rozmawiać - mógłbyś zachować chociaż minimalny poziom przyzwoitości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kryctian Chrzanowski
  • Kryctian Chrzanowski
  • 16.04.2011 22:38

Mirosław Szczerbicki
mam wrażenie jakbyś należał do księży i twoim zadaniem było ukrywanie prawdy a raczej wciskanie ludziom kłamstw o siłach nadprzyrodzonych. Epoka głupoty i niewiedzy się skończyła! Tak między ludźmi, jesteśmy najdoskonalszym organizmem który wykształcił się na Ziemi. Dobrze by było to ulepszać i nie wracać do epoki kamienia łupanego :) dinozaury dawno wyginęły a my już nie malujemy po skałach tylko na tabletach :) ale dalej jacyś idioci budują sobie dowody wiary w postaci jezusów drapaczy chmur. ciekawe komu to potrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystian Ch.
Pytasz po co zaprzątać sobie głowę Bogiem? Może dlatego, że nauka sporo wyjaśnia, ale wiele rzeczy wciąż pozostaje tajemnicą, a może dlatego że Bóg sam się nam objawił w osobie Jezusa Chrystusa i opowiedział o sobie. Co do zagadki, to poczęcie jest stworzeniem nowego człowieka przez Boga, przy współpracy z ludźmi. Śmierć jest tylko przejściem do innego świata. Że wraz z nią życie człowieka się nie kończy, a przybiera inna formę, pokazał nam sam Jezus umierając i zmartwychwstając. Dlatego wiara chrześcijańska nie jest żadnym ludzkim wymysłem, czy wróżeniem z fusów. Jest to religia objawiona bo pochodzi od Boga. Jest też najlepiej udokumentowana .

Jeśli pytasz czy jestem prorokiem, to oczywiście musze zaprzeczyć. Nie rozumiem zresztą skąd taki pomysł. Obecności Boga doświadcza się nie tylko przez bezpośrednie objawienie, ale również poprzez sakramenty, codzienną obserwację świata i rzeczy które się za Jego przyczyną dzieją. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystian Ch.
Problem domniemanej ewolucji człowieka to osobna kwestia. Wśród naukowców nie ma zgody co do tego, czy istotnie miała ona miejsce. Ewolucja rozumiana w sensie neodarwinowskim jako niekierowany i nieplanowany proces powstawania przypadkowych zmian i naturalnej selekcji to w istocie więcej znaków zapytania niż odpowiedzi. Zaczynając od wielkiego wybuchu rodzi się pytanie dlaczego materia, która powinna poruszać się ruchem jednostajnym, zaczęła organizować się w układy planetarne, galaktyki i wirować? Kolejny problem ma związek z abiogenezą czyli samorództwem. Zakładając że jest możliwa musielibyśmy przyjąć za fakt przypadkowego zaistnienia szeregu okoliczności w których powstało życie. Okoliczności bardzo złożonych począwszy od jednoczesnego pojawienia się w tym samym miejscu kilkuset funkcjonalnych białek tworzących komórkę, a skończywszy na tym że każde z tych białek składa się z ok. 100-300 aminokwasów ułożonych we właściwej sobie sekwencji. Już tylko samo ułożenie 100 aminokwasów we właściwą sekwencję daje prawdopodobieństwo 1: 100? - czyli 1x2x3x4x...99x100. Co daje prawdopodobieństwo 1: 10*24 . Poza białkami w komórce znajdują się kwasy nukleinowe, węglowodany, lipidy, witaminy i spora ilość innych substancji chemicznych, jak np. elektrolity - uporządkowane oraz występujące w odpowiednich proporcjach i w harmonii zarówno strukturalnej, jak i funkcyjnej. Komórka jest tak skomplikowana, że nawet stosując najbardziej zaawansowane technologie, człowiek nie jest w stanie skonstruować czegoś podobnego. Wysiłki podejmowane przez ludzi i mające na celu utworzenie żywej komórki nie dały nigdy oczekiwanych rezultatów. Komórka żyje dzięki harmonijnemu funkcjonowaniu jej części składowych. Jeżeli choć jedna z tych części odmówi posłuszeństwa, komórka nie będzie w stanie działać i w ogóle istnieć. Nie ma ona czasu, aby czekać na zadziałanie takich mechanizmów jak selekcja naturalna czy mutacje, które wpłyną na jej rozwój. Dlatego należy przyjąć, że pierwsza żywa komórka pojawiła się na Ziemi w całej swojej złożonej i ostatecznej formie. Znaczy to, że musiała zostać stworzona. Przekonanie że komórka mogła powstać na drodze przypadku jest niemożliwe, lub tak samo prawdopodobne, jak to, że na skutek eksplozji w drukarni otrzymamy gotową książkę. Nie mniejszy problem mamy z DNA, które spełnia rolę nośnika informacji genetycznej żywych organizmów. To program , który pozwala gatunkom zachować tożsamość. Kompletny i doskonały. Twierdzenie że na skutek wielokrotnego przepisywania, kopiowania oryginału otrzymamy coś lepszego jest naiwne. To zawsze musi prowadzić do błędów. Czyli pogorszenia programu. Spontaniczne przechodzenie od chaosu do porządku jest również niezgodne z drugą zasadą termodynamiki. Innymi słowy, samorzutne powstanie istot żywych z prostych elementów istniejących wcześniej jest niemożliwe, ponieważ wymaga każdorazowo zwiększenia porządku i informacji, tzn. zmniejszenia entropii.

Powodem, dla którego ewolucjonizm nie jest w stanie wyjaśnić tych trudności, jest to, że życie opiera się na równowadze nieskończonej ilości czynników, począwszy od białek, cegiełek życia, a skończywszy na ludzkim ciele, najbardziej złożonym organizmie. Zaprzeczając istnieniu świadomego Stwórcy, teoria ewolucji nie potrafi przedstawić wyjaśnienia, jak ta równowaga jest ustalona i chroniona bez udziału świadomości, na podstawie tylko przypadku. Zwolennicy samopowstania wszystkiego z niczego mają duży problem. Dlaczego zatem przekonanie że życie powstało z niczego ma być bardziej wiarygodne niż że pochodzi od Boga? Jak wyewoluowała świadomość? Przecież nie jest niezbędnie potrzebna do życia. Kiedy w procesie ewolucji u człowieka pojawiła się jaźń?

Uwierz mi Krystian , powstanie życia, to coś o wiele bardziej skomplikowanego niż chowanie się słońca za horyzont.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystian Ch. Nie uważam się bynajmniej za filozofa. Temat zwierząt poruszałem już pod innym wątkiem, więc tylko przypomnę w skrócie. Zwierzęta są oczywiście stworzeniami Bożymi. Cały świat został stworzony przez Boga, więc zwierzęta również. Jeśli pytasz o różnicę pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem, to widać ją już chyba na pierwszy rzut oka. Według mnie jest ogromna. To prawda że człowiek i szympans posiada aż 97% wspólnych genów. Różnica polega jednak nie na ilości, ale na ich jakości, a dokładniej mówiąc na aktywności ludzkich genów która jest dużo większa niż u małp. Powoduje to lepszą, wydajniejszą prace mózgu który u ludzi jest bardziej skomplikowany. Idąc dalej, człowiek od zwierząt w sposób oczywisty odbiega też budową fizyczną oraz psychiczną
Różnica istnieje również w dziedzinie seksu. Zwierzęta uprawiają go tylko dla prokreacji czyli wtedy gdy zachodzi pewność zapłodnienia, ludzie robią to cały czas, w dużej mierze dla przyjemności. Zdarzają się jednak tacy, którzy z powodu przekonań religijnych, czy wewnętrznego postanowienia rezygnują świadomie ze współżycia. To postawa niespotykana u żadnego zwierzęcia. Zdolni jesteśmy też do kontrolowanej agresji i bezinteresownego zła, oraz niespotykanego u zwierząt okrucieństwa na ogromną skalę.

Najważniejszą różnicą jest jednak istnienie w człowieku pierwiastka duchowego oraz wolnej woli, dzięki której możemy działać wbrew instynktowi oraz realizować twórcze projekty, sztukę, rozrywkę, zmieniać otoczenie itd. Pochodną tego pierwiastka jest istnienie „ego” oraz świadomości, zarówno tej indywidualnej jak i zbiorowej. Według naukowców, to właśnie przekonanie ludzi o własnej odrębności, możliwe że bardziej niż inteligencja, odpowiedzialne jest za rozwój cywilizacji człowieka. Ludzie to jedyny gatunek, który rozwinął świadomość siebie jako społeczności. To w jej obrębie następuje najpełniejszy rozwój osobowy, intelektualny i emocjonalny człowieka. To tam zachodzi wymiana poglądów, informacji, idei czy emocji. Jest to możliwe dzięki unikalnej ludzkiej umiejętności posługiwania się językiem mówionym. To dzięki niemu możemy dyskutować, naradzać się, rozmawiać o rzeczach abstrakcyjnych, przekazywać sobie wiedzę i doświadczenie, wyciągać wnioski, werbalizować myśli. Tylko ludzie umieją wypracowywać wspólne rozwiązania, określać cele i łączyć wysiłki by je osiągnąć. W efekcie tego, jedynie ludzie potrafią tworzyć zaawansowane narzędzia i dzięki nim rozwijać technikę. Dzieje się tak dzięki niespotykanej u zwierząt, zdolności do refleksji i ciekawości. To dociekliwość sprawia że człowiek wciąż się rozwija, gdyż ciągle zadaje sobie pytanie : "dlaczego?" i szuka na nie odpowiedzi. To powoduje, że ujarzmia przyrodę, przetwarza ją na energie, lekarstwa, dobra użytkowe itp. Człowiek to jedyny z gatunków który zastanawia się nad sobą, potrafi filozofować i wyrażać swoje przeżycia i emocje w sztuce.

Na upartego można znaleźć u zwierząt wiele odpowiedników ludzkich zachowań czy umiejętności, ale zawsze będzie to tylko marna namiastka tych występujących u ludzi. Np. język. Każde zwierzę posługuje się swoistym językiem, ale jakże prymitywnym w porównaniu do naszego, mówionego. Szympansy pomimo rozwinięcia bardzo skomplikowanej komunikacji niewerbalnej, nigdy nie będą mogły dyskutować o swoich doświadczeniach czy przemyśleniach, o ile w ogóle je mają. Dlatego nigdy nie rozwiną się w tym stopniu co człowiek. To bariera nie do pokonania. Zwierzęta działają przede wszystkim pod wpływem instynktu, który każe robić im głównie to, co pozwoli przetrwać. Człowiek oprócz tego że działa instynktownie, to działa również twórczo, i te jego działania poddawane są osądowi moralnemu wewnętrznemu (sumienie), oraz zewnętrznemu przez innych na podstawie norm religijnych, etyki. Ponieważ każdemu działaniu etycznemu towarzyszy wolna wola, to z działaniem takim zawsze związana jest odpowiedzialność za czyny. Istnienie wolnej woli stanowi podstawę ładu społecznego i porządku prawnego naszej cywili

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krytsian Chrzanowski
  • Krytsian Chrzanowski
  • 02.04.2011 16:10

Najważniejsze pytanie czy napisałeś to palcem Boga? Czy miałeś jakąś styczność z działaniem nadprzyrodzonej siły pisząc ten tekst? Bo jeśli nie, jeśli to twoje przemyślenia i doświadczenia jakich doznałeś wskazuje jedno znacznie na brak wiedzy zastąpiony już wcześniej wymyślonymi siłami boskimi, nadprzyrodzonymi czy jak wolisz duchowymi. Czyli nic nowego. Mam taką zagadkę, czym różni się śmierć od poczęcia? Korzystając z całej wiedzy jaką posiadają ludzie, odpowiedz na to pytanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krytsian Chrzanowski
  • Krytsian Chrzanowski
  • 02.04.2011 15:25

filozof bardzo słaby. jest wiele zwierząt które się wzajemnie zabijają, tworzą hierarchie porozumiewają się między sobą itd. Są ludzie którzy o tym pisali. Ponoć nie tylko ludzie są stworzeniami Bożymi według ludzi. Nie rozumiem tej klasyfikacji i wywyższania człowieka w kierunku duchowym. Ludzie byli podobni do małp są na to dowody i ewoluowali bo jest w nas taka możliwość. Jest wiele kwestii których nie rozumieliśmy teraz rozumiemy co raz więcej. Nie wiem po co zaprzątać głowę istotami nadprzyrodzonymi, wierzyliśmy w te bajki jak nie wiedzieliśmy dlaczego słońce się chowa za horyzont czy tam inne magiczne sztuczki natury. Kwestia czasu jak poznamy całe działanie istnienia. I tym powinniśmy się zająć a nie wymyślaniem bogów słońca czy tam deszczu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W jednym artykule nie sposób to opisać. Jest zbyt dużo różnych zależności i czynników oddziałujących względem siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.