Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Wolne rodniki przyczyną wielu chorób

Pozycja materiału w rankingach:

4158 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 40pkt

Oceń:

Wolne rodniki przyczyną wielu chorób


Człowiek, zgodnie z tym jak zaprogramowała nas matka natura, powinien żyć około 120-140 lat. Jednak tak nie jest. Dziś skracamy ten wiek głównie poprzez wprowadzane do organizmu różnych związków chemicznych, których neutralizacja oraz przemiany są powodem generowania coraz większej liczby reaktywnych cząsteczek niszczących powoli nasze komórki. Czy każdy z nas wie, czym są wolne rodniki!?


Jak więc się bronić? Wnioskując z powyższej wypowiedzi powinniśmy pić wino lub jeść winogrona. Polecam jedno i drugie, z czego pierwsze z umiarem. Gdyż paradoks francuski ma jeden mały mankament. Otóż może i brak chorób krążenia, ale stopień osób chorych na marskość wątroby jest "porażający". Najlepszym sposobem jest żywienie się jak największą ilością owoców oraz warzyw. Lecz ważne jest to aby starać się spożywać te z upraw ekologicznych. Jednak dwa banany czy jedna marchewka nie załatwia sprawy. Potrzebujemy dziennie około 1 g bio-flawonoidów oraz różnych antyoksydantów, aby skutecznie niwelować działanie wolnych rodników, których w naszym organizmie jest niestety coraz więcej.

Ostatnio dość dużo czytałem o przypadkowo napotkanym produkcie firmy flavon oferującej skoncentrowane naturalne antyoksydanty, witaminy oraz inne związki zawarte w owocach i warzywach. Preparat ma konsystencję żelu – jak dla mnie wygląda to na dżem. Znając metodykę badań antyoksydantów oraz ich działanie, ostatniego wieczoru zbadałem siłę antyoksydacyjną preparatu (są to głównie metody spektrofotometryczne). Wyniki potwierdził wysoką zawartość antyutleniaczy skutecznie redukujących substrat podczas badań. Tak, więc mogę ewentualnie polecić, ze względu na naturalność składników. Na rynku ogólnie pojawia się ostatnio bardzo dużo takowych suplementów. Jednak tabletkom bym nie ufał.

Jest bardzo ważne abyśmy dbali o nasze zdrowie już u podstaw. Reaktywne formy tlenu, o których mówi się tak mało są dziś niestety bazą wielu chorób oraz pośrednio wpływają na proces szybszego starzenia się organizmu. Człowiek, zgodnie z tym jak zaprogramowała nas matka natura, powinien żyć około 120-140 lat. Jednak tak nie jest. Dziś skracamy ten wiek głównie poprzez wprowadzane do organizmu różnych związków chemicznych, których neutralizacja oraz przemiany są powodem generowania coraz większej liczby reaktywnych cząsteczek niszczących powoli nasze komórki. Komórka słabsza i „poturbowana” niemogąca w 100 proc. pełnić dobrze swej funkcji nie może żyć tak długo. Gorzej, że w wielu przypadkach w procesie tym wytwarzają się komórki nowotworowe.

Sport, zdrowa żywność najlepiej z własnego ogródka, bez nawozów oraz stosowanie wszelkich metod zmniejszających stres na pewno zmniejszy nasze szanse zachorowania na ciężkie nieuleczalne choroby. Możemy także stosować wspomniane suplementy lub najzwyczajniej w świece, wieczorem, a nie kilka razy dziennie, wypić lampkę czerwonego wina. Dodatkowym bezalkoholowym źródłem wprowadzającym do naszego organizmu wiele flawonoidów oraz tym podobnych związków jest pita tak często herbata. Szczególnie duże ilości tych pozytywnych zabójców RFT zawiera odmiana zielona, którą gorąco polecam.

Jedne z wielu materiałów źródłowych:
Druga twarz tlenu Wolne rodniki w przyrodzie - prof. Grzegorz Bartosz
Skazani na starość - prof. Grzegorz Bartosz
Wpływ promieniowania jonizującego na DNA komórki - współczesna onkologia 2005
Interaction between antioxidants in assays of total antioxidant capacity - Błauz A, Pilaszek T, Grzelak A, Dragan A, Bartosz G.
Antioxidant supplementation and cancer prevention. - Bosland MC, McCormick DL
Flavonoids as anti-inflammatory agents: implications in cancer and cardiovascular disease. - García-Lafuente A, Guillamón E, Villares A, Rostagno MA, Martínez JA
Komórki live and death / Fot. Fudali Kamil
Kamil Fudali OFFline profil autora

Autor: Kamil Fudali

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (4.44)

Wiek: 27 | Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 15

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 17.05.2009 12:02

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 29

+ za ciekawe info :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 17.05.2009 12:27

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 34

Naprawdę sporo informacji. Szkoda, że różnica między określonymi składnikami pobieranymi z suplementów a z wartościowej żywności została skwitowana krótkim i nic nie tłumaczącym " jednak tabletkom bym nie ufał ". Może o tym następny artykuł..?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Fudali 17.05.2009 14:20

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 39

Hmm może masz rację, z tabletkami jest tak, że co by nie zawierały z reguły ich wchłanialność jest na poziomie 5-15% (bliżej 5), np witaminy które zażywamy "garściami" nie są tak naprawdę tym czym chcemy. Syntetyczny środek jest dla naszego organizmu wręcz "obcym patogenem", wchłaniają się do organizmu z wielką trudnością z czego dla wielu osób nie dają nic - dodatkowo przechodzą w naszym organizmie z wyprodukowanej formy organicznej w nieorganiczną czyli krystaliczną, a w takiej postaci nasze witaminki nie są w ogóle przyswajane. Witaminy muszą posiadać składnik białkowy - ma to miejsce w przypadku naturalnego ich źródła - co nie jest możliwe w syntezie mechanicznej, aczkolwiek stosuje się różne zabiegi. - Ogólnie co tu dużo mówić, koncerny wydają na to miliony i nie jest w interesie firm aby proklamować tą wiedzę.

Można znaleźć też trochę informacji na stronie chociażby Profesora Rory Collinstutaj University of Oxford

http://www.ctsu.ox.ac.uk/~hps/biog_rc.shtml

przeglądając jego publikacjach jak np ta: http://www.ctsu.ox.ac.uk/~hps/pubs/Lancet%20360;23-33.pdf

Pokazuje tutaj jak podawanie syntetycznych suplementów (witamina C, E, Czy karoten) zwiększa 4 czy 5 krotnie dane schorzenia.

Materiałów na ten temat jest dużo, warto szukać tylko w publikacjach naukowych - niestety wszystko to literatura anglojęzyczna - szczególnie na portalu http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/ skupiającym wszystkie publikacje świata

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Fudali 17.05.2009 14:27

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 38

oo znalazłem materiał z TV polecam tutaj - potwierdza badania które podałem wyżej :)

http://www.youtube.com/watch?v=Pn6op35hbwk

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 17.05.2009 14:55

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 33

Wielkie dzięki za linki.
Ciekawy jestem też Twojego zdania na temat Codex Alimentarius, szczególnie wobec planowanych podobno zakazów i nakazów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Fudali 17.05.2009 14:58

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 48

ooo miałem na temat rożnych norm wykład w Hiszpanii gdy tam chwile studiowałem z prof bodajże z Norwegii albo Belgii .. muszę teraz wyjść na Uczelnie (praca badawcza niestety trwa i w niedziele), napiszę coś jak wrócę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Góralska 17.05.2009 18:12

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 55

Plus za interesujący artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Fudali 17.05.2009 21:10

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 62

Hejka... Dopiero wróciłem

Codex A. hmm jakie jaka jest moja opinia na temat całej tej sprawy to pewnie nie trudno się domyślić. Oczywiście negatywna. Jednak podchodząc do wszystkiego z pewnym marginesem, realności i wszystkich tych faktów sądzę, że wszystko to jest trochę przereklamowane - obie strony napędzają siebie nawzajem, jeśli chodzi o rozgłos.

Jeśli chodzi o planowane standardy to fakt, może to niepokoić... i skłaniał bym się ku wersji gorszej, że standardy, pomimo że w ostatnich latach były dość ostro narzucane producentom, mogą teraz powędrować w drugą stronę jak to wszyscy mówią "ze względu na nasze zdrowie"

Ludzi na świecie nadal przybywa w ogromnym tempie, jest to adekwatne do zapotrzebowania na pokarm a to z nów na nowe "lepsze" technologie. Firmy jak się uprą wsadzą swoje miliony tu i tam mogą osiągnąć swoje dodatkowe kilka gromów pestycydów czy antybiotyków więcej, powołując się na to, iż dawka ta nie jest szkodliwa dla człowieka.

W analizach takich zapomina się o jednym. że to dawka racji/porcji żywnościowej. Każdy z nas zna powiedzenie "Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną" - przekształcane często do formy prostszej "nic nie jest ... wszystko jest.... wszystko zależy od dawki".... do czego zmierzam?

Chodzi tutaj o to, że nasze nawyki żywieniowe zawężają się, często jemy to samo i dużych ilościach. Dlatego, ok niech i będzie, że dana dawka antybiotyku czy pestycydu jest w normie, ale ja teraz jesz w kółko to samo powodujesz w organizmie akumulację tego związku przekraczając XX razy te super bezpieczne normy.

Pamiętam jak wspomniany profesor na wykładzie w Walencji przedstawił przedstawiał przypadki ludzi padających ofiarą hormonów podawanych zwierzętom za pośrednictwem czegoś w rodzaju chipu. Dana świnia czy krowa dostaje regularnie dawkę hormonu z tego urządzenia. Po wysłaniu zwierzęcia na rzeź, pewne fragmenty mięsa trafiają do obiegu. Właśnie do tego fragmentu był przymocowany chip i sprężenie, któro w pozostałych partiach było OK, w tym fragmencie było skumulowane XXX krotnie.

Ehh chyba troszeczkę się rozpisałem podążając w innym kierunku, ale w temacie... jestem na nie codex a. Na szczęście jeszcze nie ma on wartości prawnej, jako "nakazy" no ale szkoda, ze WTO itp odwołują się właśnie do niego.... Wszystko to biznes i w mojej opinie jesteśmy tylko trybikiem napędzającym ta maszynę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Fudali 17.05.2009 21:13

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 53

sorki za literówki i styl :p ale troszkę jestem zmęczony :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 17.05.2009 23:39

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 65

Ze swojego doświadczenia ze zwykłą solą wiem jak ciężko jest się żywić nie przekraczając tych wystarczających 1-2 g dziennie. A przecież " normalny człowiek" zjada jej dzień w dzień kilkanaście razy więcej !!! Nawet odstawiając zupełnie solniczkę. W gotowych produktach.

Co do codex a. to mam tylko nadzieję, że nie grozi zupełny absurd czyli delegalizacja niektórych "naturalnych produktów", o czym krzyczą przeciwnicy. To wydaje mi się za bardzo niedorzeczne. Ale szczegółów nie znam...

Co do dawek, całkowicie się zgadzam, wydaje się, że będąc skazanym na "ulepszoną" żywność, jedyną metodą "walki" będzie po prostu jadanie niezbędnego minimum licząc na to, że organizm wydali wszystkie toksyny. Co zresztą i przy zdrowej żywności jest optymalne :)
Tylko, jakby tu powiedzieć ... dla mnie dość trudne w realizacji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.