Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27764 miejsce

Wolno czy nie wolno lizać księdza, i gdzie?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-03-29 03:34

Masz kiepski dzień i chcesz sobie poprawić humor? Rozmasuj bitą śmietanę na kolanie i każ ją zlizać swojemu podwładnemu. Nie obawiaj się, ta zabawa nie ma charakteru seksualnego. Nawet jeśli cię pozwie przegra, albo prokurator umorzy sprawę

 / Fot. demotywatory.plWe wrześniu ub. roku na stronie internetowej Gimnazjum Salezjańskiego w Lubinie pojawiły się zdjęcia z wyjazdu integracyjnego klas pierwszych. Widać było na nich jak uczniowie klęczą przed księdzem-dyrektorem szkoły i dotykają ustami bitej śmietany rozsmarowanej na jego kolanach. Ks. Marcin Kozyra próbował tłumaczyć, że bita śmietana to nie była bita śmietana tylko pianka do golenia, a dzieciaki nie lizały tylko dotykały kolana nosem. Internauci mieli jednak inne zdanie na ten temat. Na zdjęciach widać bowiem pojemnik z logo znanej marki, a niektóre dzieci mają białe obwódki z piany wokół ust, nie wokół nosa (zdjęcie nr 2).

Sprawę otrzęsin ujawniła lubińska Telewizja Odra i błyskawicznie zainteresowały się nią największe ogólnopolskie media. Ale nie tylko, o salezjańskich praktykach pisały także zagraniczne serwisy. W obronie księdza natychmiast stanęli nauczyciele, rodzice gimnazjalistów i sami uczniowie. Opublikowali list. "Czujemy wielki niesmak i rozczarowanie (...). Trzeba mieć dużo złej woli i negatywnego nastawienia do człowieka, by nie znając kontekstu i okoliczności, w jakich zrobiono zdjęcie, sztucznie nadmuchiwać sensację, nie bacząc na to, że niszczy to dobre imię osoby, która ma wiele zasług dla młodzieży naszego miasta". Sprawą zajęła się prokuratura oraz dolnośląskie kuratorium oświaty, nadzorujące szkołę.
 / Fot. źródło: www.gimnazjum-lubin.salezjanie.pl
Kuratorium na początku nie dostrzegało problemu. "Jeśli im (uczniom - przyp. red.) to nie uwłaczało i nigdzie nie zgłosili sprawy jako problemu, potraktowali to jako zabawę, to nie widzę przeciwwskazań" - mówiła serwisowi Gazeta.pl we wrześniu Janina Jakubowska, rzeczniczka dolnośląskiego kuratorium oświaty. "Można dyskutować, czy to był dobry pomysł, czy młodzieży nie zabrakło kogoś, kto by z nimi o tym pomyśle porozmawiał. Nie wiadomo też, czy wiedzieli o tym rodzice i czy zaakceptowali tego typu zabawę". Po zakończeniu kontroli przeprowadzonej w szkole kuratorium zaleciło jednak zaprzestanie organizowania otrzęsin "w formach uchybiających godności ucznia, a więc respektowania zapisu konwencji o prawach dziecka oraz prawa wewnątrzszkolnego". W żaden jednak sposób nie ukarało księdza pedagoga.

Po sześciu miesiącach od wybuchu afery wiemy już prawie na pewno, że prokurator umorzy postępowanie, które prowadził w tej sprawie. Rzeczniczka legnickiej prokuratury okręgowej Liliana Łukasiewicz powiedziała portalowi legnica.fm, że przesłuchano 110 osób, w tym rodziców, nauczycieli i animatorów uczestniczących w wyjeździe, podczas którego przeprowadzono otrzęsiny. Powołano również biegłego z dziedziny seksuologii, którym jest prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Materiał dowodowy nie pozwala na dalsze prowadzenie sprawy.

"Prokurator powołał biegłego seksuologa, aby wypowiedział się, czy te czynności, które były podejmowane przede wszystkim przez uczniów, czy można je potraktować jako inne czynności seksualne, czy też nie" - mówiła portalowi Łukasiewicz. "Wnioski biegłego seksuologa są w tej sprawie jednoznaczne: biegły stwierdził, że nie ma podstaw do uznania, że czynności uczniów w trakcie otrzęsin miały charakter seksualny. Nie ma też podstaw do uznania, że zachowanie dyrektora szkoły w trakcie otrzęsin miało charakter popędowy". Teraz prokurator zapozna się szczegółowo z ekspertyzą biegłego seksuologa, a następnie zadecyduje o umorzeniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Te biegły seksuolog to na pewno jest kolegą albo znajomym innego seksuologa,który miał sprawy sądowe za pedofilię.Sprawa to była dosyć głośna.Teraz,nie wierzę w żadnych biegłych-seksuologów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Perwersja do potęgi "nieograniczonej" !

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mam w pamięci wyjaśnienie księdza dyrektora, że lizanie na klęczkach śmietany/piany (to akurat najmniej istotne) z jego nóg "to był hołd oddany głowie szkoły". W liturgii chrześcijańskiej postawa klęcząca oznacza wielbienie Boga, o czym kapłan powinien wiedzieć. Doprawdy, ksiądz dyrektor musi mieć wielkie mniemanie o sobie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.03.2013 11:52

Panie Grzegorzu, z hukiem i od razu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet jeśli ten pomysł nie ma znaczenia seksualnego to i tak jest ohydny i ma charakter typu "władca i posłuszny niewolnik". Lizanie księdza po kolanach jest obrzydliwe i poddańcza symbolika tej sytuacji też. Gdyby to wymyślił "cywilny" pedagog to wyleciał by z hukiem z pracy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto wie, może za jakiś czas się dowiemy, że był to pomysł samych uczniów stanowiący jedyną okazję dotknięcia ustami wyświęconych kolan. Czego by nie napisac, to brak słów. I przyznaję rację p. Jankowi, że gdyby chodziło o osobę świecką, miałaby ona mówiąc kolokwialnie - przechlapane. Gdyby to była osoba świecka i z kręgów lewicowych, pewnie byłoby już po sprawie a w Sejmie znalazł by się projekt nowelizacji właściwej ustawy.
Żyjemy w kraju krzywych zwierciadeł z niezawisłym a jakże sądem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każda scena w otrzęsinach ma odwzorowywac, badź wywoływac skojarzenia. Otrzęsiny polegają na przemyślanym scenariuszu, pozyskaniu właściwych rekwizytów oraz doprowadzeniu do określonych zachowań. Czy ktoś odpowiedział na pytanie, co miało odzwierciedlac zlizywanie śmietany z kolan?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez względu na wypowiedzi uczonych, znawców i ekspertów (wolno, nie wolno, akie, smakie i owakie) - ten akurat element otrzęsin jest obrzydliwy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.