Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Wolność czy samowola?

Pozycja materiału w rankingach:

20670 miejsce

Dział: Religia

Ocena: 5pkt

Oceń:

Wolność czy samowola?


Czy profanację symboli religijnych można sprowadzić tylko do kwestii urażonych uczuć, które są czymś bardzo subiektywnym, zmiennym i chwiejnym? Czy przepisy prawne w wystarczającym stopniu chronią prawa ludzi wierzących, czy może ograniczają wolność słowa i artystycznego wyrazu? Na te i inne pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy panelu dyskusyjnego na temat wolności słowa i poszanowania uczuć religijnych pt. „Wolność czy Samowola?”, zorganizowanego wczoraj na UKSW. Najwięcej przykładów gdzie wolność słowa wiąże się z obrazą uczuć religijnych można chyba zauważyć w reklamie.

od prawej: Jan Pospieszalski, Tomasz Terlikowski, Mikołaj Sowiński / Fot. Jakub LipietaProblem wolności, wolności słowa i jej granic od dawna jest przyczyną wielu dyskusji i kontrowersji. Jest to kwestia niesłychanie złożona i temat bardzo trudno wyczerpać o czym przekonali się wczoraj uczestnicy konferencji „Wolność czy samowola. - Celem dyskusji jest poszukanie odpowiedzi na pytania związane z granicami wolności słowa w aspekcie poszanowania uczuć religijnych innych osób - mówi Kamil Goral, jeden z organizatorów konferencji. - Razem z naszymi gośćmi chcemy zastanowić się, co tak naprawdę słowo wolność oznacza i czy zasłaniając się nim możemy robić co tylko chcemy.

Zobacz kontrowersyjne plakaty, okładki i gry.

- Dlaczego chcemy chronić symbole religijne? W Polsce chronimy przecież również symbole narodowe: flagę, godło hymn. Ponieważ przypominają, że wspólnota jest w pewien sposób transcendentna wobec jednostki. Bo symbolizują kulturę i cywilizację, które nas kształtują - mówił jeden z zaproszonych gości Tomasz Terlikowski, publicysta. - Bycie Polakiem to nie tylko przyjemności ale też zobowiązania. Trzeba zatem chronić symbole religijne, bo państwo potrzebuje pewnych wartości, etyki. Prawo nie może funkcjonować bez moralności. Jeśli wycofamy religię i moralność z państwa to państwo demokratyczne po prostu nam się rozpadnie. Jeśli uważamy, że człowiek ma prawo dążyć do osiągnięcia transcendencji, to poprzestawianie mu znaków czy bezczeszczenie drogowskazów powinno być karane - mówił Terlikowski.

Temat nie jest wyssany z palca. Przykłady gdzie wolność słowa wiążąca się z obrazą uczuć religijnych można wymieniać bez końca. Wiele kontrowersji (także wśród prawników) wzbudziła sprawa Doroty Nieznalskiej, a konkretnie jednej z jej prac, przedstawiającej ludzkie genitalia na krzyżu. Okładka miesięcznika „Machina”, gdzie obraz Matki Bożej Częstochowskiej miał twarz piosenkarki Madonny i jej córki Lourdes wywołała w kraju wielkie emocje. Reklam, w których wyśmiewa się symbole religijne, spłyca się wartości chrześcijańskie, czy rodzinne również jest na pęczki.

Poszanowanie wolności słowa i uczuć religijnych bywa często posunięte do granic absurdu: kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych, pewna potężna sieć handlowa chciała usunąć ze swoich świątecznych reklam słowo "christmas" i zastąpić je "holiday". Pomysł argumentowali tym, że "christmas" rani uczucia niewierzących. W odpowiedzi wierzący zbojkotowali sieć, tłumacząc to prostym faktem, że nie mogą ranić uczuć niewierzących, płacąc banknotami z napisem "In God we trust". W następnym roku wszystko wróciło do normy – zniknęło słowo „holiday” i znowu pojawiło się „christmas”
 / Fot. Jakub Lipieta
Maria Grabarczyk OFFline profil autora

Autor: Maria Grabarczyk

Napisz do autora

Artykuły (22) Galerie (1) Średnia ocen (4.79)

Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: poszerzam swoje życie i horyzonty aż do granic!

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Aleksandra Puciłowska 02.07.2009 00:01

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 54

a co z samymi przedstawicielami Kościoła Katolickiego, którzy obrażają uczucia innych grup społecznych?

to działa w obie strony, wolność i dobro ludzi naruszana jest zarówno wobec osób religijnych, jak i innych

a tego, że Kościół Katolicki w Polsce miesza się w sfery życia społecznego, w które nie powininen i "ataki" przeciw niemu rozdmuchuje do niewyobrażalnych rozmiarów- tłumaczyć już chyba nie trzeba...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarogniew Milewski 20.02.2009 09:41

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 62

Terlikowski z Pospieszalskim na pewno się dogadają. Jestem spokojny.;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.