Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

156432 miejsce

"Wolność na wygnaniu" - autobiografia Dalajlamy

Siłą Dalajlamy jest miłość, z czego wyrasta współczucie. To pozwala na prawdziwe porozumienie z bliźnim.

zdjęcie okładki książki / Fot. autor"Nie ma wojny, która skończyłaby inne wojny (...). Jedna wojna wyrasta z drugiej. Chłepcze krew rozlaną przemocą, żywi się ciałem zranionym przemocą i rośnie. Walka jest pewnego rodzaju kompletnym, samowystarczalnym stworzeniem". (H. Murakami, "Kafka nad morzem")
Nieprzypadkowo, pisząc o biografii Dalajlamy, zaczynam od cytatu z Murakamiego. Obaj wyrastają z buddyzmu, a to implikuje odrzucenie przemocy. Oczywiście, gorycz i pragnienie odwetu zdarza się, jest ludzkie, ale pojęcie wojny sprawiedliwej sprzeczne jest z buddyjskim widzeniem świata. Bohaterom wojennym nie stawia się pomników, zarówno mentalnych, jak i ze spiżu. I to właśnie, nauczenie świata sztuki pokojowego rozwiązywania konfliktów, jest misją życia Dalajlamy.

"Wolność na wygnaniu", czyli autobiografia Tenzina Giaco, to kopalnia wiedzy o tym niezwykłym człowieku. Przede wszystkim jest ujmująco skromny i szczery. Poznajemy jego dzieciństwo, lata wczesnej młodości, opiekunów, nauczycieli. Rzeczy zabawne, np. wielką pasję młodego Dalajlamy dla wszelkich mechanizmów (uwielbiał np. rozmontowywać zegarki), jak i bardzo smutne, czyli inwazja Chin na Tybet w 1949 roku.
Autor nie pomija faktów, które być może mogłyby go zdyskredytować w oczach ludzi małostkowych, wspominając o wielkiej, choć przejściowej fascynacji chińskim marksizmem.

W latach 1954-1955 przebywał w Chinach i pełnił wówczas funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Centralnego na pierwszym zjeździe komunistycznej partii Chin. Dalajlama otwarcie przyznaje, że był to błąd. Jednocześnie unika wpadania w pułapkę, znaną wielu ludziom rozczarowanym, czy organizacją, czy też drugim człowiekiem. Znamy wszyscy ten fenomen, że po rozwodzie były partner staje się „czarnym ludem”, prawda? A przedtem był całkiem miłym, choć może nieco leniwym i głupawym facetem, bądź też dobrą, choć nieco kłótliwą niewiastą. Dla Dalajlamy marksizm ma nie tylko wady, także
wartościowe elementy, które można twórczo wykorzystać dla dobra innych - dał zresztą temu wyraz niedawno, podczas konferencji dla uczczenia rocznicy Nobla dla Wałęsy w Gdańsku.

I nie jest to tylko ukłon w stronę chińskich Braci i Sióstr, jak sam ich określa, ale pokorna próba zrozumienia ich mentalności, wejścia w ich skórę, bo tylko wtedy możliwe jest nawiązanie prawdziwego dialogu. Dalajlama doskonale wie, że nie ma czegoś takiego jak „osobowość” w rozumieniu potocznym, wartościującym, czyli ty JESTEŚ zły, bo/ JESTEŚ dobry bo... I tu lista przewinień lub dobrych uczynków. Według niego, wystarczy oddzielić czyny od człowieka, by zrozumieć, jak mało nas dzieli.

Świadomość tego daje mu siłę, pozwalającą trwać przy Drodze Środka, choćby i wydawało się to beznadziejne. Dalajlama wie, że siłą, tą prawdziwą, jest miłość, z czego wyrasta prawdziwe współczucie, prowadzące do zrozumienia. I wie też, że człowiek poza prostymi pragnieniami bazowymi ma tez potrzebę rozwoju duchowego, która wcześniej czy później upomina się - o jednostki, społeczności, wreszcie całe narody. Wówczas zabłyśnie zielone światło dla Tybetańczyków i tego, co przechowują, także dla swych chińskich Braci. Naiwne? Nie.

"Dopóki trwa przestrzeń
I dopóki pozostają czujące istoty
Obym trwał i ja
By rozpraszać nędzę świata"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Naprawdę znakomita recenzja.
Przeczytam tą książkę, przy najbliższej okazji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Świetna recenzja. Też kiedyś fascynowałem się marksizmem (nie mylić z leninizmem). Niestety tylko to mnie łączy z Mistrzem.
Przez te recenzje pani Agnieszki ani chybi zbankrutuję.;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Szczególnie za cytat końcowy, ale nie tylko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Dobry artykuł. Warto tego typu literaturę promować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.