Facebook Google+ Twitter

Wolność = śmierć

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-01-20 20:20

Nagrodzony na festiwalu w Cannes film „Gomorra” w reżyserii Matteo Garrone to ekranizacja słynnej powieści o kamorze, neapolitańskiej zorganizowanej grupie przestępczej, pióra Roberto Saviano. Obraz od niedawna możemy zobaczyć na ekranach polskich kin.

matieriały promocyjne/ dystrybutor/Syrena Films / Fot. www.gomorra-lefilm.com/ dystrybutor/Syrena FilmsWłoski dramat to opowieść o kilku, z pozoru, nie mających nic ze sobą wspólnego bohaterach. Są w różnym wieku, mają różne zajęcia nie łączy ich nic poza jednym – mieszkają na neapolitańskich przedmieściach. A to miejsce gdzie rządzi kamorra.

Adaptacja głośniej powieści Savino, za wydanie, której grozi pisarzowi wyrok śmierci z rąk gangsterów, jest poruszającą i szokującą historią naświetlającą realia życia na południu Włoch. Potężna organizacja, która już teraz odpowiada za ponad 4000 morderstw w ciągu ostatnich 30 lat, to wielki organizm - zarówno gospodarczy jak i społeczny, i ten problem jest głównym motywem poruszanym w filmie. Reżyser pokazuje nam życie ludzi, którym rządzą bandyci. Zobaczymy bohaterów w pewien sposób zniewolonych przez „naturalny” już system przestępczy. W neapolitańskich przedmieściach wszystko zależy od mafii, wszyscy żyją dla niej lub przeciw niej. A ci którzy się wyłamią, zawalczą o swoją wolność muszą liczyć się z wyrokiem śmierci.

matieriały promocyjne/ dystrybutor/Syrena Films / Fot. www.gomorra-lefilm.com/ dystrybutor/Syrena FilmsDobrze, że taki film powstał. Książka w XXI wieku nie dociera do wszystkich, dlatego świadomość takiego zjawiska powinna być rozpowszechniana na wszelkie możliwe sposoby. Nagroda w Cannes dla „Gomorry” to tylko potwierdzenie rangi produkcji, której tematyka jest niezwykle poważna dla całej współczesnej Europy, a w szczególności Włoch. Kraj ten od lat walczy z zorganizowanymi grupami przestępczymi, a taki obraz może jej tylko pomóc.

matieriały promocyjne/ dystrybutor/Syrena Films / Fot. www.gomorra-lefilm.com/ dystrybutor/Syrena FilmsObraz Matteo Garrone wprowadza ciekawe rozwiązania montażowe. Kamera jest wśród bohaterów, nie baczy na przeszkody. Nie ma sztucznego światła. Piękno tej sztuczki montażystów polega na prostocie, mamy bowiem wrażenie, że obraz, który widzimy jest tylko nasz, a do tego obiektyw kamery jest niewidzialny. Wrażenie oglądania relacji niewidzialnego świadka wydarzeń pasuje, tworzy niepowtarzalny klimat, a do tego potęguje odczuwane przez nas emocje – tak jakby, ktoś zaraz miał nas nakryć i… zabić.

matieriały promocyjne/ dystrybutor/Syrena Films / Fot. www.gomorra-lefilm.com/ dystrybutor/Syrena FilmsEfekt ten nie pozwala także na silniejsze odczuwanie emocji bohaterów. Są oni dla nas obcy, nie współczujemy im ani nie kibicujemy. Ta wprowadzona celowo obojętność w końcowym rezultacie ułatwia nam ocenę postaci, ich zachowań i psychiki. Brawo!

Sama fabuła, co może być jednym mankamentem filmu, nie jest szczególnie wybitna. Nie zachwyca. Owszem prowadzenie postaci bohaterów jest dobre, ale już dialogi nie powalają na kolana, podobnie jest z układem scen, który w gruncie rzeczy miał być chaotyczny, a wydaje się przesadzony.

matieriały promocyjne/ dystrybutor/Syrena Films / Fot. www.gomorra-lefilm.com/ dystrybutor/Syrena FilmsOczywiście ten fakt, nie ujmuje nic z treści, naprawdę pozytywnego odbioru filmu. Obraz jest pewnego rodzaju studium psychologicznym bohaterów i socjologicznym społeczeństwa. Z łatwością możemy przyglądać się, badać i oceniać ich zachowania.

„Gomorra” to jedna z niewielu pozycji, którą powinni obejrzeć nawet widzowie, którzy za kinem gangsterskim nie przepadają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

dla mnie obje te recenzję są po prostu inne:) ta jest w takim stylu w jakim autor piszę inne swoje recenzje czyli jest subiektywna opinią na temat obejrzanego filmu.
Recenzja red. Trubalskiego była inna odnosi się bardziej do książki, napisana jest w ciekawy sposób co na pewno sprawia, że się ja z ciekawością czyta, ma w sobie parę ciekawostek, natomiast samej opinii autora o obrazie jest w niej stosunkowo niewiele.
niemniej jednak obje mają taki sam przekaz, że film warto obejrzeć a ja powiem, że książkę warto przeczytać może nawet bardziej niż obejrzeć film:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

jest tu kilka sformułowań albo oklepanych, albo mijających się z prawdą, np. czy to jest kino gangsterksie? to jest raczej paradokument o rzeczywistości, nic nie kreuje a tylko pokazuje.
albo rażą mnie takie pompatyczne frazesy w stylu:"tematyka jest niezwykle poważna dla całej współczesnej Europy".
nie ma tu lekkości, nowości. jest powiedzmy poprawnie, i jakbym nie czytała poprzedniej recenzji oraz samej ksiązki to pewnie bym się nie czepiała a tak to:D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2009 20:58

poproszę więc o solidną krytykę merytoryczną, bo tylko z takiej sposób wyciągnąć pozytywne wnioski na przyszłość...

pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie wiem czy tobie daleko, bo mnie to nie zajmuje, ale recenzji daleko. ta jest słaba.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2009 20:40

widać daleko mi jeszcze do red. Trubalskiego... żałuje

Komentarz został ukrytyrozwiń

recenzja Trubalskiego była o niebo lepsza

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.