Pozycja materiału w rankingach:
Kilka drobiazgów wypatrzonych w czasie spaceru, czyli drobna ilustracja do codzienności, na którą na ogół nie zwracamy uwagi.
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
córka.......... 01.11.2011 18:16
Aleksander Kast 25.10.2011 23:22
piszesz "Kapitalne ujęcia. Cóż tu dodać ?..."
napisz - co cie z tego szajsu tak ujęło
syn.......... 01.11.2011 18:11
brawo my.....
trochę prawdy tej pani się należy
my..... 01.11.2011 18:08
NO I CO TO MA BYĆ?
toż to obrazki znalezione na śmietniku i wklejona do w24.
ciekawe ile ta pani zażądała za tę tandetę.
Znawca 31.10.2011 19:21
Zwykłe polskie czepialstwo a nie bystre oko Żenada
Ryszard Jan Zagórski 31.10.2011 12:10
Wolę przyrodę czystą, bez tych ozdobników. Niestety są wśród nas poprawiacze i "bardzo punktualni" ludzie.
Inne ciekawostki można zobaczyć na...
link
Aleksander Kast 25.10.2011 23:22
Samo życie....!
Kapitalne ujęcia. Cóż tu dodać ? Umiejętność obserwacji z poczuciem humoru i odrobiną dystansu to recepta na prawdziwe dziełko. Drewniany konik na biegunach - czysta poezja.
BARBARA Romer Kukulska 24.10.2011 18:48
w rzeczy samej upolowane wyśmienicie. Nie lada to sztuka.
Chyba odkryła Pani nowy talent. gratuluję.
ja 24.10.2011 17:47
Jeszcze dodam odnośnie ekologii, ze w odpowiedzi na uwagi pod adresem wyrzucanych suchych bukietów kwiatów, zmarniałych roślin doniczkowych, skoszonej trawy i wyrwanych chwastów słyszę, że się czepiam, bo to przecież EKOLOGICZNE.
To dlaczego nie wyrzuca tego pod płot na swojej działce?
Na to otrzymuję już tylko wrogie prychnięcie.
ja 24.10.2011 17:42
Tia, dół z wapnem, tia.
To zależy od sponsora. Jeśli ma węża w kieszeni, to nadal jest dół z wapnem.
Współcześni budowlańcy załatwiają jednak całkiem nieźle - w rogu każdej przyszłej komnaty robią sobie WC i to-to wsiąka... wsiąka...wsiąka i potem "robi" jako odpromiennik żył wodnych, hihihi.
A 'okno na świat', cóż, boże stworzonka też muszą mieć jakieś iluzje, czyż nie?
Ewa Łazowska 23.10.2011 18:48
Ty to masz oko - Jadwigo. Zupełnie jak dziennikarka śledcza, hi, hi. Można by powiedzieć, nawiązując do zdjęcia z kibelkiem, że to i tak jest postęp cywilizacyjny. Kiedyś na budowach tak nie bywało :) Potrzeby fizjologiczne tam pracujących były załatwiane prosto do dołu z wapnem. Lasowanym oczywiście. :)