Facebook Google+ Twitter

Wolontariat na wyciągnięcie ręki!

7 września 2011 roku obchodziliśmy Dzień Wolontariatu Pracowniczego. W24 były w Pawilonie Europejskiego Roku Wolontariatu tuż obok Pałacu Kultury i Nauki, na placu Defilad w Warszawie. Przeczytaj, co straciłeś, jeśli Ciebie tam zabrakło.

 / Fot. Magdalena JasikIntegracja, rozwój, inspiracja, pomoc - to główne hasła programu Dnia Wolontariatu Pracowniczego. Już przed godziną dziewiątą można było wczuć się w klimat tego ważnego przedsięwzięcia i wziąć udział w najważniejszej międzynarodowej akcji zorganizowanej z okazji Europejskiego Roku Wolontariatu.

Pawilon ERW 2011 podzielony został na kilka stref: kącik europejski (gdzie odbywają się konkursy z nagrodami), salę debat, miejsca warsztatów, rozrywki i spotkań.

Od 1 do 14 września w godz. 10 - 20 czekamy na Was w białym Pawilonie ERW przed Pałacem Kultury od strony ulicy Marszałkowskiej. Wstęp jest wolny. Nie czekaj, dołącz już dziś!

Sieć Centrów Wolontariatu
Program Wolontariat Pracowniczy
Europejski Rok Wolontariatu
Europejski Rok Wolontariatu 2011
Znajdź ich na Facebooku


Wolontariat - przełamywanie stereotypów

Wolontariat jest - zdaniem Marty Walkowskiej-Lipko, koordynatora Dnia Wolontariatu Pracowniczego - jedną z podstawowych aktywności obywatelskich, pomaganiem osobie potrzebującej. To przynosi nam ogromną satysfakcję, ale i korzyści; tak osobiste, jak zawodowe. Dzięki temu możemy się rozwijać. Jak mówi Marta Walkowska-Lipko, należy pokazywać, jak wiele form przybiera wolontariat, przełamywać stereotyp, że polega on jedynie na pomocy dzieciom, niepełnosprawnym i hospicjom. Mamy wolontariat zagraniczny i e-wolontariat. Walkowska-Lipko przez długi czas angażowała się w wolontariat fundacji zajmującej się hipoterapią.

Nauka radości życia, czyli wolontariat

Wolontariusze obecni podczas otwarcia byli pełni entuzjazmu. Sylwia Stanek, uczennica technikum, jest wolontariuszką już od 3 lat. Zaangażowała się dzięki swojej wychowawczyni. Mówi, że bardzo dobrze czuje się w wolontariacie, gdzie poznała wielu nowych ludzi.

Sylwia twierdzi, że to tak zwana szkoła życia, zaś praca z chorymi dziećmi wiele uczy. Zwłaszcza współczucia. - Gdy widzi się te dzieci, to aż chce się pomagać. A później ma się z tego radość - podsumowuje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.