Facebook Google+ Twitter

Wołyń. Ludzie ludziom zgotowali ten los

W Malborskim Urzędzie Miasta, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie zorganizowało spotkanie ze współautorką książki „Ludobójstwo Dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”, Ewą Siemaszko.

Współautorka Ewa Siemaszko podczas prelekcji. / Fot. Sylwia LegutkoPrzez dziesięciolecia usiłowano kłamstwem wymazać i zataić prawdę o zbrodni na kresach, o Wołyniu. Te fakty okrywała zmowa milczenia. Dziś trzeba przyjąć do świadomości to, co wydarzyło się i spróbować uczciwie z tą prawdą się zmierzyć, a przede wszystkim z szacunkiem do pomordowanych ofiar, ponieważ to dziś budujemy „jutro”.

Historia nie ma jednego koloru. Prawda o kresach jest bolesna, ale nikogo nie może upokorzyć. Kresy to temat, o którym przez lata nie mówiło się, był zapomniany, odłożony na „bok”. Dziś znów powrócił za sprawą artykułów, publikacji, książek.

W Malborskim Urzędzie Miasta, Zrzeszenie Kaszubsko - Pomorskie zorganizowało spotkanie ze współautorką książki „Ludobójstwo Dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności Wystawę „Polacy - Ukraińcy 1939-1947” można oglądać w Urzędzie Miasta Malborka. / Fot. Sylwia Legutkopolskiej Wołynia 1939-1945”, Ewą Siemaszko. Malbork jest dość dużym skupiskiem „rodzin wołyńskich”. Prezentacja książki była połączona z wystawą i prelekcją. Autorka przez wiele lat zbierała materiały do swojej książki w Polsce i na Ukrainie, wspólnie ze swoim ojcem Władysławem Siemaszko.

W swoich poszukiwaniach starali się dotrzeć do osób, które mogły im pomóc w uzyskaniu istotnych informacji na temat „rzezi ludności polskiej” na Wołyniu. KorzystaliKsiążki z audiobookiem. / Fot. Sylwia Legutko z różnych informacji archiwalnych. Jest to dzieło dwutomowe, napisane „najuczciwiej jak tylko można było” - zapewnia Ewa Siemaszko – nie jest to powielanie podręcznika szkolnego. O tym jak duże zainteresowanie jest tym tematem, który ciągle nie ma właściwego miejsca w świadomości społecznej świadczyła przepełniona sala konferencyjna.

„Uczestnictwo Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego dowodzi, że jesteśmy narodem, który się łączy” - dodała autorka dziękując obecnym na sali za liczne przybycie, następnie przedstawiła ciekawą prelekcję, dużo wnoszącą do historii, o której ciągle tak mało się mówi. Ten temat w szkolnych programach podany jest marginalnie. To był temat tabu, nie można było o nim mówić w czasach PRL. Wstrząsające nowe fakty, przerażające zbrodnie, które działy się na kresach, nie można wymazać z pamięci, śmierć niewinnych ofiar - takich zbrodni nie można Autograf cenna pamiatka. / Fot. Sylwia Legutkousprawiedliwiać, o tym wszystkim mówi książka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Takich miejsc można wyliczać bez końca. Dla przykładu w Warszawie po upadku Powstania Warszawskiego. Kilkanaście tysięcy powstańców wzieto do niewoli z których około 80% przeżyło wojnę. Natomiast 250 tysięcy mieszkanców Warszawy wymordowano w beztialski sposob. Oficjalnie dane zaniżono i to z wielką przesadą. Zapewne celowo. Przed bombardowaniem Drezna z uciekinierami ze Śląska było około dwa miliony ludzi. Bomby fosforowe spaliły wszystko, nawet po koniach nie pozostało śladu. Tylko ciała zostały tych w bunkrach, poduszonych od nadmiaru cieploty i braku tlenu. Itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A gdzie było człowieczeństwo w czasie II Wojny Światowej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.