Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44359 miejsce

Woody Allen z nowym filmem. Premiera "O północy w Paryżu"

Niski hipochondryk w grubych oprawkach okularów zawsze wzdychał za Europą. Zastanawiał się kiedyś nad przeprowadzką do Paryża, ale został w ukochanym Nowym Jorku i nakręcił wielki "Manhattan". A mógł wtedy zrobić "Montmarte", jak sam przyznaje.

 / Fot. Materiał promocyjny - plakat "O północy w Paryżu". Legendarną dzielnicę artystów - i zresztą cały Paryż - amerykański reżyser zawsze traktował z wielką estymą. Już raz przymierzał się do filmu w stolicy Francji, ale zabrakło mu wtedy pieniędzy.

Jego komedia z 2002 roku, "Koniec z Hollywood" tylko pozornie kończy się klęską głównego bohatera. Choć reżyser Val Waxman (w tej roli oczywiście sam Allen) zderza się w swoim kraju z miażdżącą krytyką najnowszego filmu, to zarazem otrzymuje znakomite recenzje za oceanem. "Francuzi stwierdzili, że to najlepszy amerykański film od 50-tu lat." - jego agent przekazuje mu zaskakujące wieści. Bo znerwicowany Waxman oślepł na czas zdjęć, co zresztą skrzętnie ukrywał prowadząc cały projekt. "Jak dobrze, że Bóg stworzył Francuzów!". W ostatniej scenie, wspólnie z odzyskaną ex-żoną, pakuje się przed wyjazdem do Paryża.

Allen lubi Francję i francuskiego widza, ale nie rozumie. Nie rozumie tego fenomenu - jego filmy są w Europie nieporównywalnie bardziej popularne, niż w rodzimych Stanach Zjednoczonych.

Jeszcze dziewięć lat temu, podczas zdjęć do "Koniec z Hollywood", zarzekał się, że nigdy nie stworzy całego obrazu poza Nowym Jorkiem. Najchętniej zresztą nie ruszałby się z Manhattanu, codziennie chodził na spacery do Central Parku i jadał w tej samej restauracji. Allen nie lubi wyjeżdżać ze Stanów, do jakichkolwiek dalszych podróży jest w stanie zmusić go tylko żona - o 35 lat młodsza Koreanka, Soon-Yi. Pantoflarz, który ożenił się z własną pasierbicą, mecze NBA ogląda tylko na żywo. Chce mieć zawsze pod ręką sklepy z dietetyczną żywnością i swoich lekarzy - chodzi do nich, jak tylko podejrzewa po drobnych przebarwieniach na skórze, że ma raka. Poza tym każdy filmowy plener - imitujący Los Angeles, Chicago - znajdzie w Nowym Jorku.

Nadszedł jednak rok 2005 i do apartamentu na Piątej Alei dotarła propozycja z Londynu. Budżet na 15 milionów dolarów ("bardzo niski") to była jedyna opcja do przyjęcia - zwłaszcza, że Anglicy obiecali tylko dać pieniądze, nie wtrącając się do produkcji. Bo Allen ma żelazną zasadę - scenariusz filmu zachowuje tylko dla siebie, swoim aktorom przekazując pojedyncze strony. „Nie powinni mieć dostępu do scen, w których nie grają.” Jak sądzi, gdy aktorzy nie znają całej intrygi, są bardziej spontaniczni.

Przyszedł więc czas na "Wszystko gra" - dramat kryminalny inspirowany "Zbrodnią i karą" Dostojewskiego i tenisem ziemnym, pierwszy film ze Scarlett Johannson. I już wtedy, podczas zdjęć w Londynie, widząc że Johannson ma predyspozycje komediowe, obiecał amerykańskiej aktorce polsko-żydowsko pochodzenia, że kiedyś napisze scenariusz specjalnie dla niej. "Scoop - gorący temat" nakręcił rok później, znowu w Londynie. W lekkiej komediowej konwencji, bo choć Allen od zawsze chciał robić poważne filmy, to sam przyznaje, że do swojego wzorca, Ingmara Bergmana, nigdy nawet się nie zbliży.

Amerykanin wydaje kolejne obrazy rok po roku, bo odpoczynek zwyczajnie go stresuje. - Film się kończy, wracam do domu, mija dzień, dwa. Co robić? Biorę papier, wkręcam w maszynę i zaczynam pisać. Po kilku miesiącach mam już nowy scenariusz. Zanoszę go do mojego producenta - zawsze tego samego - i zaczynamy kręcić. - mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

basia
  • basia
  • 27.08.2011 12:04

Ingmara,nie umiesz czytać

Komentarz został ukrytyrozwiń

Film zbiera doskonałe recenzje. Idę po powrocie do Warszawy na dwóch panów A: Allena i Almodovara.

Komentarz został ukrytyrozwiń

też o tym filmie wspomnialam :)
link

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
czepialski
  • czepialski
  • 26.08.2011 08:01

"Ingrida Bergmana" - autorowi tych słów dziękuję za rozbawienie mnie do łez! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.