Facebook Google+ Twitter

Worki na plecach

O wiele kilogramów za dużo noszą na plecach uczniowie. Ich tornistry są przeładowane. Widok wracającego ze szkoły ucznia nie nastraja optymizmem: jest zmęczony i targa na plecach kilka kilogramów książek i zeszytów.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. AKPAPaweł, uczeń Szkoły Podstawowej nr 2 w Kostrzynie nad Odrą przyznaje, że jest mu ciężko tyle dźwigać, ale na szczęście ma blisko do domu. Sytuacja nie wygląda najlepiej w autobusach, którymi dojeżdżają do szkoły uczniowie. – Kiedy autobus się zapełnia, często uczniowie siedzą skuleni, bo te plecaki mają tak wypchane – mówi kierowca myśliborskiego PKS-u.

Ciężar przekracza normy

Kasia chodzi do piątej klasy szkoły podstawowej. Zważyłem jej plecak. W poniedziałek waga wykazała pięć kilogramów, we wtorek i środę po cztery, a w czwartek i piątek po cztery i pół kilograma. A zgodnie z przepisami, chłopcy poniżej 16 roku życia mogą przenosić ciężar o wadze do 5 kg, a dziewczęta – do 3 kg. Z kolei uczniowie w wieku od 7 do 9 lat nie mogą przenosić ciężaru większego niż 3 kg. Tak więc plecak Kasi, w który włożyłem jedynie zeszyty i książki zgodne z planem lekcji, bez maskotek i innych dziewczęcych gadżetów, przekroczył zdecydowanie ustawową normę. Wynika to z rozporządzenia o wykazie prac wzbronionych młodocianym. Normami tymi kierowała się Państwowa Inspekcja Sanitarna podczas kontroli wagi dziecięcych tornistrów. Z przeprowadzonych przez nią badań wynika, że ponad 44% dzieci miejskich i ponad 37% uczniów mieszkających na wsiach ma znacznie cięższe tornistry. Sanepid alarmuje, gdyż okazuje się, że ciężar tych tornistrów i plecaków drastycznie wzrasta wraz z wiekiem dziecka. Najwięcej ważą same książki. Kilkudziesięciostronicowe podręczniki, często w formacie A-4, na kartkach których więcej rysunków niż tekstów, wyparły dawne podręczniki. – Przecież kiedyś tak nie było – żali się mama 11-letniej Magdy. – Książki były mniejsze, a teraz nie dość, że są takie duże i ciężkie, to wyglądają jak kolorowanki. Ciekawe z czego te dzieci mają się uczyć? Z rysunków? – pyta.

Wady postawy

Z badań GUS wynika, że ponad 7% dzieci w wieku 7-9 lat i ponad 10% w wieku 10-14 lat ma skrzywienia kręgosłupa i inne wady postawy. Wymiernie przyczyniają się do tego zbyt ciężkie tornistry. Chorobom kręgosłupa i wadom postawy sprzyjają też zbyt niskie ławki i za wysokie krzesełka oraz źle ułożone plany lekcji. Inspektorzy Sanepidu stwierdzili też, że w wielu salach, w których lekcje odbywają się po godz. 16:00, jest za ciemno. Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się do Ministra Edukacji o podjęcie działań prawnych i organizacyjnych, które spowodują, że uczniowie będą nosić lżejsze tornistry. Rzecznik chce jasnego określenia w aktach prawnych dopuszczalnej wagi plecaka. W tej chwili nigdzie nie jest powiedziane, jak dużo mogą dźwigać dzieci. Mieczysław Grabinowski, rzecznik MENiS, zapewnił, że podjęto już pewne działania. – Zwróciliśmy się z apelem do szkół, by tam, gdzie to możliwe, zakupić podręczniki do bibliotek szkolnych. W ten sposób dzieci nie musiały by ich dźwigać na lekcje. Dodał także, że ministerstwo zwróciło się do wydawnictw z prośbą, by książki szkolne drukować na jak najlżejszym papierze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Można powiedzieć, że mamy do czynienia z pewnym paradoksem - kilkuletnie dzieciaki noszą plecaki, wypełnione kilogramami książek i potrzebnych rzeczy, ważąc niewiele więcej od samego ładunku. Im wyżej w szkolnej hierarchii, tym torba lżejsza. A idąc najwyżej, i zahaczając studentów - ci zbytnio się nie przemęczają - zeszyt, długopis i do widzenia, a często i te atrybuty okazują się za ciężkie, by nosić je na uczelnię. A powinno być odwrotnie, przynajmniej patrząc na wygląd, posturę i trudność przyswajanych rzeczy. To tak z małym przymrużeniem oka. ;) PLUS za fajny tekst i dostrzeżenie problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duży plus za dostrzeżenie problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale my mówimy o tych czasach, a nie o tamtych :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja w liceum ważyłam plecak i wyszło że ma 7 kg. A zważyłam, bo miałam luźniejsze niż zwykle szelki a i tak mnie dusiło (plecak szkolny jest trochę inny od turystycznego) i nie mogłam już ani jednej książki zmieścić. Jak patrzę na plecaki maluchów - wieksze od nich, to mam wrazenie że noszą to co ja tylko że kilkanaście lat za wcześnie. PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

bodek - teksty w stylu "Ja w Twoim wieku..." sorry, ale lekko żenujące

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale Bodek...teraz już nie trzeba robić zakupów na zasadzie"kupujemy ile wlezie bo jutro nie będzie" czyli zakupy po 10 kilo na rękę- to taki żart oczywiście:)..ale poważnie rzecz biorąc nikt na dobrą sprawę za bardzo nie zwracał uwagi na to, że te plecaki 7-9 latków są na prawdę ciężkie...no może czasem jakaś mama pakująca w ostatniej chwili kanapki dziecku. Ale i wtedy po krótkim stwierdzeniu "ale ten plecak ciężki" temat odchodził jako nieszkodliwy. Tym czasem problem jest... zamaskowany ale jest....zobaczymy za parę lat kiedy dzieciom łatwiej będzie zawiązać buta niż podrapać sie po głowie

Komentarz został ukrytyrozwiń

moje dziecko tez nosi za ciężki tornister...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Heh...nauczyciele noszą podręczniki tylko na jeden przedmiot, dla 3 klas...a MY uczniowie mamy po 8 lekcji... plus strój na w - f i różne zachcianki nauczycieli...może się zamienimy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

sprzedawaj i doliczaj 2 zł więcej za wykonanie usługi odchudzania:P

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze byłby pójść trochę w przykład np. USA....część książek w domu a część w szafkach w szkole...ale zaraz pewnie pojaiłoby sie setki pytań a skąd pieniądze na szafki...ehhh nic tylko dzieci na zajęcia korekcyjne zapisywać i cosmo-diski kupować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.