Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12113 miejsce

Wotum nieufności dla rządu Tuska: Sygnał do zmian?

Dziś w południe lider największej partii opozycyjnej - Jarosław Kaczyński złoży wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec Premiera Donalda Tuska. Czy to oznacza zmiany?

Czy Donald Tusk jest w stanie załatać pęknięcia w koalicji i samej PO? To wciąż pytanie otwarte. / Fot. WikipediaOwszem, to pierwszy krok do zmian, ale nie początek politycznej rewolucji w Polsce. Premier Tusk niesiony na fali unijnych 300 miliardów z pewnością pozostanie na stanowisku, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że to pierwszy symptom ofensywy Prawa i Sprawiedliwości.

Wielu prorokowało odejście Jarosława Kaczyńskiego z polityki, co było raczej dość naiwne i pozostawało w strefie marzeń politycznych oponentów lidera opozycji. Sam zainteresowany mimo rodzinnej tragedii (śmierć matki) zdementował jakoby miał odejść z polityki. Dziś wychodzi z cienia po trwającym już przez znaczny czas niebycie na polskiej scenie politycznej. I od razu rusza z ofensywą w postaci wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska.

To pierwszy, tak wyraźny i poparty konkretnym działaniem akt opozycji, która daje znać, że jest gotowa do przejęcia władzy. To także dobry znak dla polskiej demokracji. Wielu zarzucało Prawu i Sprawiedliwości, że pogodzili się z rolą największej partii opozycyjnej i nie mają zamiaru, ani pomysłu na przejęcie władzy. Dziś największa partia opozycyjna zdaje się mówić: w końcu jesteśmy gotowi do zmian.

To tym ważniejsze, że monopol na władzę Platformy Obywatelskiej trwa już w Polsce szósty rok. Stabilność demokracji nie oznacza sprawowania władzy przez wciąż tą samą partię, ale raczej zdolność sceny politycznej do spokojnych, zrównoważonych zmian. W tym przypadku gotowość do takich zmian została wyrażona przez PiS i bez względu na jej skutki, urzeczywistniła się demokracja.

Jak na tą ofensywę PiS zareaguje Platforma Obywatelska? Dziś staje przed wyzwaniem i wielkimi oczekiwaniami społecznymi. Antagonizmy są widoczne w łonie samej partii, choć premier Tusk nie wydaje się mieniać stanowiska i trwać w przekonaniu, że jest gotów prowadzić koalicję wciąż tą samą drogą. Znakiem tego jego retoryka "300 miliardów z Unii". Fetowanie sukcesu mogą przyćmić sprawy ideologiczne, które wciąż dzielą Platformę na dwie grupy: konserwatywną i liberalną. Oczywiście póki co Donald Tusk jest w stanie panować nad partyjnym bałaganem, przejmując w kluczowych momentach stery partii. Ale ten scenariusz może nie trwać wiecznie, a Platforma może się w oczach społeczeństwa wypalić.

Dlatego gdy dziś patrzymy na wotum nieufności Prawa i Sprawiedliwości wobec rządu Donalda Tuska nie powinniśmy oczekiwać zmian zaraz. Rolę się jednak odwróciły i to PiS stoi na pozycji partii gotowej do sprawowania władzy. Platforma natomiast musi się skonsolidować albo zginie na polskiej scenie politycznej. Czy Donald Tusk jest w stanie załatać pęknięcia w koalicji i samej PO? To wciąż pozostaje pytaniem otwartym...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

P. S. Chodzi oczywiście o 10 IV 2010! Literówka. Za artykuł ode mnie ocena 3. Używając określenia: dyskwalifikuje, miałem na myśli iż powyższy tekst moim skromnym zdaniem nie nadaje się na wyższą ocenę.

Wracając do przedmiotu artykułu pap prezes PiS-u zdyskwalifikował się w ocenie bardzo wielu ludzi, w tym o przekonaniach konserwatywno-patriotycznych, oddając przedterminowo władzę,a z powodu spsosobu w jaki to zrobił (zachowanie wstosunku do koalicjantśw) zdyskwalifikował się do kwadratu. Na miejscu premiera Tuska oczywiście starałbym się robić wszystko, aby wzmocnić Kaczńskiego i osłabić Ziobrę. Obecna główna partia opozycyjna jest bardzo wygodna dla rządu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W naszym kraju już prawie każdy wie, że Jarosław Wybawiciel stoi na czele partii przypisującej Putinowi i Tuskowi zamordowanie pasażerów lotu do Smoleńska 10 IV 2012 i że wybranie go na prezydenta albo premiera grozi wojną z Rosją i Białorusią. Biorąc jeszcze pod uwagę, że jakichś 30 procentom naszego społeczeństwa pwowdzi siąbardzije niż dobrze, a na wybory chodzi ok. 40 % uprawnionych, dalsez sześć lat rządów pan Tusk ma niemal w kieszeni. Oczywiście można o tym napisać zupełnie inaczej, argumentować, że to źle albo dobrze, bawić się w szczegóły albo napisać jak najzwięźlej, natomiast zupełne pominięcie tego wątku przez Autora dyskwalifikuje jego rozważania.

Fakt, że akurat ten artykuł otrzymał wyróżnienie dnia, na dodatek przy naprawdę nędznej liczbie odsłon, świadczy o tym, że na tym portalu wystąpiło przepowiadane sprzężenie zwrotne ujemne. Ze wględu na to. że mój stosunek do W24 jako całości, od Wydawców po moich znajomych z listy na profilu autorskim jest jednoznacznie dodatni, boleję nad tym. Nie ograniczę się jednak do czczych wyrazów współczucia i już w tym tygodniu pworócę (jeżli tylko nie wytąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności uniemożliwiające mi pracę z domowym komputerem) do publikacji na tematy aktualne. Nie porzucając rzecz jasna tak drogich mem sercu gazet sprzed stu lat, które już sobie znakomicie zorganizowałem. Zatem, do miłego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiele wskazuje. że prezes - zbawca po raz kolejny / który to już raz?/ dostanie w "kaczy kuper"

Komentarz został ukrytyrozwiń

"PiSiaki" najpierw niech Kaczora odwołają z funkcji prezesa. I wybiorą "prezesa technicznego".(śmiech).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hi hi hi ,wielka hucpa .PiS ma 132 posłów to jak odwołają rząd ?
Zaczyna się Wielki Post A ONI ZADYMIAJĄ ?
Hipokryci !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieaktualna wiadomość. Wniosek ma być złożony 22 lutego ze względu na obszerne uzasadnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.