Facebook Google+ Twitter

Wpadam na Zaolzie jak w centrum polszczyzny

Wędrówka szlakiem polskich szkół na Zaolziu od Gnojnika Bystrzycy nad Olzą po Jabłonkowo, wreszcie Czeski Cieszyn to wkroczenie w świat Mickiewiczowskiego Soplicowa. Idea patriotyczna wyraża się tu w zaangażowaniu w krzewienie tradycji i postaw obywatelskich.

Olza - rzeka graniczna między Polską a Czeską Republiką / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska Atmosferę Śląska Cieszyńskiego najlepiej oddają sparafrazowane słowa Bartka Prusaka z Pana Tadeusza Mickiewicza: Wpadam na Zaolzie jak w centrum polszczyzny / Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny. Polskie szkolnictwo w zaolziańskiej krainie jest ostoją polskości na przekór trudnościom, jakich nie jest pozbawiona oświata również na ziemiach w państwie polskim, ale znacznie zwielokrotnionym z powodu społecznej degradacji ludności polskiej w Czechach, a w konsekwencji jej wynaradawiania. Placówki oświatowe podejmują zaszczytne działania obywatelskie na rzecz kształcenia i kreowania inteligencji, zdolnej podejmować ambitne przedsięwzięcia na rzecz społeczności. Stają się filarami patriotyzmu, który odzwierciedla się w pracy na rzecz rozwoju lokalnego społeczeństwa, a zarazem narodów polskiego i czeskiego, dążących do współdziałania na niwie polityczno-ekonomicznej z zachowaniem kulturowej odrębności.

W funkcjonujących do dziś polskich szkołach zaolziańskich widać dowody Młodzież zaolziańskiego gimnazjum podczas artystycznego występu / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska zaangażowania nie tylko ze strony nauczycieli, ale także rodzin uczniowskich. Placówki są doskonale wyposażone, mogą się poszczycić wysokim poziomem nauczania oraz wieloma dokonaniami w sferze dydaktycznej. Zetknięcie z ogromnym entuzjazmem oddania polskiej sprawie uświadamia właściwość natury ludzkiej, że wola zachowania tożsamości narodowej jest naturalną potrzebą, wyzwalającą szczególnie emocjonalny stosunek do ojczyzny. Miłość ta motywuje do ofiarności, wyrzeczeń, bezinteresownych przedsięwzięć, zmierzających do kształtowania wartościowych postaw obywatelskich. Zachowanie narodowego języka i kultury jako źródła wiedzy rozumiane jest jako niezbędne uwarunkowanie formowania społecznej osobowości. W polskiej edukacji tkwi źródło żywotności działań obywatelskich na całym Śląsku Cieszyńskim.

Placówki oświatowe na Zaolziu są dziełem Macierzy Szkolnej powołującej je do istnienia w granicach zaboru austriackiego. Przed przeszło stu laty mimo oporu wiedeńskich władz, sprzeciwu czeskich i niemieckich towarzystw powstały szkoły, mające ambicje kształcić polską inteligencję, głównie techniczną, co odpowiadało zapotrzebowaniu zagłębia górniczego. Wśród nich było Polskie Gimnazjum Realne w Orłowej, któremu nadano romantyczny patronat Juliusza Słowackiego. Z powodu szkód górniczych placówka została przeniesiona do Karwiny. Utracona nieruchomość wraz z towarzyszącymi jej willami profesorów została rozebrana w 1988 r., a miejsce po niej szybko objęła natura. Dziś zalesiona przestrzeń nie daje wyobrażenia o tym, jak wyglądała w okresie świetności polskiego Gimnazjum. Bujna roślinność porosła fundamenty, stare kasztanowce zdają się stać w tym miejscu niepodzielnie od wieków.

Pomnik upamiętniający Gimnazjum Realne imienia Juliusza Słowackiego w Orłowej / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska Z okazji stulecia szkoły po wieloletnich staraniach został zrealizowany projekt upamiętnienia w Orłowej pierwszej Alma Mater. Podczas uroczystości jubileuszowej, którą oznaczono na dzień 6 czerwca 2009 r. został odsłonięty kamień marmurowy, wyrzeźbiony przez artystów w Żorach. Pomnik stanął dzięki zaangażowaniu, a także funduszom absolwentów, których imponujący zjazd towarzyszył obchodom stulecia szkoły. Pomnik stanął na szlaku tradycji w przydrożnym zagajniku, wyznaczając jedno z miejsc opatrzonych szczególną pamięcią. Innym takim znakiem jest Żwirowisko, gdzie mieści się Dom Polski i pomnik bohaterów przestworzy – Żwirki i Wigury, którzy ponieśli śmierć tragiczną w 1932 r.

Dyrektor byłej placówki karwińskiej– dziedziczącej tradycje orłowskiego Przedstawienie sceny lekcji języka polskiego z powieści "Ferdydurke" Gombrowicza przez młodzież zaolziańską / Fot. Adrianna Adamek-ŚwiechowskaGimnazjum, obecnie połączonej ze szkołą w Czeskim Cieszynie – Ewa Hrnčiř przekonuje, że przeprowadzki do kolejnych obiektów nie niweczą ponadczasowego w jej przekonaniu posłannictwa edukacyjnego, które nie tylko koncentruje się w regionie orłowsko-karwińsko-czeskocieszyńskim, ale wychodzi poza granice Republiki Czeskiej. Zrozumienie tej zależności wyraża hasło, jakie patronuje przedsięwzięciom: „Społeczność, która zapomina o wydarzeniach swej historii, nie zasługuje na przetrwanie”.

Macierz Szkolna służyć miała hasłu, jakie powinno według Henryka Sienkiewicza, pierwszego jej prezesa, określać patriotyzm: Przez ojczyznę do ludzkości, nie zaś dla ojczyzny przeciw ludzkości. Przesłanie to najlepiej ujmuje właściwe rozumienie idei patriotyzmu. Autor tej wykładni w szkicu Naród sobie zauważył, że Macierz Szkolna to „dziecko samopomocy społecznej”, co oznacza, iż los jej działań zależy do wysiłku, jaki wkładają sami zainteresowani jej zadaniami obywatele. Wizyta w polskich szkołach uprzytamnia, że doskonale zdają sobie sprawę z tego uwarunkowania tak organizatorzy, jak i wykonawcy życia oświatowego na Zaolziu.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.