Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16129 miejsce

Wpadka Kerry'ego: "Mazowiecki - minister spraw zagranicznych"

Sekretarz stanu USA John Kerry gości w Polsce. Spotkał się już z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, z którym rozmawiał m.in. o podsłuchach oraz o tarczy antyrakietowej oraz z Donaldem Tuskiem. Zaliczył także dwie wpadki w czasie wizyty w Laskach i w Warszawie.

 / Fot. PAP/Paweł SupernakJohn Kerry zapewnił Radosława Sikorskiego, że USA nie wycofują się z pomysłu budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. Stwierdził, że powstanie ona do 2018 roku. Przyznał, że nie bez powodu przyjechał właśnie do Polski i że jest pod wrażeniem zmian, jakie w ciągu ostatnich 25 lat zaszły w naszym kraju. "Wpływ Polski odczuwa się w społeczności transatlantyckiej" - powiedział.

W czasie konferencji prasowej Sikorski powiedział, że rozmowa dotyczyła również podsłuchów. Odpowiedzi sekretarza stanu USA były wymijające. "Jest to temat, o którym myślimy. Działamy wspólnie" - powiedział Kerry.

Minister spraw zagranicznych poruszył również temat ewentualnej współpracy przy wydobyciu gazu łupkowego. "Gaz powinien przypłynąć do naszego terminala ze Stanów Zjednoczonych" - stwierdził.

Po konferencji z Donaldem Tuskiem, Kerry spotkał się z ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem - informuje Polskie Radio.

John Kerry w poniedziałek przyleciał do Polski. Wieczorem udał się na cmentarz do Lasek, gdzie złożył kwiaty na grobie Tadeusza Mazowieckiego. Pomylił się jednak i byłego premiera nazwał... ministrem spraw zagranicznych, co szybko wypunktowały mu polskie media. We wtorek, w czasie spaceru po Krakowskim Przedmieściu, sekretarz stanu USA ominął tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej, na co również zwróciły uwagę niektóre tytuły prasowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.