Facebook Google+ Twitter

Wpadka za wpadką podczas wizyty Kaczyńskiego na Śląsku

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2010-06-08 21:19

Wizyta kandydata na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego obfitowała w nieporozumienia, niezręczności i wpadki. Zaczęło się od deklaracji, że potrzebny jest silny Śląsk - taki jak... Bawaria, a zakończyło na bezprawnym wykorzystaniu logo województwa.

Testamenty: polityczny brata i Zbigniewa Religii związany z reformą służby zdrowia są ideami Jarosława Kaczyńskiego. Kandydat na prezydenta potwierdził w Zabrzu, Katowicach i redakcji Polski Dziennika Zachodniego której był gościem, że będzie je po zwycięskich wyborach realizował.

- To jest i moja idea - powiedział dzisiaj uczestnicząc m.in. w spotkaniu pt. Rozmowy o Śląsku z przedstawicielami śląskiej nauki, kultury związków zawodowych i samorządu w katowickim Altusie.

Już na godzinę przed oficjalnym terminem przyjazdu gościa do Katowic wszystko dopięte było na ostatni guzik. A wybór Sky baru na 27 piętrze najwyższego hotelu w stolicy regionu jak nas zapewniano nie był przypadkowy. Za plecami gościa podczas dyskusji miała rozpościerać się panorama Śląska. Efekt osiągnięto, ale jak oceniali uczestnicy sporym kosztem.

- Oj, ktoś za to poleci - jęknął zaraz po wejściu do sali europoseł Marek Migalski i dalej już nie chciał komentować faktu, że wystrój miejsca spotkania to stylizowane wnętrze samolotu ze skrzydłami.

Baner z hasłem wyborczym Jarosława Kaczyńskiego: Polska jest najważniejsza powieszono pod wielkim drewnianym śmigłem samolotu.

- To nie my organizowaliśmy. Prawdopodobnie propozycje poszły z regionu - wił się rzecznik okręgu PiS w Katowicach Piotr Pietrasz.

Ostatecznie udało nam się ustalić, że miejsce podobno wybrał komitet wyborczy w Warszawie analizując kilka propozycji.

- Na pewno nie mieli jednak pojęcia, jak stylizowane jest wnętrze - kiwał głową z niedowierzaniem i nie bez złośliwości jeden z zaproszonych gości. A Jarosław Kaczyński jak się potem okazało został na dodatek tak posadzony, żeby przez całe spotkanie musiał patrzeć na mural przedstawiający pasażerów wchodzących na pokład samolotu. Malowidło zajmuje bowiem całą ścianę. Na dodatek banery z napisem Rozmowy o Śląsku zdobiło logo województwa. Jak się okazało, zostało one wykorzystane bez autoryzacji Urzędu Marszałkowskiego a więc bezprawnie.

- Nikt się do nas z komitetu
wyborczego Jarosława Kaczyńskiego nie zwracał z prośbą o użyczenie znaku firmowego województwa - mówi rzecznik marszałka Aleksandra Marzyńska.

Co gorsza, to pierwszy w historii taki przypadek dlatego na dobrą sprawę urząd nie wie jak się zachować, bo nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z taką sytuacją.

- Na pewno nie ma mowy o jakichkolwiek sankcjach, bo nie zostały takie określone w regulaminie używania znaku. Możemy mówić natomiast o naruszeniu dobrych obyczajów - kończy Marzyńska.

Czytaj dalej w Dzienniku Zachodnim

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.