Facebook Google+ Twitter

Wracają rozgrywki PlusLigi Kobiet

Koniec świąteczno-noworocznej przerwy. Siatkarki najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce wracają na parkiety PlusLigi Kobiet. Początek 11. kolejki już w sobotę. Niezwykle ciekawie zapowiada się spotkanie "sąsiadek" z tabeli.

Bydgoski blok Mróz-Kowalkowska / Fot. Bartosz SenderekJako pierwsze w tej kolejce na parkiet wyjdą zawodniczki Centrostalu Bydgoszcz i Gedanii Żukowo. Obserwując zmagania żukowskiego klubu w tym sezonie faworyt sobotniego spotkania może być tylko jeden. Gedanistki w tym sezonie z zerowym dorobkiem punktowym zajmują ostatnią lokatę w tabeli, młodemu zespołowi z Kaszub nie pomogła nawet zmiana szkoleniowca - wszystkie mecze przegrały różnicą trzech punktów. Być może zawodniczki z Żukowa wykorzystały przerwę na solidny trening i w końcu doczekamy się pierwszych punktów na koncie Gedanii? Początek spotkania w bydgoskiej „Łuczniczce” o godzinie 17.00.

Siatkarki MKS Dąbrowa Górnicza / Fot. Bartosz SenderekSiatkarska niedziela upłynie pod znakiem dwóch spotkań. W Dąbrowie Górniczej niesiony awansem w Lidze Mistrzyń MKS podejmie białostocki AZS. Zespół z Dąbrowy w ligowej tabeli zajmuje bezpieczne trzecie miejsce, akademiczki z Podlasia też są trzecie - tyle, że od końca. W drugiej kolejce konfrontację pomiędzy tymi dwoma zespołami gładko wygrały siatkarki z Zagłębia, tym razem też nie zanosi się na sensację. Spotkanie w hali Centrum rozpocznie się o godzinie 17.00.

W tym samym czasie zawodniczki Pilskiego Towarzystwa Piłki Siatkowej będą podejmować Stal Mielec. „Nafciarki” w tym sezonie to ligowy średniak, zajmują 6. miejsce w tabeli, jednak od górnej czwórki dzielą je tylko dwa punkty. Mieleckiej Stali do tej pory nie wiedzie się zbyt dobrze, mielczanki nie są wprawdzie głównym kandydatem do spadku, lecz gdyby runda zasadnicza zakończyła się teraz nie załapałyby się do play-off. Spotkanie w Pile zapowiada się na wyrównane z lekką przewagą gospodyń. Mielczanki jednak nie poddadzą się łatwo, po ewentualnej wygranej w niedzielę, miałyby szansę awansu do pierwszej ósemki w ligowej tabeli.

Zuzanna Efimienko i Joanna Wołosz - siatkarki IMPEL Gwardii Wrocław / Fot. Jarosław JakubczakNiezwykle ciekawie zapowiada się wrocławsko-łódzki pojedynek pomiędzy Impel Gwardią i Organiką Budowlanymi. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, jeden punkt więcej na swoim koncie ma drużyna Budowlanych Łódź. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami "u siebie" lepsze okazały się łodzianki, które zwyciężyły 3:1. Jeśli podopieczne Wiesława Popika myślą o powtórzeniu sukcesu z października nie powinny lekceważyć młodego zespołu Gwardii. Wrocławianki w tym sezonie już nie raz pokazały, że trzeba się z nimi liczyć. W lidze dwukrotnie ograły Dąbrowski MKS, postraszyły także Mistrza Polski i aktualnego wicelidera - Muszyniankę, której "urwały punkt". Gwardzistki nieźle radzą sobie nie tylko "na własny podwórku", kilka dni temu odniosły mały sukces w Europie – w czwartek wróciły z Baku, gdzie pomimo porażki wywalczyły awans do 1/8 finału Challenge Cup. Czy "łódzki beniaminek" na wyjeździe okaże się tak samo groźny jak u siebie? Przekonamy się w poniedziałek, początek spotkania we wrocławskiej Orbicie o godz. 18.00.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A ja mam nadzieję, że Impel Gwardia Wrocław pokona łodzianki i pójdziemy w górę tabeli... :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

mam nadzieję, że pałacanki pewnie wejdą w Nowy Rok!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.