Pozycja materiału w rankingach:
Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans to wielkie wydarzenie na skalę światową. Po raz 42. Dolny Śląsk stanie się muzyczną stolicą Polski. Tegoroczna edycja przynosi małe zmiany w formie festiwalu oraz wiele niespodzianek.
Aż 913 artystów, 38 koncertów, 5 innych wydarzeń towarzyszących – tak wygląda mała statystyka przedstawiona przez dyrektora generalnego Festiwalu – Andrzej Kosendiaka. W poprzednich latach Wratislavia Cantans podzielona była na dwie części: koncerty we Wrocławiu i w innych miejscach Dolnego Śląska. Odnosiło się wrażenie, że "miejski element" festiwalu był lepszy od "prowincjonalnego". W tym roku festiwal jest jednolity i obejmuje cały Dolny Śląsk w jednym czasie. Jeden z występów odbędzie się nawet w Czechach. By podkreślić wagę i potęgę tego wydarzenia, wspomnę, iż książka programowa liczy 446 stron. Znajdziemy w niej wszystkie potrzebne do czynnego uczestniczenia informacje. Festiwal stał się wizytówką Wrocławia. Zagraniczna prasa rozpisuje się o tym, co dzieje się jesienią na Dolnym Śląsku. Dziś międzynarodowa impreza to coś normalnego, lecz ponad 40 lat temu, kiedy powstawała idea Wratislavia Cantans, było to rozwiązanie nowatorskie. Teraz to prestiżowe wydarzenie, uczta dla melomanów, którą przygotowują dla nas wspaniali artyści, na podstawie od lat sprawdzonego przepisu.
Obecni realizatorzy doskonale wywiązują się ze swoich obowiązków. "Dyrektorzy festiwalu – panowie Paul McCreesh oraz Andrzej Kosendiak pokazują jak łączyć tradycję innowacją, a szacunek i miłość do wielkiej muzyki – z nowatorstwem jej prezentacji. Wratislavia Cantans jest dowodem na to, że kultura wysoka może kształtować gusta i aspiracje bardzo różnorodnej publiczności" – pisze Wojewoda Dolnośląski Krzysztof Grzelczyk.
Artykuły
(69)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.68)
Wiek: 21 | Miejscowość: Szewce/Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)