Facebook Google+ Twitter

Wraz z wiosną pojawi się babeszjoza!

Babeszjoza to groźna i śmiertelna choroba. Najczęściej dotyka psy i inne zwierzęta psowate. Ale zdarza się, że pojawia się i u ludzi.

Pies - nasz wierny przyjaciel / Fot. Robert GrzeszczykMacie psa? Ja mam. Jest domownikiem. Jest w naszej rodzinie od 6 lat. Towarzyszy nam wszędzie. Był z nami nad morzem, w górach i na jeziorach. Latem i zimą. Chodzi z nami na spacery i biega na rowerowe wycieczki. Nigdy się nie skarży. Zawsze jest na zawołanie.
Staramy się o niego. Szczepimy. Zakraplamy Frontline lub Advantix, by go uchronić od robactwa. I od kleszczy. Zakładamy mu ochronna obrożę. Czy też pamiętacie o tym?

W zeszłym roku, już w połowie lutego przywiozłem z Kampinosu pierwszego kleszcza. Ten rok przypomniał o prawdziwej zimie, jeszcze jest zimno, mroźno, więc kleszcze hibernują. Lecz wiosna już za moment.

Kleszcz to mały pajęczak. To nie chrząszcz czy błonkówka. Jest niewielki, ok. 1-2 mm długości. Gdy jednak zaczyna jeść (żywi się krwią), to może wielokrotnie zwiększyć wielkość tułowia. Widziałem kleszcze nabrzmiałe do ok. 10 mm długości. Kleszcz przyczepia się do żywiciela, wgryza się w jego skórę, uprzednio znieczulając rankę (dlatego nie odczuwa się momentu ugryzienia oraz żerowania). Wszystkie fazy rozwojowe kleszczy odżywiają się krwią zwierząt i ludzi. Nie wszystkie kleszcze są nosicielami niebezpiecznych chorób. Tylko od 3 do 30 procent populacji kleszczy (zależnie od regionu) jest zakażonych. Głównymi żywicielami kleszczy są jelenie i sarny. Jednak te zwierzęta są odporne na choroby odkleszczowe.

Babeszjoza to choroba niszcząca czerwone krwinki. Odpowiedzialny jest za to pierwotniak Babesia canis– czyli rodzaj grzyba. Nie zawsze dochodzi do infekcji. Najczęściej staje się to, gdy kleszcz wprowadzi do ciała żywiciela zainfekowaną treść żołądkową. Stanie się to również, gdy w trakcie wyjmowania kleszcza pozostanie w organizmie żywiciela jakaś jego część. Wtedy komórki erytrocytów są niszczone w coraz większym tempie, w miarę pączkowania-namnażania się pierwotniaka. Dochodzi do anemii, niewydolności i uszkodzenia nerek i wątroby. Postępuje niewydolność dotlenienia całego organizmu. Zauważyć można problemy z oddawaniem moczu, który przyjmuje ciemną, często brązową barwę. Zwierzę dotychczas wesołe i żywe staje się osowiałe i apatyczne. Brak szybkiej pomocy kończy się śmiercią.
Kleszcz opity krwią / Fot. Robert Grzeszczyk
Mimo szeregu dostępnych preparatów (niestety w Polsce nie ma w sprzedaży francuskiej szczepionki pn.: Pirodog) ich skuteczność nie jest pełna.

Nasz pies zachorował na babeszjozę mimo systematycznego zakraplania preparatu Frontline na zmianę z Advantix. Udało się go uratować. Leczenie było długotrwałe i kosztowne. Wyniszczenie organizmu jeszcze długo będzie negatywnie oddziaływać na ogólną odporność i kondycję psa. Teraz stosujemy obrożę ochronną wraz z odpowiednim środkiem do zakraplania.
Kleszcze są już wszędzie. Strzeżcie swoje psy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.03.2010 21:06

Problem kleszczy, to niemalże plaga i nasza medycyna, jest wobec tego problemu zawsze o krok z tyłu... Nawet szczepionki mające uodpornić ludzi z grupy tzw. podwyższonego ryzyka nie zapobiegają wszystkim odmianom chorób które atakują organizm po wkręceniu się kleszcza... Jesień, pora zbierania grzybów, to dopiero pożywka dla tych robali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie tylko po lesie. Taka Warszawa, na przykład, jest również ich pełna. Kleszcz się stał wszędobylskim robalem.
Natomiast brak szczepionki na rynku ma ścisły związek z dominującą obecnością firm od "kropelek"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ważne wiadomości dla świadomych właścicieli psów i nieświadomych posiadaczy kleszczy.
Szczególnie tych, którzy są amatorami spacerów po lesie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.