Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Wrażliwość reportera

Pozycja materiału w rankingach:

24268 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 25pkt

Oceń:

Wrażliwość reportera


"Nocni wędrowcy" Wojciecha Jagielskiego to nie tylko przejmująca opowieść o zapomnianej przez świat wojnie domowej w Ugandzie, ale także wybitne dzieło literackie - reportaż w najlepszym znaczeniu tego słowa.


Dla mnie jako osoby parającej się w przeszłości, a i od czasu do czasu teraz, dziennikarstwem, "Nocni wędrowcy" to bardzo ważny głos w dyskusji o moralnym i etycznym sensie tego zawodu. Moim zdaniem, dawno w Polsce nie było tak istotnego i uniwersalnego tekstu na temat dziennikarstwa.

Z ogromną szczerością Jagielski opisuje jak wygląda praca korespondenta zagranicznego - nie mamy pojęcia, w jakim stopniu są oni uzależnieni od miejscowych dziennikarzy, nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele z wiedzy, którą przekazują nam w swoich relacjach nie pochodzi od nich, ale od ich współpracowników. W Ugandzie bogate agencje prasowe czy gazety wynajmują wręcz dziennikarzy, kupując ich wiedzę, kontakty i doświadczenie.

Wojciech Jagielski / Fot. Andrzej Rybczyński/PAPAutor dzieli się też z czytelnikami dylematami, jakie niesie konieczność dostosowywania się do wymogów dzisiejszych mediów. Redaktor dyżurny domaga się napisania w relacji z wyborów w Ugandzie, jakie znaczenie będzie mieć dla tego kraju i całej Afryki zwycięstwo dotychczasowego prezydenta Yoweriego Museveniego. - I nie zapomnij wspomnieć choć słowem o Aminie. Ludzie pamiętają go i chcą o tym czytać - dodaje redaktor. I co ma napisać rzetelny dziennikarz, kiedy wybory nie były ani przełomowe, ani dramatyczne, ani nawet sensacyjne? "Nie były ani krokiem wstecz, ani skokiem do przodu. (...) Nie sprawiły, że Uganda stanęła nad przepaścią, ale i nie skierowały jej na drogę ku świetlanej przyszłości. Amin zaś w ogóle nie miał z tym wszystkim nic wspólnego" - pisze Jagielski. I dodaje: "Próbujemy odgadywać gusta czytelników i widzów, by dostosować do nich nasze relacje. Z naocznych świadków wydarzeń i posłańców przynoszących wiadomości stajemy się nowym rodzajem komiwojażerów i trefnisiów?". Który z polskich dziennikarzy zdobył się na tak szczere wyznanie? Nie przypominam sobie.

Każdy, kto kiedykolwiek pisał reportaż lub choć zbliżony do niego tekst, ma też pewnie podobne odczucia, które wyraża Jagielski. Każda podróż i każdy poznany człowiek to początek znajomości, która szybko się urywa, bo dziennikarz zazwyczaj nie wraca do swoich bohaterów. Obiecuje, że się odezwie, nawet w to wierzy, a potem przychodzi kolejna opowieść, nowi bohaterowie i szuflady zapełniają się żółknącymi wizytówkami. "Zawód dziennikarza ma w jakimś sensie wpisaną w siebie zdradę. Nakazuje zdobywać zaufanie ludzi, wyciągać ich jedynie na zwierzenia. Po to jedynie, by je potem rozpowiedzieć, ujawnić. Dla poczucia dobrze spełnionego obowiązku, satysfakcji, poklasku, nagród. Jedynym i wystarczającym usprawiedliwieniem tego nadużycia cudzej ufności ma być poznanie prawdy." Dzięki takim zdaniom "Nocni wędrowcy" powinni stać obowiązkową lekturą dla wszystkich adeptów dziennikarstwa. Ze wszystkich pozostałych powodów - obowiązkową dla każdego, kto chce dowiedzieć się o świecie więcej niż oferują w swoich uproszczonych wizjach dzienniki telewizyjne i kanały "popularnonaukowe".
Okładka "Nocnych wędrowców" / Fot. W.A.B. Ugandyjki uciekające przed rebeliancką Armią Boga / Fot. Stephen Morrison/PAP-EPA
Marcin Bobiński OFFline profil autora

Autor: Marcin Bobiński

Napisz do autora

Artykuły (63) Galerie (2) Średnia ocen (4.04)

Wiek: 33 | Miejscowość: Olsztyn | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

malyflowers _ 10.11.2009 16:49

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 71

do beaty sawickiej :
dla mnie modlitwa o deszcz to rewelacja - szczególnie za opis zapachu, kolorytu i smaku afganistanu.

nocni wędrowcy rozpoczęli się cokolwiek zachęcająco (jestem w trakcie) - podoba mi się wątek zdobywania informacji przez reportera i uczuciach jakich w nim wyzwalają poznane osoby (w szczególności dzieci) - świetne stadium gdzie kończy się reporterska obiektywność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Sawicka 22.07.2009 16:00

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 79

Recenzja lepsza niż sama książka. Przytoczone cytaty to chyba wszystkie "perełki" jakie da sie z niej wycisnąć. Ja również jestem fanką reportaży, a Jagielski to autor, na którego książki czekam z utęsknieniem. Tym razem jednak zabieg połączenia studium o współczesnym dziennikarstwie z naciąganą "fabułą" mnie nie przekonuje. Ale miło, jesli Ty Marcinie masz inne zdanie na ten temat. Ja wciąż mam w pamięci "Modlitwę o deszcz", która, moim zdaniem, była odzwierciedleniem niezwykłych sił twórczych Jagielskiego. Tu tego odczucia mi zabrakło. Ale dzieki Twojej recenzji może jeszcze wrócę na strony "Nocnych wędrowców"..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 22.07.2009 12:30

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 87

Chętnie przeczytm, jak wszystkie ksiażki tego typu. + za polecenie, bo jakoś umknął mi ten tytuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaudia Twarda 21.07.2009 23:20

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 77

Marcinie świetny tekst ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Pamuła 21.07.2009 23:11

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 66

Często mylony z innym Wojciechem Jagielskim (dziennikarzem tvn). Sama recenzja wciągająca, więc nie chce nawet myśleć jak książka ;) (5+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 21.07.2009 22:59

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 75

rzadko mam przyjemność czytać tak tu dobre teksty, tym bardziej więc dziękuję ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 21.07.2009 22:52

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 65

Zaciekawiłeś mnie. Na pewno przeczytam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.