Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19561 miejsce

Wrażliwość reportera

"Nocni wędrowcy" Wojciecha Jagielskiego to nie tylko przejmująca opowieść o zapomnianej przez świat wojnie domowej w Ugandzie, ale także wybitne dzieło literackie - reportaż w najlepszym znaczeniu tego słowa.

Okładka "Nocnych wędrowców" / Fot. W.A.B.Wojciech Jagielski, wybitny polski dziennikarz i reportażysta, wydaje książkę raz na kilka lat i za każdym razem okazuje się, że warto było czekać. Nie inaczej jest i tym razem.

Jagielski to korespondent zagraniczny, co już samo w sobie jest rzadkością w mediach zdominowanych przez krajową politykę i obyczaje. Na dodatek korespondent nietypowy, bo nawet jeśli pojawia się w miejscach, na które aktualnie patrzy świat, to nie wyjeżdża stamtąd ze wszystkimi ekipami telewizyjnymi, lecz zostaje dłużej i dogłębnie poznaje historię i realia kraju czy regionu. Nie wygłasza błahych opinii, nie prawi komunałów na 1500 znaków - jeśli już pisze artykuł do gazety, to jest to solidne opracowanie, barwnie, ale wiarygodnie przedstawiające temat. Te same zalety mają książki Jagielskiego, które mają dodatkowy walor - zazwyczaj całą sprawę przedstawiają wyczerpująco. Czy to Kaukaz i Zakaukazie w "Dobrym miejscu do umierania", czy Afganistan w "Modlitwie o deszcz", czy Czeczenia w "Wieżach z kamienia", Jagielski za każdym razem dogłębnie bada historię konfliktu, rysuje sylwetki ludzi, którzy zmieniają bieg historii, jak i szeregowych uczestników zdarzeń, a na dodatek potrafi ciekawie opowiadać.

Z tym większą niecierpliwością czekałem na nową książkę Jagielskiego, który ostatnie lata spędzał w Afryce. Jego korespondencje w "Gazecie Wyborczej" np. z wyborów w Kongu Demokratycznym (dawny Zair) cechowały te same zalety, co poprzednio. Kiedy więc pojawili się "Nocni wędrowcy", od razu zabrałem się do lektury. I tu niespodzianka: we wstępie autor zapowiada, że kilka z postaci tej książki to literacka kreacja, że zostali stworzeni z kilku rzeczywistych postaci na potrzeby "Nocnych wędrowców". Obawiałem się, że może to książce zaszkodzić, że zamiast literatury faktu, reportażu otrzymam beletrystykę. Tak nie jest. Uprzedzenie czytelnika o takim zabiegu dowodzi jedynie uczciwości autora, a samej siły przekazu nie zmniejsza. Z beletrystyką łączą zaś "Nocnych wędrowców" najlepsze cechy: wciągający rytm opowieści i dobry styl, prosty, bez niepotrzebnych ubarwień, a kiedy trzeba poetycki. Opis dzieci schodzących się na noc do miasta Gulu, by uniknąć porwania przez rebeliantów, to literatura najlepszego sortu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

do beaty sawickiej :
dla mnie modlitwa o deszcz to rewelacja - szczególnie za opis zapachu, kolorytu i smaku afganistanu.

nocni wędrowcy rozpoczęli się cokolwiek zachęcająco (jestem w trakcie) - podoba mi się wątek zdobywania informacji przez reportera i uczuciach jakich w nim wyzwalają poznane osoby (w szczególności dzieci) - świetne stadium gdzie kończy się reporterska obiektywność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja lepsza niż sama książka. Przytoczone cytaty to chyba wszystkie "perełki" jakie da sie z niej wycisnąć. Ja również jestem fanką reportaży, a Jagielski to autor, na którego książki czekam z utęsknieniem. Tym razem jednak zabieg połączenia studium o współczesnym dziennikarstwie z naciąganą "fabułą" mnie nie przekonuje. Ale miło, jesli Ty Marcinie masz inne zdanie na ten temat. Ja wciąż mam w pamięci "Modlitwę o deszcz", która, moim zdaniem, była odzwierciedleniem niezwykłych sił twórczych Jagielskiego. Tu tego odczucia mi zabrakło. Ale dzieki Twojej recenzji może jeszcze wrócę na strony "Nocnych wędrowców"..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chętnie przeczytm, jak wszystkie ksiażki tego typu. + za polecenie, bo jakoś umknął mi ten tytuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie świetny tekst ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Często mylony z innym Wojciechem Jagielskim (dziennikarzem tvn). Sama recenzja wciągająca, więc nie chce nawet myśleć jak książka ;) (5+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

rzadko mam przyjemność czytać tak tu dobre teksty, tym bardziej więc dziękuję ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.07.2009 22:52

Zaciekawiłeś mnie. Na pewno przeczytam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.