Facebook Google+ Twitter

Wrocław. Choć na dworze zimno, w tramwajach nie grzeją

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-10-17 10:54

W wagonach jest tylko 10 stopni Celsjusza, ale MPK nie spieszy się z włączeniem ogrzewania.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAPKrzesełka tak zimne, że trudno na nich usiąść, i szczękający zębami pasażerowie - to w ostatnich dniach normalny widok we wrocławskich tramwajach. Do dziś Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne nie zdecydowało się bowiem na włączenie w wagonach ogrzewania. Pasażerom z Krakowa, Poznania czy Warszawy, gdzie grzejniki pracują już pełną parą, jak na razie możemy tylko zazdrościć.

Niestety, na cieplejsze wagony przyjdzie nam jeszcze poczekać. Iwona Czarnacka, rzeczniczka MPK we Wrocławiu, tłumaczy, że ogrzewanie uruchamiane jest zazwyczaj dopiero wtedy, gdy temperatura spada poniżej zera, lub gdy pogoda jest szczególnie dokuczliwa dla pasażerów.

Według rzeczniczki, na razie tak nie jest. - Dotąd nikt oficjalnie nie zwrócił się do nas z prośbą o uruchomienie grzejników. Jeśli taka sytuacja zaistnieje, oczywiście to zrobimy - twierdzi Czarnacka.

Ile stopni jest we wrocławskich tramwajach? Sprawdziliśmy to wczoraj w południe w wagonach linii 23, jadących z pl. Kromera na Pilczyce. Termometr pokazał 10 stopni Celsjusza, zaledwie o 3 więcej niż w tym czasie było na dworze.

- Każdy wie, że na tramwaje trzeba długo czekać na przystankach. Człowiek tak się namarznie, że aż kostnieją ręce. To skandal, że w wagonach jest prawie tak samo jak na zewnątrz - żali się Jadwiga Barańczyk, która jeździ tramwajami z Leśnicy do centrum. - Cieplej jest tylko wtedy, gdy panuje tłok i wszyscy na siebie chuchają. Ale to chyba nie jest dobry sposób na ogrzewanie - narzeka.

W Krakowie pasażerowie już od środy podróżują w komfortowo ciepłych wagonach. Wszystko dzięki temu, że ogrzewanie w tramwajach uruchamiane jest tam automatycznie. Zawsze wtedy, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej 15 stopni Celsjusza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

W październiku na pewno nie będzie grzania w środkach komunikacji miejskiej, kierowca ma ciepło w kabinie .... w stolicy to nawet i w czasie zimy nie grzeją i na przystankach drzwi otwarte, a przecież po to są przyciski, żeby te drzwi automatycznie się zamykałi i otwierały po wciśnięciu przycisku ... trzeba ciepło się ubierać i już !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na szczęście powoli wprowadzają nowe Skody...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe... to trzeba się zaopatrzyć w przenośny grzejnik albo... w drugą osobę do grzania :P. 5+ :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiedzmy z tym dbraniem. Tramwaj kosztuje 9 mln PLN (ten nowy). Wiec Krakow kupi takie stare, ktore przerobi na nowe. Moze to i po gospodarsku ale dla mnie niepowazne. I to wlasnie za te unijne pieniadze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, ludzka naiwności...A dlaczego mieliby grzać.Zakład komunikacji miejskiej dba o zdrowie pasażerów.Chodzi o to by się nie przegrzewali, bo przecież w tramwajach nie ma szatni i każdy w ciepłej odzieży jedzie ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

dla kontrastu powiem, że w Poznaniu grzeją również latem :) (widzę, że tak samo i w Gdańsku)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To i tak lepiej niż w Gdańsku, gdzie grzeją w lecie, a na zimę wyłączają :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.