Pozycja materiału w rankingach:
Hala Stulecia, nie bez powodu wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO i od lat stanowiąca centrum wystawiennicze, kulturalne i rekreacyjne miasta, wciąż odwiedzana jest przez tysiące turystów.
Artykuły
(75)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 26 | Miejscowość: Chojnów | Kraj: Polska
O mnie: Robię w literaturze. ;) Kontakt: joanna.pachla@gmail.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kazek 29.01.2011 16:20
Halę i fontannę można obejrzeć na wirtualnej wycieczce ze strony www.wirtualnewycieczki.wroclaw.pl tam też jest słowo na temat Waszej rozmowy o nazwie...
Wojciech Arciszewski 11.08.2010 21:20
Adamie Lutostański :-) bo Adamów mamy dostatek..
Wojciech Arciszewski 11.08.2010 21:18
kolego Adamie, co by nie myśleć to nazwa Hala Stulecia jest utrwalona historycznie, w dodatku nie ma żadnych podtekstów kłócących się z polskimi sprawami. Mnie osobiście nie przeszkadza.
Z przyjemnością i zaciekawieniem oglądałem hale i jej otoczenie.
+5 za pokazanie jej innym.
PS A ta stalowa iglica została zbudowana już po wojnie
Mariusz Michalak 10.08.2010 18:54
Również się przyznaję jak Pan Rafał, że nigdy nie byłem we Wrocławiu. A myślę, że warto. Za ciekawe zdjęcia oczywiście 5.
Autor usunął profil 10.08.2010 14:58
:)))
"Jacku, wiem też, jak obchodzić się z suszarką do włosów, czajnikiem elektrycznym i jeszcze paroma innymi sprzętami. "
Rety! :) Niesamowita dziewczyna... :)
Joanna Pachla 10.08.2010 14:45
Rafale, a pewnie, że wstyd. Wrocław koniecznie zobaczyć trzeba! :)
Jacku, wiem też, jak obchodzić się z suszarką do włosów, czajnikiem elektrycznym i jeszcze paroma innymi sprzętami. :P
Rafał Gdak 10.08.2010 13:48
Wstyd się przyznać, ale nie byłem nigdy we Wrocławiu :( Hala (chyba kiedyś zwana Ludową) kojarzy mi się z koncertem Black Sabbath, na który nie pojechałem. Za zdjęcia 5 (dałem wczoraj :)
Autor usunął profil 10.08.2010 13:44
O!
Potrafisz nie tylko pisać... Wiesz tez, jak się obchodzić z aparatem fotograficznym...
5*
Joanna Pachla 10.08.2010 11:20
Też wolałam nazwę Hala Ludowa. Ale niektórzy naprawdę są na nią cięci. Pamiętam, że kiedy miałam praktyki w Gazecie Wrocławskiej i puściliśmy jakiś tekst ze starą nazwą, rozdzwoniły się telefony, że jesteśmy starymi komuchami, że wszyskie media akceptują nową nazwę, tylko my jedni kurczowo się jej trzymamy i że to jakiś ciemnogród. Bez komentarza. :)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)